sobota, 13 marca 2021 14:37

Nowy Sącz: Wojna o ścieki. Czy miastu rzeczywiście groziła katastrofa ekologiczna?

Autor Aleksandra Tokarz
Nowy Sącz: Wojna o ścieki. Czy miastu rzeczywiście groziła katastrofa ekologiczna?

Ze składowiska odpadów od spółki Nova do kanalizacji miały trafiać nie tylko ścieki, ale też odpady stałe. To miało doprowadzić do zatkania kolektora, a w efekcie nawet do katastrofy ekologicznej. Takie zarzuty przedstawiła spółka Sądeckie Wodociągi. Nova odpowiada i odpiera je, podkreślając, że są bezpodstawne. - To kolejny atak polityczny na spółki miejskie – mówi Artur Bochenek, zastępca prezydenta Nowego Sącza.

- Obraz został znacząco zakrzywiony i należy go wyprostować. Dość polityki przy spółce Nova. Skończmy z tym i skończmy ze skakaniem po spółce, która nic złego nie robi, a którą się przedstawia w bardzo negatywnym świetle – mówił Artur Bochenek, zastępca prezydenta Nowego Sącza. - Karygodne jest, że zarząd spółki Sądeckie Wodociągi nie poinformował władz miasta, czyli właściciela niemal połowy udziałów w tej spółce, o jakimkolwiek problemie. Nie poinformował także o jakichkolwiek problemach zarządu spółki Nova. Zamiast tego cała społeczność Nowego Sącza dowiedziała się o tym, że za 14 dni spółka Nova zostanie odłączona od możliwości odbioru ścieków.

Przypomnijmy, w środę, 10 marca Sądeckie Wodociągi poinformowały, iż ze składowiska odpadów od spółki Nova do kanalizacji trafiały nie tylko ścieki, ale też odpady stałe. To miało doprowadzić do zatkania kolektora. Awaria wystąpiła 9 marca. Sądeckie Wodociągi złożyły w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Dodatkowo kontrolerzy mieli ustalić, że do kanału trafiają odpady, które „rażąco naruszają zapisy umowy”. Jak poinformowała spółka, taki sposób pozbywania się odpadów mógł doprowadzić do wpadania nieoczyszczonych ścieków do Dunajca, co w efekcie mogło doprowadzić do katastrofy ekologicznej. Sądeckie Wodociągi zapowiedziały wypowiedzenie umowy spółce Nova. Jak poinformowano “doszło, bowiem do niezgodnego z pozwoleniem wodno-prawnym odprowadzania ścieków ze składowiska spółki NOVA do kanalizacji sanitarnej Sądeckich Wodociągów”.

Na horyzoncie zwolnienia pracowników i ograniczenia kursów. Sądeckie MPK z problemami
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacje znajduje się na skraju upadłości. O doprowadzenie do takiego stanu prezydent Ludomir Handzel oskarża radnych. MPK ogłasza, że bez dofinansowania ze strony miasta nie da sobie rady. Na horyzoncie są zwolnienia części załogi i ograniczenie kursów.

- Wszystkie problemy, które pojawiają się na kolektorach spółki Nova są bezpośrednio zgłaszane, ponieważ większość terenu i studzienek, z którymi mamy problem, należą do spółki Sądeckie Wodociągi. Zgłoszenie miało miejsce 9 marca. Podczas obchodów na terenie zakładu stwierdzono, że studzienka, która znajduje się przy Miasteczku Multimedialnym jest zatkana. Sądeckie Wodociągi przyjechały i usunęły awarię – tłumaczy Katarzyna Paniak, dyrektor Zakładu Zagospodarowania Odpadami. Wedle wiedzy oraz oceny Spółki Nova, wystąpienie odpadów stałych w kolektorze jest pokłosiem awarii, która miała miejsce 13 stycznia 2021 roku, na sieci kanalizacyjnej Sądeckich Wodociągów. Wtedy przedstawiciele Spółki Nova mieli poinformować Sądeckie Wodociągi o nieszczelności kolektora znajdującego się pod potokiem Kretówka. Awaria została naprawiona, jednak jak podkreśliła Katarzyna Paniak, nie wiadomo ile trwała i jak dużo mułu i gałęzi dostało się do instalacji.

- Niewątpliwie materiał przenoszony z nurtem potoku Kretówka, przedostał się do kolektora kanalizacyjnego. Konsekwencją nagromadzenia przedmiotowego materiału było zatkanie studzienki kanalizacyjnej w dniu 9 marca 2021 roku. Wyłączną odpowiedzialność za to zdarzenia ponoszą Sądeckie Wodociągi – tłumaczyła dyrektor Paniak.

Jak podkreśliła dyrektor Zakładu Zagospodarowania Odpadami, ścieki z terenu spółki Nova, zanim trafią do kanalizacji i instalacji Sądeckich Wodociągów, przechodzą przez podczyszczalnię. Ta, na przełomie stycznia i lutego przeszła generalny remont. - Ścieki są odpowiednio napowietrzone, wyniki badań, które są przeprowadzane przez akredytowane laboratorium nie wskazują żadnych przekroczeń – tłumaczyła. - Sposób odprowadzania ścieków nie uległ zmianie od początku funkcjonowania spółki, a więc od przeszło 20 lat Sądeckie Wodociągi odbierają ścieki w ten sam sposób. Wszelkie awarie, które miały miejsce w ostatnim czasie były na kolektorach, które są własnością Sądeckich Wodociągów.

Poszukiwany ENA w rękach sądeckiej policji. Wpadł, bo zakłócał ciszę nocną
Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Grybowie zatrzymali mężczyznę poszukiwanego na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. 45-latek wpadł, bo awanturował się z właścicielami, u których wynajął pokój.

Jak stwierdzono, jest to kolejny atak polityczny na spółkę Nova. - Nie wiem czy tak postępuje prawidłowo funkcjonujący zarząd spółki komunalnej, to znaczy, że w pierwszym rzędzie informuje się wszystkich wokół, a nie zainteresowane podmioty, a także osoby, które są, de facto, wspólnikami tej spółki. Czy tak zarząd spółki komunalnej powinien postępować? To jest karygodne– mówił Artur Bochenek. Jak dodał, ratusz prowadził już rozmowy z prawnikami, a w najbliższym czasie do spółki Sądeckie Wodociągi ma trafić pismo związane z zaprzestaniem naruszania dobrego imienia spółki Nova.

fot. UM Nowy Sącz

Nowy Sącz

Nowy Sącz - najnowsze informacje