Tropem Wilczym w Przyszowej w tym roku już po raz piąty!

Tropem Wilczym w Przyszowej w tym roku już po raz piąty!

1 marca w Przyszowej odbędzie się piąta już edycja Tropem Wilczym - Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, jedynego w Powiecie Limanowskim. O idei biegu, jubileuszu i tegorocznym wydarzeniu rozmawiam z dyrektorem Szkoły Podstawowej w Przyszowej Kazimierzem Pietruchą.

1 marca w całej Polsce odbędzie się VIII Tropem Wilczym - Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Bieg wpisuje się w ustanowione w 2011 r. świętem państwowym obchody Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

Pierwszy Bieg Tropem Wilczym odbył się w 2013 i z roku na rok dołącza do niego coraz więcej współorganizatorów. W ubiegłym roku wzięło w nim udział ok. 75 tysięcy uczestników z 365 miast, w Polsce i za granicą (w Melbourne, Nowym Jorku, Chicago, Sydney, Wiedniu i Wilnie) oraz 7 misji wojskowych za granicą (Afganistan, Bośnia i Hercegowina, Irak, Kosowo, Łotwa, Republika Środkowoafrykańska, Rumunia), gdzie hołd Żołnierzom Wyklętym oddali nie tylko polscy żołnierzy, ale również żołnierze z USA, Węgier, Danii, Ukrainy itd.

Trasa biegu to 1963 metry. To symboliczny dystans upamiętniający rok, w którym zginął ostatni, poległy w walce Żołnierz Wyklęty – Józef Franczak ps. Lalek. W przygotowanych pakietach startowych uczestnicy otrzymają pamiątkowe koszulki, na których znajdą się zdjęcia: Henryka Kończykowskiego ps. „Halicz”, Witolda Pileckegoi ps. „Witold”, „Druh”, Stanisławy Golec ps. „Gusta”, Ludwika Marszałka ps. „Zbroja”, Józefa Trojana ps. „Kruk”, Zbigniewa Matysiaka ps. „Kowboj”, „Dym” i Ludwika Marszałka. Nową akcją organizatora Tropem Wilczym, Fundacji Wolność i Demokracja, jest Sztafeta Szkół, która jest zaproszeniem młodzieży szkolnej do propagowania wiedzy i upamiętniania polskich bohaterów oraz wspólnej pomocy lokalnym weteranom walk o polską niepodległość.

Małopolska, a zwłaszcza Limanowszczyzna i Sądeczyzna, ma wyjątkowe miejsce w historii polskiego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego działającego w latach 1944 – 1963 w obrębie przedwojennych granic RP. Tu działały oddziały Żandarmeria, kapelan wyklętych o. Władysław Gurgacz, grupa „Opór” Batalionów Chłopskich i idee bezkompromisowej walki o całkowitą niepodległość Polski przekazywano z pokolenia na pokolenie. Wśród limanowskich niezłomnych są: Wojciech Dębski „Bicz”, Władysław Bukowiec, Ludwik Zelek, Wincenty Bukowiec, Kazimierz Augustyn, Antoni Mruk „Guzik”, Franciszek Miśkowiec, Zygmunt Joniec „Zyg”, Kazimierz Bukowiec, Stanisław Salabura, Wincenty Gawron, Stanisław Oleksy, Teofil Górka „Dywan”, ks. płk. Józef Joniec, ks. Ignacy Zoń, ks. Józef Wróbel z Pisarzowej, ks. Józef Nowak z Ujanowic, ks. Bernardyn Dziedziak z Jaworznej, ks. Ignacy Dziedziak z Ujanowic, ks. Jan Lech z Kamienicy, ks. Eugeniusz Kubowicz z Kamienicy, ks. Julian Wójtowicz z Kamienicy oraz Genowefa Kroczkówna „Lotte”.

Od pięciu lat Bieg Tropem Wilczym odbywa się też w Przyszowej w gminie Łukowica. W tym roku jubileuszową, piątą edycję uświetni odsłonięcie pomnika ś.p. Genowefy Kroczek, ufundowanego przez krakowski oddział IPN. Start biegu odbędzie się o godz. 12.00 na dystansie 1963m w kategorii kobiet i mężczyzn. Organizatorem wydarzenia jest Kazimierz Pietrucha, od 2006 roku nauczyciel WF w szkole w Przyszowej, przez wiele lat opiekun Samorządu Uczniowskiego, organizator wielu wycieczek, wyjazdów na imprezy sportowe (mecze piłki nożnej, wyjazdy uczniów jako wolontariuszy na półmaratony i maratony podczas Krakowskich Spotkań Biegowych, wyjazdy na Festiwal Biegowy w Krynicy Zdrój). Od września 2018 dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 im. M. Konopnickiej w Przyszowej, przy której odbywa się wydarzenie.

Panie dyrektorze, pięć lat temu był Pan inicjatorem i do tej pory jest organizatorem biegu w powiecie limanowskim. Dlaczego zdecydował się Pan na organizację tego wyjątkowego biegu? Kiedy stała się Panu bliska idea upamiętnienia żołnierzy wyklętych?

− Kilka lat temu, w jednej z gazet, miałem okazję zobaczyć plakat informujący, że można zorganizować i wziąć udział w Biegu Tropem Wilczym. Niestety, wtedy było za późno na organizację biegu, więc postanowiłem, że w następnym roku trzeba zorganizować taki bieg w Przyszowej. Ponieważ jestem pracownikiem SP nr 1 w Przyszowej, budynek szkoły i najbliższe otoczenie stało się miejscem organizacji tego ogólnopolskiego wydarzenia, dzięki uprzejmości ówczesnej pani dyrektor Zdzisławy Czai. Bieg ten to wspaniałe wydarzenie patriotyczno-sportowe dla całych rodzin.

Piąta edycja to czas na pierwsze podsumowanie. Którą edycję wspomina Pan jako najbardziej udaną? Która była najliczniejsza? Czy rośnie ilość chętnych, czy jest ich więcej niż przewiduje limit biegu?

− Wszystkie edycje biegu uważam za bardzo udane. Każda jest podobna, ale różnią się tym, że z każdym rokiem przybywa chętnych do biegania, oraz przybywa grup rekonstrukcyjnych do uświetnienia tej imprezy. Chętnych do biegania zawsze było dużo, jednak mieliśmy ograniczony limit uczestników przez głównego organizatora Fundację Wolność i Demokracja. W poprzednich edycjach mogliśmy zapisać 190 uczestników, w tym roku po raz pierwszy udało się pozyskać 240 miejsc. Liczba chętnych nadal rośnie.

W organizację biegu co roku angażuje się wiele osób – wolontariusze, którzy prowadzą zbiórkę, rekonstruktorzy, ratownicy medyczni – jak udało się panu zintegrować tyle środowisk? Kto pomaga w organizacji biegu? Czy są jacyś stali lokalni sponsorzy, czy partnerzy? Komu szczególnie chciałby Pan podziękować?

− Biegu nie organizuję sam. Od początku pomaga mi wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Przyszowej, pan Robert Krasowski, sekretarka szkoły, oraz wielu nauczycieli, którzy sami osobiście pomagają, a także angażują uczniów do roli wolontariuszy. Dużą pomoc otrzymujemy od mieszkańca Przyszowej - pana Rafała Cabały. Szczególny klimat nadają imprezie grupy rekonstrukcyjne: Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK, Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej Jabłoniec 1914 i Stowarzyszenie Kasztanka w Laskowej. Dzięki lokalnym sponsorom, impreza ta jest zorganizowana na wysokim poziomie. Warto wymienić tutaj wszystkich, którzy wspomagają bieg: Bank Spółdzielczy w Limanowej, Morapel Sp. z o.o. Sp. k. Józef Morzywołek, Urszula Nowogórska – Poseł na Sejm RP, Agata i Jan Wardęga - salony meblowe Cezar, Czesława Rzadkosz - były Wójt Gminy Łukowica, Bogdan Łuczkowski - Wójt Gminy Łukowica, Firma Elektryczna Hebda, FHU Celmet Krzysztof Piszczek, FHU Dom-Gaz Wiesław Lorek, FHU Inox-s Mirosław Smoleń, F.H.U. Sonex Henryk Dyrek, Grzegorz Hebda, Ampersaas Roboty Elektryczne, Jan Hamerski - Senator RP, Janusz Mrowca, Józef Leśniak – były Poseł na Sejm RP, Kulinar - Zakład Produkcji Gastronomicznej, Monika Solska, Paweł Hybel – Delikatesy Centrum w Przyszowej, Sklep Tik-Tak Bogusław Sukiennik, Sklep Tik-Tak Marek Sukiennik, Skład Materiałów Przemysłowo-Budowlanych Błaszczyk, Tadeusz Łatka F.H.U., Tokarczyk Handel Usługi Motoryzacyjne, Zakład Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych Kowalczyk, Zespół Obsługi Edukacji w Łukowicy. Jeśli kogoś ze sponsorów pominąłem to bardzo przepraszam.

Każdy uczestnik otrzymuje ciepły posiłek oraz herbatę po biegu, a także ma szansę wylosowania nagród rzeczowych. Nie można w tym miejscu pominąć służb: władz lokalnych za wyrażenie zgody na bieg po drogach publicznych, Policji z KPP w Limanowej, Policji z posterunku w Łukowicy, strażaków z PSP w Limanowej oraz z OSP w Przyszowej.

Bieg odbywa się przy Szkole Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Przyszowej, której jest Pan dyrektorem. Jak udaje się Panu pogodzić funkcję dyrektora z organizacją tak dużego przedsięwzięcia?

− Jak wspomniałem wcześniej, w organizację biegu zaangażowanych jest wiele osób, dzięki temu da się wszystko pogodzić ze sobą.

Szkoła w Przyszowej liczy niecałe 200 uczniów. Jak widzi Pan jej przyszłość? Czy szkoła ma również inne tradycje obchodów patriotycznych?

− Szkoła Podstawowa nr 1 w Przyszowej jest drugą co do ilości uczniów placówką w gminie Łukowica. Szkoła jest realizatorem wielu projektów unijnych, włącza się w wiele akcji charytatywnych, uczniowie dumnie reprezentują ją na arenie międzynarodowej, krajowej, wojewódzkiej i powiatowej. Jestem przekonany, że szkoła nadal będzie się rozwijać tak jak do tej pory, ponieważ kadra, która w niej pracuje jest wysoko wykwalifikowana i nie brak jej kreatywności ani chęci do podejmowania różnorakich działań.

Szkoła obchodzi wszystkie Święta Narodowe poprzez akademie, montaże słowno-muzyczne, przygotowane przez uczniów wraz z nauczycielami.

Historia walki żołnierzy wyklętych jest ciągle dopiero odkrywana i dokumentowana. Jak wyglądała na terenie powiatu limanowskiego? Jakie nazwiska polskich bohaterów z Limanowszczyzny, którzy przeciwstawiali się wprowadzaniu na siłę ustroju komunistycznego trzeba pamiętać?

− Dla nas, mieszkańców gminy Łukowica, najważniejsza jest postać Genowefy Kroczek ps. „Lotte” – pielęgniarki i sanitariuszki Zielonego Krzyża, komendantki sekcji sanitarnej oddziału „Bicza”, zastrzelonej 15 maja 1945 r. przez funkcjonariusza UB z Limanowej. Ciało ś.p. Genowefy Kroczek spoczywa na cmentarzu parafialnym w Przyszowej.

Walka żołnierzy wyklętych była skazana na porażkę. W 1963 roku w walce zginął w walce ostatni z nich, Józef Franczak ps. Lalek, inni zginęli zamordowani w więzieniach, tylko niektórym udało się przetrwać, ale i tak bardzo długo musieli czekać na powrót prawdziwej wolności w Polsce. Jaką rolę Pana zdaniem odegrali żołnierze wyklęci w naszej historii? Czego mogą nauczyć dziś młode pokolenie?

− Żołnierze wyklęci odegrali bardzo ważną rolę w historii naszego kraju. Pokazali, że warto walczyć do końca i nigdy się nie poddawać. Młode pokolenie powinno żyć tak, aby móc zacytować słowa „Inki”: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba.”

Czy tegoroczna edycja z racji jubileuszu będzie się czymś różniła od poprzednich? Czy będą jacyś szczególni goście wydarzenia? Kto w tym roku będzie wręczał puchary zwycięzcom?

− Organizacja biegu jest jeszcze w toku, ale nie przewidujemy większych zmian co do poprzednich lat.

Dlaczego warto wybrać się na Bieg Tropem Wilczym właśnie do Przyszowej?

− Na Bieg Tropem Wilczym do Przyszowej warto wybrać się, ponieważ jest to wspaniała impreza patriotyczna w miłej rodzinnej atmosferze. Pakiet startowy kosztuje zaledwie 20 zł, każdy, kto ukończy bieg otrzymuje wspaniały pamiątkowy medal, koszulkę z wizerunkiem jednego z żołnierzy wyklętych oraz bierze udział w losowaniu nagród rzeczowych. Zawodnicy, a także kibice mogą sobie zrobić zdjęcia z grupami rekonstrukcyjnymi i wziąć udział w mini lekcji historii (zapoznać się z wyposażeniem i uzbrojeniem żołnierza z tamtej epoki).

Bieg jest wspaniałą outdoorową lekcją historii, co wpisuje się w nowoczesną edukację szkolną.

Dziękuję za rozmowę i oczywiście wraz z Panem zapraszam wszystkich na Bieg Tropem Wilczym właśnie do Przyszowej. Choć wyczerpał się już limit miejsc warto pokibicować uczestnikom.

Marzena Gitler, foto: arch. Bieg Tropem Wilczym w Przyszowej

Limanowa - najnowsze informacje

Rozrywka