piątek, 20 wrzesień 2019 08:39

Chciał zaoszczędzić kilka kilometrów, więc... zagroził innym

Napisał
fot. Komisariat Autostradowy Policji w Krakowie fot. Komisariat Autostradowy Policji w Krakowie

Zobacz, do czego doprowadziło "przeoczenie".

– W nocy z 18/19 września 2019 roku policjanci, patrolując okolicę węzła Balice, na wysokości 401 km autostrady zobaczyli pojazd marki Opel, poruszający się pasem awaryjnym „pod prąd”, którego kierujący równocześnie prowadził rozmowę telefoniczną, trzymając słuchawkę telefonu przy uchu – relacjonują funkcjonariusze Komisariatu Autostradowego Policji w Krakowie.

Nieodpowiedzialny kierowca spowodował zagrożenie dla ruchu drogowego, zmuszając innych uczestników do nagłego hamowania.

Jak się tłumaczył?

– Kierujący tłumaczył, że było to zwykłe przeoczenie zjazdu na autostradzie, a droga do następnego jest daleka – podają policjanci.

Wobec kierującego został skierowany do sądu wniosek o ukaranie za popełnione wykroczenie, a za naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym kierującemu zostało zatrzymane prawo jazdy.

Anna Piątkowska-Borek

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.