W czwartek 25 czerwca wiele instytucji publicznych oraz urzędów na terenie powiatu suskiego i województwa małopolskiego otrzymało wiadomości e-mail zawierające informacje o podłożeniu ładunków wybuchowych.
Zgłoszenia wywołały natychmiastową reakcję służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, które rozpoczęły działania sprawdzające w miejscach wskazanych w przesłanych wiadomościach. Do akcji skierowano patrole policji, których zadaniem było zweryfikowanie zgłoszeń oraz ocena potencjalnego zagrożenia.
Policja z apelem
Jak informują funkcjonariusze, dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają istnienia rzeczywistego niebezpieczeństwa. Według policji mamy do czynienia z tzw. alarmami kaskadowymi, które polegają na masowym rozsyłaniu fałszywych wiadomości do wielu instytucji jednocześnie.
Tego rodzaju działania mają na celu wywołanie niepokoju społecznego, zakłócenie funkcjonowania urzędów, szkół oraz innych placówek publicznych, a także wymuszenie zaangażowania znacznych sił i środków służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
Według informacji przekazanych przez służby, ocena wiarygodności otrzymanych wiadomości została przeprowadzona przez Centralne Biuro Śledcze Policji. Z dostępnych ustaleń wynika, że zgłoszenia zostały sklasyfikowane jako bardzo mało wiarygodne. Policja apeluje o spokój.
— Zgodnie z obowiązującymi przepisami decyzję o ewentualnej ewakuacji podejmuje zarządca danego obiektu. Spośród wszystkich placówek, które otrzymały wiadomości o zagrożeniu, tylko jedna zdecydowała się na przeprowadzenie ewakuacji.
— przekazuje policja.
Policja podkreśla, że każda informacja o potencjalnym zagrożeniu musi zostać zweryfikowana, niezależnie od stopnia jej wiarygodności. Procedury bezpieczeństwa wymagają podjęcia odpowiednich czynności sprawdzających, aby wykluczyć możliwość wystąpienia realnego zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców. Co warte podkreślenia, fałszywe alarmy bombowe także są przestępstwem. Obecnie policja poszukuje osób odpowiedzialnych za te wiadomości.



















