środa, 1 lipca 2020 18:42

Podhale: W przypadku zakażenia dzieci pozostaną bez opieki

Autor Mirosław Haładyj
Podhale: W przypadku zakażenia dzieci pozostaną bez opieki

Pod koniec maja Gerard Wolski z Zakopanego na swoim profilu w mediach społecznościowych zamieścił reportaż własnego autorstwa z zakopiańskiego ośrodka PSONI opiekującego się osobami z niepełnosprawnością intelektualną. Zaapelował w nim o pomoc dla podopiecznych, którzy w sytuacji wywołanej koronawirusem znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji.

Pod nagraniem jego autor napisał: „Witajcie. Po raz kolejny zwracam się do was wszystkich z olbrzymią prośbą o pomoc. Udowodniliście już wszyscy, że nie jesteście obojętni na krzywdę innych i ze ochoczo wszyscy pomagacie. Tylko pozazdrościć takich ludzi, sąsiadów, znajomych..... i za to serdecznie wam wszystkim dziękuje. Tym razem moja prośba o pomoc jest wyjątkowa i mam nadzieje, że dobroć którą do tej pory okazaliście teraz spotęgujecie w swoich serduchach”.

W trwającym niewiele ponad 16 minut filmie, zostało pokazane nie tylko to, jak wyglądają zajęcia z dziećmi podczas zajęć rehabilitacyjnych. Wolski zwrócił się także z prośba o pomoc dla ośrodka, które znalazło się w wyjątkowo ciężkiej sytuacji.

– Witajcie kochani, dzisiaj jesteśmy w szczególnym miejscu i zwracam się do was ze szczególną prośbą. Znajduję się tutaj w ośrodku z takimi, naprawdę niesamowitymi dzieciakami, które potrzebują koniecznie waszej pomocy, po to, by ten ośrodek mógł prosperować i działać w dobie koronawirusa. Jak wiecie wszyscy, albo i nie wiecie, są to dzieciaczki, które są szczególnie narażone – każde z nich ma jakąś chorobę współistniejącą, dlatego w tym miejscu nie może dojść do zakażenia, do ogniska, COVID-19. Dlatego, że ośrodka zostanie trybie natychmiastowym, od razu, zamknięty. Te dzieci zostaną bez opieki rehabilitacyjnej, która jest dla nich konieczna do poprawnego rozwoju i liczę na to, że nikt z was nie przejdzie obok tego apelu, bez odzewu

– mówi we wstępie jego autor.

To bardzo ważne. Chodzi o nasze dzieciaki na PODHALU !!!! Koniecznie Udostępnijcie i pomóżcie. Witajcie. Po raz...

Posted by Gerard Wolski on Monday, May 25, 2020

Jak pan Gerard zaznacza w dalszej swojej wypowiedzi, obecne obowiązujące restrykcje mocno odbiły się na funkcjonowaniu ośrodka. Sprawa odpowiedniego transportu dla dzieci i stosowania zaostrzonych wymogów higienicznych, sprawiły, że sytuacja finansowa placówki została nadwyrężona przez konieczność zakupu dodatkowych środków ochrony osobistej.

W celu wsparcia zakopiańskiego Koła PSONI na portalu zrzutka.pl została uruchomiona zbiórka pod nazwą „Ochrońmy dzieci przed koronawirusem”. Potrwa ona jeszcze ok. 6 miesięcy. Do tej pory wpłacono 2 231 zł.

Ochrońmy dzieci przed koronawirusem | zrzutka.pl
To bardzo ważne. Chodzi o dzieci!!!! Udostępnijcie i pomóżcie. Witajcie. Po raz kolejny zwracam się do Was wszystkich z olbrzymią prośbą o pomoc. Udowodniliście już wszyscy, że nie jesteście obojętni na krzywdę innych, zawsze chętnie pomagacie. Można jedynie pozazdrościć takich ludzi, sąsiadów, znaj…

O sytuacji w ośrodku porozmawialiśmy z panem Piotrem Lubowieckim, przewodniczący Zarządu PSONI Koło w Zakopanem.

Panie Piotrze, od ilu lat niesiecie pomoc dla niepełnosprawnych dzieci?
– Od prawie czterdziestu lat w Zakopanem przy ulicy Kamieniec działa ośrodek pobytu dziennego dla osób niepełnosprawnych. Początkowo w ramach Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, a od trzydziestu lat jako samodzielne Koło Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Nasi podopieczni są jednymi z najbardziej pokrzywdzonych przez los, to osoby z uszkodzeniami lub niedorozwojem mózgu oraz wynikającymi z tego niepełnosprawnościami intelektualnymi i fizycznymi a także różnymi chorobami współistniejącymi. Otaczamy ich opieką od pierwszych miesięcy życia do naturalnej śmierci.

W jaki sposób państwo pomagacie?
– Nasi podopieczni korzystają z Ośrodka Rehabilitacyjno-Wychowawczego i Warsztatów Terapii Zajęciowej. Do OR-W uczęszczają dzieci i młodzież w wieku edukacyjnym, do dwudziestego piątego roku życia. Są oni podzieleni na różne grupy. Wczesne Wspomaganie Rozwoju to maluchy dojeżdżające z rodzicami na osiem godzin zajęć tygodniowo (fizjoterapia, logopedia i psychologia). Wśród nich jest ośmioro dzieci na Kamieńcu i dwoje objętych przez nas opieką domową. Z kolei w kilkuosobowych grupach w ośrodku odbywa się edukacja przedszkolna i szkolna (są to proste czynności domowe, higiena, zabawa, kształcenie specjalne i rewalidacyjne, komunikacja niewerbalna, poznawanie otaczającego świata, dogoterapia, fizjoterapia, logopedia, psychologia). Łącznie uczęszcza na nie dwadzieścia dwoje dzieci a kolejna dwójka edukowana jest domowo. Ponadto od dwóch lat bierzemy udział w pilotażowym programie PFRON-u – edukacji dla osób z głęboką niepełnosprawnością 25+, (fizjoterapia, logopedia, psychologia) dwóch uczestników. Dodatkowo, we własnym zakresie, przy użyciu przez nas zdobytych środków i przy wielkiej pomocy rodzin, opiekujemy się sześciorgiem dorosłych, będących poza systemem opieki państwowej. Są to osoby z głęboką niepełnosprawnością, które ukończyły wiek edukacyjny, a nie mogą uczęszczać do Warsztaty Terapii Zajęciowej. Te ostatnie mają sześćdziesięciu pięciu uczestników, którzy ukończyli szesnasty rok życia i korzystają z rehabilitacji społeczno-zawodowej w ramach pracowni: ceramicznej, stolarskiej, krawieckiej, tkackiej, plastyczno-zdobniczej, witrażowo-malarskiej, poligraficzno-komputerowej, świecarsko-plastycznej, gospodarstwa domowego i grupy teatralnej. Do tego oczywiście są pod opieką fizjoterapeutów i psychologa.

Jak epidemia wpłynęła na funkcjonowanie ośrodka?
– Ostatnie miesiące ze względu na pandemię koronawirusa były dla nas szczególnie trudne. Dzieciaki musiały zostać w domu. Zaburzenie rytmu dnia, rozłąka z przyjaciółmi i brak rehabilitacji wpłynęło ujemnie na psychikę niektórych z nich, a nawet spowodowało regres umiejętności i sprawności fizycznej, często wypracowywanych długimi miesiącami. Obawiamy się kolejnych obostrzeń i ponownego zamknięcia, również martwi nas możliwość wystąpienia zakażenia wirusem kogoś z nas i nieuchronna kwarantanna.

Co stanowi obecnie dla Państwa największy problem?
– W dalszym ciągu borykamy się z brakiem rękawiczek jednorazowych, których normalnie zużywamy bardzo dużo, a teraz kilkukrotnie więcej. Musimy wydawać na ten cel pieniądze, które moglibyśmy przeznaczyć choćby na pomoce edukacyjne. Na szczęście dzięki dobrym ludziom jesteśmy zaopatrzeni w maseczki jednorazowe i wielokrotnego użytku, przyłbice ochronne i środki odkażające. Wspomogły nas urzędy, firmy, szkoły i osoby prywatne. Jesteśmy głęboko wdzięczni i prosimy nie zapominajcie o naszych dzieciakach.

koronawirus najnowsze informacje

Fot.: Piotrem Lubowieckim/ PSONI Koło w Zakopanem, Facebook/ORW - Zakopane

Podhale

Podhale - najnowsze informacje