wtorek, 3 grudnia 2019 12:37

Zacięta walka o Złotą Piłkę. Messi minimalnie górą. Eksperci oburzeni brakiem wygranej Polaka

Autor Piotr Sajdak
Zacięta walka o Złotą Piłkę. Messi minimalnie górą. Eksperci oburzeni brakiem wygranej Polaka

Napastnik FC Barcelony po raz szósty w swojej karierze otrzymał statuetkę Złotej Piłki przyznawanej przez magazyn ,,France Football” dla najlepszego piłkarza świata. Argentyńczyk w tym plebiscycie uzyskał 686 punktów, wyprzedzając zaledwie o 7 punktów obrońcę Liverpoolu Virgila Van Dijka. Ostatnie miejsce na podium zajął Cristiano Ronaldo z 476 punktami, natomiast Robert Lewandowski z 44 punktami uplasował się na 8 miejscu.

Złota Piłka przyznawana od roku 1956, a w zasadzie od 1995 roku, gdyż wcześniej pod uwagę brani byli tylko zawodnicy z Europy. Ubiegłoroczny ranking wygrał pomocnik Realu Madryt – Luka Modrić, który w tym roku nie był nawet nominowany do nagrody. To właśnie on na gali rozdania wręczał Messiemu trofeum. W tegorocznej edycji plebiscytu głosowało 180 dziennikarzy z całego świata, poniżej przedstawiamy pierwszą piątkę zestawienia wraz z punktacją:

1.Lionel Messi(Argentyna, FC Barcelona) 686 punktów

2.Virgil Van Dijk(Holandia, Liverpool FC) 679 punktów

3.Cristiano Ronaldo(Portugalia, Juventus Turyn) 476 punktów

4.Sadio Mane(Senegal, Liverpool FC) 347 punktów

5.Mohamed Salah(Egipt, Liverpool FC) 178 punktów

Lionel Messi w roku 2019 miał bardzo dobrą wiosnę, ale jesienią nie zachwycał. Jego dorobek to 44 bramki i 19 asyst w 53 występach zarówno w reprezentacji, jak i klubie. Zdobył z Barceloną Mistrzostwo Hiszpanii oraz Superpuchar, natomiast z Argentyną zajął 3 miejsce na Copa America. Obecnie jednak idzie mu dużo gorzej i w klasyfikacji Złotego Buta zajmuje dalekie miejsce z 9 bramkami w lidze.

Oprócz Złotej Piłki, podczas wczorajszej gali rozdano także inne statuetki. Nagrodę dla najlepszego młodego piłkarza otrzymał holenderski obrońca Juventusu Turyn - Matthijs de Ligt, najlepszym bramkarzem został Brazylijczyk z Liverpoolu – Alisson Becker, a najlepszą piłkarką świata została reprezentantka USA – Megan Rapinoe.

Polscy eksperci oburzeni

Brak obecności Roberta Lewandowskiego w TOP5 piłkarzy świata 2019 roku wywołało niemałą burzę w Internecie. Reprezentant Polski od początku sezonu 2019/20 w koszulce Bayernu we wszystkich rozgrywkach strzelił 27 bramek w 21 występach. Lider klasyfikacji strzelców Bundesligi i Ligi Mistrzów, zajmuje aktualnie 2 miejsce w wyścigu o Złotego Buta i awansował z ,,Biało-Czerwonymi’’ na Euro 2020. Z Bayernem zdobył mistrzostwo oraz Puchar Niemiec Ponadto w całym roku 2019 zgromadził 51 bramek i zanotował 11 asyst. Lewandowski jest ostatnio w wyśmienitej formie i naprawdę może dziwić fakt dlaczego nie zostało to bardziej docenione.

Polska zawodniczka, występująca na pozycji bramkarza w PSG – Katarzyna Kiedrzynek, wręcz wyśmiała ranking:

8 miejsce to jakiś żart ... tyle w temacie @lewy_official ... zasłużył na dużo dużo więcej .— Katarzyna Kiedrzynek (@kasiakiedrzynek) December 2, 2019

Plebiscyt Złotej Piłki mocno skomentował Michał Pol:

Szklanka do połowy pełna: dobrze że jest chkciaż w 10.
Szklanka w całości pusta: le Cabaret, do diabła z tym plebiscytem #BallonDor https://t.co/ljmQRnphEi— Michał Pol (@Polsport) December 2, 2019

Inni dziennikarze mieli na ten temat podobne zdanie:

Robert Lewandowski 8 w plebiscycie France Futbol! Cóż, taka magia plebiscytów, tak na przykład, w 2008 roku w Polsce zwyciężył Robert Kubica, a nie mistrz olimpijski Tomasz Majewski. Plebiscyt! To jak wybory miss!— Szymon Ziółkowski (@ZiolkowskiSzym) December 2, 2019

8.miejsce R. Lewandowskiego w plebiscycie Złotej Piłki,to ieporozumienie. Lewy powinien być w TOP5 minimum. Dla mnie jest TOP3. Fajnie, że tam pojechał. Pewnie jak usłyszał o tym 8. miejscu, to sobie pomyślał: "Zobaczymy za rok". Musi zagrać dobre EURO i osiągnąć 1/2 finału LM.— Maciej Wąsowski (@Maciej_Wasowski) December 2, 2019

Sam Robert Lewandowski w rozmowie z Jackiem Kurowskim z TVP Sport zapewnił że podchodzi z chłodną głową do takich rankingów i nie czuje żalu:

Wiadomo, jak to plebiscyty. Czasami są rozczarowania, niespodzianki. Czasami większe lub mniejsze, ale to są plebiscyty i rządzą się własnymi prawami. Ja zawsze z przymrużeniem oka do tego podchodzę. Gratulacje dla zwycięzcy i wszystkich, którzy mogli się tu znaleźć. Wydaje mi się, że wszystko, co robię w tym sezonie, będzie procentowało w przyszłym. Na spokojnie do tego podchodzę. To są rankingi, które czasami szokują, ale to wszystko trzeba akceptować. Nie mam żalu. Jestem szczęśliwy, że tu jestem.

Inf.: Twitter, Sportowefakty.pl, TVP Sport

Sport - najnowsze informacje