poniedziałek, 30 sierpnia 2021 12:31

Łapanów: Poziom Stradomki rośnie. Będzie powtórka sprzed roku?

Autor Mirosław Haładyj
Łapanów: Poziom Stradomki rośnie. Będzie powtórka sprzed roku?

Nocne opady deszczu na terenie powiatu bocheńskiego dają o sobie znać. Woda schodząca z wyżej położonych terenów zasila lokalne strumienie, potoki i rzeki, w konsekwencji czego podnosi się ich stan. Z tego powodu od godziny 10:00 na terenie całego powiatu obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe. Poziomy Stradomki i Raby ciągle rośnie, a deszcz nie przestaje padać. Wystąpiły już pierwsze lokalne podtopienia.

Woda pojawiła się w przemysłowej części Bochni na ulicy Gazowej. Strażacy zostali także zadysponowani do zalanych piwnic i posesji w różnych częściach powiatu. Stan wody na Stradomce przekroczył 342 cm i tylko 8 cm dzieli ją od poziom alarmowego.

Z kolei na Rabie w miejscowości Proszówki o 16 cm przekroczony został stan ostrzegawczy, który wynosi 500 cm. Stan alarmowy na tej rzece to 700 cm.

Sytuacja niepokoi mieszkańców Łapanowa. Ich wieś, przez którą przepływa Stradomka, rok temu została zalana w 30%. O aktualnej sytuacji w gminie porozmawialiśmy z panem Andrzejem Śliwą, Wójtem Gminy Łapanów, który potwierdził wystąpienie lokalnych podtopień:

– W tej chwili stany ostrzegawcze są u nas przekroczone i ogłosiliśmy stan ostrzegawczy na terenie gminy. Straż znajduje się w pogotowiu. Monitorujemy sytuację, na pewno niepokoi to, że opady będą jeszcze dłuższy czas. Mam nadzieję, że nie będą one aż tak intensywne, żeby doprowadzić do kolejnej sytuacji powodziowej w gminie Łapanów. Na razie są podtopienia, bo woda powoli schodzi po nocnych opadach, które były intensywne. No to no to, że konto w tej chwili jakby powoli spływa. Tak, jak powiedziałem wcześniej, mam nadzieję, że intensywność opadów nie będzie większa.
Stradomka w Łapanowie/Fot.: Paweł Polończyk
Stradomka w Łapanowie/Fot.: Paweł Polończyk

Czy można się spodziewać się scenariusza z poprzedniego roku? Choć sytuacja wygląda nieciekawie, to jednak nie jest identyczna, jak ta rok temu, kiedy woda przelała się przez wał i doprowadziła do zalania 1/3 terenu Łapanowa.

– Teraz mamy całodobowy opad na poziomie 50 mm. Natomiast w czasie ubiegłorocznej powodzi było to 150. Rok temu faktycznie był tak duży opad, że mieliśmy poziom wody na poziomie 6 m, teraz mamy 4,50 m. Trudno powiedzieć, jaka będzie intensywność opadów. Na szczęście na razie nie są one intensywne. Wprawdzie pada, ale nie są to ulewy, tak, jak to było w 2020 roku. Wtedy przez dłuższy okres czasu deszcz był bardzo intensywny. Na razie nie ogłaszaliśmy stanu alarmowego, ponieważ nie ma takiej konieczności.  Obserwujemy Jodłownik, obserwujemy Rozdziele, czyli obserwujemy góry, bo stamtąd przyjdzie fala. U nas mogą być tak zwane lokalne podtopienia, bo gdy stan wody na rzece jest wysoki, to blokują się śluzy, stąd zagrożenie ze strony spływu wody z potoków górskich. Natomiast jeżeli przyjdzie powódź, to od strony Jodłownika, Raciechowic, Rozdziela i Kamionnej, od rzek tam płynących. Jeżeli tam będzie bardzo intensywny opad, to wtedy faktycznie będzie problem

– relacjonuje wójt Śliwa i dodaje:

– W tej chwili zwiększamy zapas worków i analizujemy sytuację. Jeżeli zajdzie taka konieczność, to będziemy je rozwozić w miejsca zagrożone.

Wójt wypowiedział się także w kwestii działań przeciwpowodziowych podjętych na terenie gminy:

– Trwają prace projektowe odnośnie wału. Środki na to, jak również na jego wykonanie są zabezpieczone. Wiadomo, że te prace muszą jeszcze potrwać, no bo nie da się pewnych rzeczy zrobić od w jednej chwili. Ten projekt realizują Wody Polskie, podobnie budowę zbiorników retencyjnych. Prowadzone są już zaawansowane rozmowy z Europejskim Funduszem Inwestycyjnym odnośnie udzielenia kredytu na wspomniane zbiorniki wodne, które zabezpieczyłyby Łapanów. Prace trwają, jesteśmy dobrej myśli, że się uda je zrealizować. Zarówno wał jak i zbiorniki retencyjne byłyby stuprocentowym zabezpieczeniem dla całej gminy nie tylko na Łapanowa, ale na wszystkich terenów zalewowych.

Czytaj także:

Wójt Gminy Łapanów: „Sytuacja jest bardzo trudna”
Ulewne deszcze, które w miniony weekend nawiedziły Małopolskę sprawiły, że stany wielu rzek zostały przekroczone. Najcięższa sytuacja w powiecie bocheńskim wystąpiła w Gminie Łapanów, gdzie rzeka Stradomka przelała się przez wał (ale go nie przerwała) i zalała teren 1\3 wsi. Choć bezpośrednie zagr…

Fot.: Paweł Polończyk

Bochnia

Bochnia - najnowsze informacje