poniedziałek, 26 kwietnia 2021 10:04

Szczepanowice. Pijany holował traktorem bez uprawnień … pijanego bez prawa jazdy

Autor Aleksandra Tokarz
Szczepanowice. Pijany holował traktorem bez uprawnień … pijanego bez prawa jazdy

Już sam tytuł brzmi skomplikowanie? A takie zdarzenie naprawdę miało miejsce. W Szczepanowicach, w gminie Pleśna, mężczyzna pomagał holować samochód swojemu zięciowi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że teść był pijany, a uprawnienia do prowadzenia pojazdów zostały mu cofnięte 10 lat temu. Nie lepiej było w przypadku zięcia. Ten z kolei, nie tylko nie miał prawa jazdy, ale w jego organizmie wykazano pół promila alkoholu.

Do policjantów z komisariatu Tarnów-Zachód dotarła informacja, wedle której przed godziną 22 w Szczepanowicach, nietrzeźwy kierowca forda na podkarpackich numerach uderzył w mostek posesji i uciekł, pozostawiając samochód na miejscu. Wkrótce pojawił się tam znowu, tym razem z teściem jadącym traktorem, z pomocą którego próbowali holować uszkodzony samochód w stronę sąsiedniej miejscowości, dopóki linka holownicza nie pękła.

- Kiedy policjanci dotarli na miejsce, przy porzuconym fordzie nie było już nikogo. Punktem wyjścia do rozwiązania zagadki okazał się rozbity telefon teścia, znaleziony przez mundurowych podczas sprawdzania terenu wokół samochodu. Dzięki urządzeniu wpadli na trop osoby, która jako ostatnio użytkowała pojazd – relacjonuje asp. Sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.

W domu zastali żonę kierowcy oraz jej ojca, który po pewnym czasie przyznał się, że to on pomagał zięciowi holować forda. Obie osoby nie były w stanie odpowiedzieć na pytanie, gdzie przepadł kierowca osobówki, ale wskazały ciągnik, nie posiadający tablic rejestracyjnych, który jak się okazało, w ogóle nie był zarejestrowany.

Podczas wykonywania czynności, na miejscu pojawił się poszukiwany mężczyzna. Jako, że czuć było od niego zapach alkoholu (podobnie zresztą jak od teścia), obaj zostali poddani badaniom, które potwierdziły, że zarówno jeden, jak i drugi, pili alkohol. 26-letni kierowca forda miał w organizmie pół promila, a 52-letni właściciel traktora – blisko 1,5 promila. Poza tym na jaw wyszło, że kierowca forda jechał bez prawa jazdy, bo nigdy go nie posiadał, a teść - jechał traktorem mimo cofniętych 10 lat temu uprawnień.

Tarnów. To była dramatyczna walka z czasem. Gdyby nie policjanci, mężczyzna wykrwawiłby się
Dramatyczną walkę z czasem o życie mieszkańca Krakowa stoczyli policjanci tarnowskiej drogówki. Dzięki udzielonej profesjonalnie pomocy mężczyzna w stanie stabilnym trafił w ręce lekarzy.

Obaj trafili do tarnowskiego komisariatu, obaj też odpowiedzą za jazdę pojazdem w stanie nietrzeźwości. Młodszy dodatkowo za brak uprawnień do prowadzenia samochodu, starszy - za prowadzenie pojazdu po cofnięciu uprawnień. Grozi im do 2 lat więzienia. Odpowiedzialność poniesie także żona 26-latka za udostępnienie samochodu osobie bez "prawka".

fot. KMP Tarnów

Tarnów - najnowsze informacje