niedziela, 11 kwietnia 2021 18:26

Fizjoterapeutka o pracy w szpitalu tymczasowym: To jest jak inny świat

Autor Mirosław Haładyj
Fizjoterapeutka o pracy w szpitalu tymczasowym: To jest jak inny świat

Fizjoterapeutka z Górnośląskiego Centrum Medycznego, Barbara Hanus w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" opowiedziała o opiece nad chorymi na koronawirusa w szpitalu tymczasowym.

– Ten szpital jest jak inny świat. Wchodzimy tam, rozmawiając o codziennych sprawach, roześmiane i pełne energii. I nagle wszystko się zmienia. Matrix. Jesteśmy w jednej chwili oderwane od tego, co dzieje się na zewnątrz, patrzymy na śmierć. Wychodząc, jesteśmy fizycznie zmęczone i przygnębione

– relacjonuje fizjoterapeutka.

Barbara Hanus zwróciła uwagę na to, że chorzy często nie mają nawet kontaktu z rodziną, a ich sytuacja zmienia się dynamicznie.

– Poza tym ci chorzy potrzebują ciepła, bliskości, czasem tego, żeby ich nakarmić. Zainteresowanie i poświęcenie uwagi jest im tak samo potrzebne jak ćwiczenia, bo są tam strasznie samotni

– dodaje w rozmowie z GW.

Fizjoterapeutka powiedziała, że w szpitalu tymczasowym zostanie tyle, ile się da:

– Czuję taką potrzebę, bo widzę sens tej pracy. Nie chcę, żeby ci ludzie byli tacy samotni

– wyjaśnia "Gazecie Wyborczej".

koronawirus najnowsze informacje

Inf.: Gazeta Wyborcza
Fot.: Photo by Ani Kolleshi on Unsplash

Polska

Polska - najnowsze informacje