czwartek, 12 lutego 2026 15:57, aktualizacja 3 godziny temu

Kraków tonie w zimnym świetle. Czas na cieplejsze latarnie

Kraków tonie w zimnym świetle. Czas na cieplejsze latarnie

W Krakowie nowe latarnie najczęściej świecą chłodnym światłem, które część mieszkańców odbiera jako mało przyjemne. Sprawa była tematem petycji już w 2023 roku. Warto rozważyć,  czy na osiedlowych uliczkach oraz w parkach nie warto częściej stosować cieplejszej barwy.

Zimne LED-y i wrażenia mieszkańców

W Krakowie zazwyczaj instaluje się nowe latarnie uliczne, które dają mało przyjemne światło o zimnej barwie. W niektórych miejscach iluminacja, budząca skojarzenia z kostnicą, przyprawia o dreszcze, niezależnie od temperatury panującej na zewnątrz. Wielu mieszkańcom ciężko jest się przyzwyczaić do zupełnie przeciwstawnego rodzaju oświetlenia niż było generowane przez wiszące dotychczas latarnie sodowe. Niektóre samorządy stawiają jednak na iluminacje o ciepłej tonacji, czego najlepszy przykład stanowi Warszawa. W najbliższych latach na terenie Krakowa konieczna będzie wymiana dziesiątek tysięcy przestarzałych opraw. Warto rozważyć możliwość stosowania bardziej przyjaznego w ludzkiej percepcji światła, chociaż przy osiedlowych uliczkach i terenach zielonych.

Kelwiny i miejskie wytyczne

Temperatura światła wyrażana jest w stopniach Kelwina. Im mniejsza wartość współczynnika, tym cieplejsza iluminacja. Dla przykładu, promienie tradycyjnej żarówki mają 2700K, a niebieskie światło jarzeniówki starego typu osiąga około 6500K. W Krakowie zostały wprowadzone wytyczne nakazujące instalowanie lamp o dosyć chłodnej tonacji, których barwa zazwyczaj oscyluje w okolicach 4000K. Formalnie jest to temperatura neutralna, ale takie światło w percepcji ludzkiego oka jest widziane jako dosyć zimne, a czasem nawet może być postrzegane jako niebieskawe. Tym bardziej że wprowadzone regulacje dopuszczają zauważalny margines błędu, więc oficjalna wartość czasem nieco się różni od rzeczywistej. Oprawy o takiej samej zimnej tonacji instaluje się zarówno przy głównych drogach, jak i bocznych uliczkach czy terenach zielonych. Natomiast w Warszawie wprowadzono normę zakładającą, że większość latarni ma emitować światło o wartości 3000K, co daje przyjemną, ciepłą iluminację. Choć trzeba przyznać, że też są w Polsce samorządy, które podobnie jak Kraków, stawiają na oświetlenie o zimnej tonacji.

Argumenty za ciepłą i chłodniejszą barwą światła

Wśród wielu specjalistycznych publikacji można znaleźć dużo argumentów zarówno za ciepłą, jak i chłodniejszą barwą światła latarni ulicznych. Łatwo odnieść wrażenie, że fachowcy są w tym temacie podzieleni. Za cieplejszą tonacją przemawia, że jest mniej dezorientująca dla ludzi, co zwiększa poczucie komfortu. Poza tym wyższa temperatura barwowa lepiej się sprawdza podczas mgieł, które często występują w Krakowie. Można się również spotkać z argumentem, że osoby mające problemy ze wzrokiem podobno najlepiej dostrzegają kolor żółty. Z kolei pojawiają się opinie, że wadą LED-ów o cieplejszej tonacji jest ich trochę większa energochłonność, ale dużo zależy od stosowanego rozwiązania.

W wielu artykułach naukowych można przeczytać, że niebieska iluminacja zaburza cykl hormonalny wszystkich żywych organizmów. Zaletą bardziej błękitnego koloru jest jednak trochę większa kontrastowość i dlatego pojawiają się głosy, że przyczynia się on do mniejszej liczby wypadków, co ma znaczenie na drogach o dużym natężeniu ruchu samochodowego. Choć, będąc złośliwym, można powiedzieć, że zimna tonacja iluminacji zmniejsza zagrożenie, bo zniechęca do wychodzenia wieczorem z domu, co siłą rzeczy ogranicza prawdopodobieństwo, że komuś coś się złego stanie. Dla niektórych idealnym kompromisem jest światło neutralne, ale można się również spotkać z opiniami, że łączy ono wady cieplejszej i chłodniejszej iluminacji. Słowem, ciężko jest się połapać w tym oświetleniowym galimatiasie.

Petycja z 2023 roku i powrót do tematu

Tematem zajmuję się już od kilku lat. Po złożonej przeze mnie w 2023 roku petycji z postulatem montażu opraw oświetleniowych dających cieplejsze światło, ówczesny wiceprezydent Andrzej Kulig zadeklarował, że miasto przenalizuje możliwość instalowania oświetlenia o cieplejszej tonacji na terenach zielonych. Tak się jednak w większości wypadków nie stało. Choć apel prawdopodobnie przyniósł pewien efekt, bo niedługo po jego złożeniu zostały poprawione i ujednolicone wytyczne, dzięki czemu przestano montować latarnie starszej generacji. Przyglądając się ostatnio ogłaszanym przetargom na oświetlenie parków i innych terenów zielonych można zauważyć, że w specyfikacjach opraw jest dopuszczona nawet wartość wynosząca 4200K, co jest dosyć chłodną barwą w percepcji ludzkiego oka. Dlatego postanowiłem teraz przypomnieć o sprawie i zwróciłem się do Pana Prezydenta Miszalskiego o rozważenie możliwości wprowadzania zmian. W samym Krakowie są przykłady, że można inaczej podejść do tematu. Kilkanaście lat temu na bulwarach Wisły zamontowano latarnie dające ciepłe światło, które są dosyć powszechnie chwalone.

Gdzie cieplejsze światło miałoby sens?

Być może większa kontrastowość jakoś przemawia za oświetleniem o chłodniejszej tonacji w przypadku dróg o dużym natężeniu ruchu. Wydaje się jednak, że lampy o cieplejszej barwie światła powinno się stosować chociaż na osiedlowych uliczkach oraz w parkach i innych terenach zielonych. Każdy rodzaj oświetlenia ma swoje wady i zalety. Jeżeli w wielu sytuacjach merytoryczne argumenty są jednak zbliżone, to może warto się zapytać w konsultacjach mieszkańców, jakiej barwy światła wolą? Tym bardziej że koszty lamp o ciepłej i zimnej tonacji często są niemal identyczne.

fot. Pixabay

Obserwuj nas w Google News

Kraków - najnowsze informacje

Rozrywka