Samolot lecący z Krakowa do Oslo nie wystartował zgodnie z planem. Wszystko przez zachowanie jednego z pasażerów, który nie wykonywał poleceń załogi i zachowywał się agresywnie. Kapitan podjął decyzję o przerwaniu procedury startu, a na lotnisku interweniowali funkcjonariusze Straży Granicznej.
Do zdarzenia doszło w środę, 21 października, późnym popołudniem na lotnisku Kraków-Balice. Służba dyżurna Placówki Straży Granicznej otrzymała zgłoszenie od dyżurnego lotniska dotyczące konieczności interwencji na pokładzie samolotu rejsowego do Oslo.
Agresywny pasażer na pokładzie
Jak wynika z relacji załogi, 32-letni obywatel Polski, mieszkaniec Gdańska, nie stosował się do poleceń personelu pokładowego i zachowywał się agresywnie. Sytuacja była na tyle poważna, że kapitan zdecydował o przerwaniu procedury startu.
Samolot został zawrócony z pasa startowego i skierowany na miejsce postojowe. Konieczna była interwencja służb.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach, działającej w strukturach Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.
Interwencja służb
Po przybyciu funkcjonariuszy mężczyzna podporządkował się wydawanym poleceniom. W związku z tym nie było konieczności stosowania wobec niego środków przymusu bezpośredniego.
Załoga samolotu sporządziła pisemny raport dotyczący incydentu. Następnie 32-latek został przewieziony do pomieszczeń służbowych Straży Granicznej, gdzie przeprowadzono dalsze czynności.
Mężczyzna został wycofany z rejsu i ukarany mandatem karnym na podstawie art. 210 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo lotnicze. To jednak nie musi być koniec jego problemów.
Mogą pojawić się kolejne konsekwencje
Nieodpowiedzialne zachowanie na pokładzie samolotu może wiązać się nie tylko z mandatem, ale również z konsekwencjami finansowymi. Przewoźnik lub inne osoby, które poniosły straty w związku z zakłóceniem lotu, mogą wystąpić z roszczeniami odszkodowawczymi.
Straż Graniczna przypomina, że polecenia wydawane przez załogę samolotu mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich osób na pokładzie. Ich lekceważenie może prowadzić do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym, a także skutkować odpowiedzialnością prawną i finansową.


















