czwartek, 6 sierpnia 2020 09:16

Ks. Isakowicz-Zaleski oskarża Diecezję Tarnowską. Kuria się broni: „Skierujemy sprawę do sądu”

Autor Aleksandra Tokarz
Ks. Isakowicz-Zaleski oskarża Diecezję Tarnowską. Kuria się broni: „Skierujemy sprawę do sądu”

Na swoim blogu ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski opisał okrutną historię sprzed lat. Jeden z wiernych diecezji tarnowskiej, jako dziecko miał być ofiarą molestowania przez ks. Stanisława P. W odpowiedzi na zarzuty, tarnowska kuria grozi księdzu Isakowiczowi-Zaleskiemu pozwem.

Ksiądz Isakowicz-Zaleski jest znanym komentatorem życia kościelnego. Mocno angażuje się w walkę z pedofilią wśród kapłanów, przez co był kandydatem na członka państwowej komisji do spraw pedofilii. W ostateczności nie został wybrany na to stanowisko, ale temat pedofilii jest przez niego chętnie podejmowany, na przykład na blogu, który prowadzi.

Ostatnio opisał tam historię krzywd, które spotkały pana Andrzeja, który w wieku 13 lat był molestowany przez jednego z księży diecezji tarnowskiej. Chodzi o 67-letniego księdza Stanisława P. Kapłan o którym wspomina ks. Isakowicz-Zaleski w latach 80., miał dopuścić się molestowania dzieci. Z posługi kapłańskiej odwołany został w 2002 roku, po skargach rodziców molestowanych nieletnich. Po kilku miesiącach duchownego skierowano na Ukrainę.

-W tym samym roku jedna z jego ofiar, wspomniany pan Andrzej, pochodzący z parafii Y., w której w latach 80-tych, też wikarym był ks. Stanisław. P., napisał list do biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca, zgłaszając swoją krzywdę. Na ten list nie dostał żadnej odpowiedzi. W 2010 roku napisał więc ponownie. Jednak działania kurii tarnowskiej były typową urzędniczą „grą w ping-ponga”, pełną uników i pokrętnych odpowiedzi. Np. biskup Skworc twierdził, że w ogóle nie wiedział, iż ks. Stanisław P. po powrocie do Polski uczył nadal w szkole – pisze ks. Isakowicz-Zaleski.

Dziś ksiądz mieszka w tarnowskim Domu Księży Emerytów. Według autora bloga może stamtąd swobodnie wyjeżdżać, a na wielu zdjęciach, także tych publikowanych w prasie katolickiej, przebywa w otoczeniu dzieci i młodzieży.

- Diecezja tarnowska w żaden sposób nie zatroszczyła się o pana Andrzeja. Dlatego też zdecydował się on w maju tego roku na napisanie listu do ks. prymasa Wojciecha Polaka – pisze ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

4 sierpnia na zarzuty odpowiedziała kuria tarnowska. Sytuację skomentowął rzecznik prasowy Diecezji Tarnowskiej, Ks. Ryszard Nowak.

"W tekście Rozmyślania w blogu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego z dnia 2 sierpnia 2020 roku ukazał się tekst, który zawiera osąd wydany z pominięciem dowodów i oparty na jednostronnej relacji. Przytoczona sprawa była przedmiotem procesu karno-administracyjnego, który został zakończony i zatwierdzony przez Kongregację Nauki Wiary w 2013 roku.

Z racji podania w tekście nazwisk oraz urzędów oraz zasugerowania zaniedbań w tym dochodzeniu, w najbliższym czasie sprawa zostanie skierowana do kancelarii prawnej, by na tej drodze bronić dobrego imienia, które w sposób ewidentny zostało naruszone przez tekst publikacji."

Ks. Isakowicz-Zaleski pozwu ze strony kurii się nie obawia.

- A niech mnie skarżą. Nie uląkłem się bp Wiktora Skworca, którego akta tajnego współpracownika SB o ps. "Dąbrowski", opisałem w 2007 r., to i nie ulęknę się teraz - napisał na blogu.

W rozmowie z Gazetą Krakowską podkreślił, że podtrzymuje wszystko to, co opisał na blogu.

- To nie jest jedna ofiara, są inne osoby pokrzywdzone. Sprawa jest znana od lat wielu osobom. Jeśli kuria nie widzi innej drogi jak procesowa, to proszę bardzo, będziemy się na drodze prawnej spierać - zaznacza ks. Isakiewicz Zaleski.

fot. ilustracyjne

Tarnów - najnowsze informacje