wtorek, 12 października 2021 14:11

Czescy naukowcy kwestionują projekt “Powrót rysia do północno-zachodniej Polski ”. Polskie organizacje odpowiadają

Autor Artykuł partnera
Czescy naukowcy kwestionują projekt “Powrót rysia do północno-zachodniej Polski ”. Polskie organizacje odpowiadają

Zastrzeżenia czeskich naukowców dotyczących projektu “Powrót rysia do północno-zachodniej Polski” są nieuzasadnione. Według organizacji oraz instytucji  zaangażowanych w ten projekt, takich jak: Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze, Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży,  Wydział Biologii Uniwersytetu w Białymstoku oraz Fundacja WWF Polska, sądy i opinie wyrażone w publikacji czeskich naukowców są zbyt daleko idące, a w wielu przypadkach pozbawione podstaw merytorycznych.

Projekt “Powrót rysia do północno-zachodniej Polski” był szeroko konsultowany oraz bardzo dobrze przygotowany. Przeanalizowano dotychczas realizowane w Polsce i w Europie programy reintrodukcji oraz uwzględniono rekomendacje wynikające z najnowszych badań dotyczących ekologii i genetyki tego gatunku. Uzyskał on poparcie środowisk naukowych,  Ministerstwa Środowiska oraz wszelkie niezbędne zezwolenia z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Dofinansowany jest obecnie ze środków unijnych w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko oraz przez Fundację WWF Polska.

W fazie przygotowania projektu, Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży przeprowadził analizę środowiska w Polsce pod kątem potrzeb rysi np.  warunków osłonowych oraz dostępnej bazy pokarmowej.

“Nasze badania pokazały, że w Polsce północno-zachodniej jest dużo  potencjalnie korzystnych dla rysi siedlisk. Zapewne między innymi tym należy tłumaczyć fakt, że w tak krótkim czasie udało się stworzyć lokalną populację rysi na Pomorzu Zachodnim” - komentuje prof. dr hab.  Krzysztof Schmidt Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży.

Wbrew zarzutom autorów “Listu do Wydawcy”, analizy genetyczne przeprowadzono w pełni profesjonalnie, zgodnie z obowiązującymi standardami i metodami stosowanymi w podobnych badaniach przez naukowców  na całym świecie. Nieprawdą jest, że pochodzenie genetyczne wypuszczonych rysi nie było znane (informacja na temat procedur i analiz genetycznych w załączniku).

“Od wszystkich osobników planowanych do wypuszczenia pobierane były próbki sierści lub krwi, analizowane genetycznie i porównywane z pokaźną bazą danych próbek rysi eurazjatyckich, którymi dysponowaliśmy w czasie 10. lat pracy nad tym gatunkiem - mówi prof. dr hab. Mirosław Ratkiewicz z Uniwersytetu w Białymstoku. Na tej podstawie ustalana była  przynależność osobników do populacji oraz wykluczona możliwość wypuszczenia zwierząt, które wykazują pochodzenie ze zbyt odległych genetycznie populacji, w tym z populacji karpackiej.”

Prof. Ratkiewicz uważa, że zarzut „niebezpiecznego mieszania się linii” jest bezpodstawny, gdyż zachodzi on w naturze spontanicznie i jest pożądany (i co do tego panuje pełna zgodność w świecie nauki). Rysie europejskie krzyżują się z podgatunkiem azjatyckim w regionie Kirowa i Uralu oraz Tuvy i zapewne w innych częściach zasięgu gatunku bez żadnych negatywnych konsekwencji. Badania naukowe wskazują na bardzo niską zmienność reintrodukowanych wcześniej populacji rysi, a krzyżowanie się blisko spokrewnionych osobników, uważa się za największe zagrożenie dla ich przetrwania.

Maciej Tracz  z ZTP wyjaśnia dlaczego zaplanowano wypuszczenie większej liczby rysi pochodzących z ośrodków hodowli:

“Wiedzieliśmy, że jednym z największych problemów reintrodukowanych populacji jest ich niska zmienność genetyczna. Dlatego zależało nam na wypuszczeniu w krótkim czasie względnie dużej liczby różnorodnych genetycznie osobników, jednak nieodbiegających genetycznie od tzw. populacji nizinnej. Tym wymaganiom mogły jedynie sprostać ośrodki hodowli rysi”.

Teza, że rysie z hodowli nie są w stanie sobie poradzić w naturze nie wytrzymuje krytyki. Wypuszczone w tym projekcie osobniki skutecznie polują, zdobywając pokarm dla siebie i swego potomstwa. Samice są w stanie wykarmić  2, 3, lub nawet 4 młode. Po  trzech latach od wypuszczenie pierwszych rysi w rejonie reintrodukcji nadal przebywa ponad 40 z 63 wypuszczonych osobników. W tym sezonie potwierdzono na wolności narodziny aż 20 młodych rysi pochodzących od 7 samic! Tak spektakularnym sukcesem odniesionym w krótkim czasie nie może pochwalić się żaden z dotychczas prowadzonych programów reintrodukcji tego gatunku.

Opinie nt. problemów z habituacją i zbytnią śmiałością wobec ludzi lub ze skłonności do polowania na zwierzęta hodowlane są co najmniej przesadzone. Jedynie nieliczne rysie interesowały się ofiarami innymi niż gatunki dziko spotykane w naturze (sarny, jelenie, bobry). Zdarza się, że również dzikie rysie zabijają zwierzęta hodowlane jeśli te są pozostawiane bez nadzoru i po zmroku.

Długodystansowe wędrówki rysi dotyczyły 3 spośród 63 wypuszczonych osobników, w tym "Zygmusia", który zawędrował do Czech wywołując emocje u naszych południowych sąsiadów. Stanowi to zaledwie 5% wszystkich wypuszczonych na wolność rysi. Na podstawie tak małej próby nie powinno się formułować jednak zbyt uogólniających wniosków. Sytuacje te jednak pokazują, że  długodystansowe wędrówki tego dużego drapieżnika są nadal możliwe na terenach nawet zurbanizowanej Europy . To powinno raczej napawać nadzieją na przetrwanie gatunku w zmodyfikowanym przez ludzi środowisku.

W Polsce notowany jest  wysoki poziom akceptacji społecznej dla ochrony rysia. Wskazują na to badania opinii publicznej i publikacje naukowe. Tym niemniej w Projekcie zadbano o jego akceptację również wśród lokalnych społeczności. Na etapie przygotowania projektu prowadzono konsultacje ze służbami Lasów Państwowych, które dominują w tutejszym krajobrazie, jako forma własności gruntów. Partnerem w projekcie jest jeden z miejscowych domów kultury, który odpowiedzialny jest za dialog z lokalnymi społecznościami. W ramach projektu powstały przy ośrodku edukacji przyrodniczej ZTP w Jabłonowie zagrody pokazowe dla rysi, gdzie nieodpłatnie prowadzone są zajęcia edukacyjne związane z ochroną gatunku. Tak więc, gdyby naukowcy z Czech dobrze zapoznali się z założeniami projektu przekonaliby się, że “aspekt społeczny” w jest tam dobrze reprezentowany.

Reasumując projekt pt. “Powrót rysia do północno-zachodniej Polski” został  dobrze przygotowany, a realizowany jest przez zespół bardzo zaangażowanych w działania profesjonalistów.

“Zaistniała sytuacja pokazuje jednak, że być może potrzeba więcej kontaktów i dzielenia się doświadczeniami na arenie międzynarodowej. Nie ma zatem żadnych przeszkód, aby koledzy z Czech odwiedzili Polskę i zapoznali się ze wszystkim szczegółami realizowanego tu projektu” - konstatuje Stefan Jakimiuk z Fundacji WWF Polska

Katarzyna Karpa - Świderek, Agnieszka Veljković
Źródło WWF Polska

Ekologia - najnowsze informacje