środa, 23 września 2020 12:56

Małopolska: Strefy żółte i czerwone – Jest trzech pewniaków

Autor Tomasz Stępień
Małopolska: Strefy żółte i czerwone – Jest trzech pewniaków

Jutro, około 14-tej wiceminister zdrowia poda nową listę powiatów objętych dodatkowymi obostrzeniami, czyli żółtych i czerwonych. Które powiaty z Małopolski są zagrożone?

W tej chwili mamy w Małopolsce trzy żółte powiaty – myślenicki, nowotarski i tatrzański. Żadnego czerwonego. Czy coś zmieni się jutro? W wersji optymistycznej – nie. Te same trzy powiaty zostaną w żółtej strefie. Ale jest kilka niewiadomych.

W ciągu ostatnich 2 tygodni w Małopolsce przybyło 1455 osób zakażonych koronawirusem. To więcej niż w poprzednich dwóch tygodniach, gdzie liczba zakażonych zwiększyła się o 1339. Z tego najwięcej w Krakowie – 311 osoby, powiecie nowotarskim – 198 i powiecie krakowskim – 156.

Lista tworzona jest przede wszystkim w oparciu o dane o nowych zakażeniach z ostatnich dwóch tygodni. Te powiaty, gdzie liczba nowych przypadków na 10 tys. mieszkańców jest większa niż 6 – trafiają do żółtej strefy. Tam, gdzie liczba jest większa niż 12 – do czerwonej.

Niestety powiaty nowotarski i tatrzański to pewniacy do pozostania w żółtej strefie. W nowotarskim w ciągu dwóch tygodni przybyło 198 przypadków. Żeby wydostać się z żółtej strefy, musiałoby ich być mniej niż 116. Wygląda więc na to, że niezależnie od tego, ile przypadków będzie jutro – powiat zostanie tam, gdzie jest.

Podobnie powiat tatrzański – ostatnie dwa tygodnie to 70 nowych zakażeń. Granica dla żółtej strefy – 41.

Jest jeszcze trzeci pewniak do żółtej strefy – powiat myślenicki. Jest, chyba że… ministerstwo zakwalifikuje go do strefy czerwonej! Na dziś – przeliczając przypadki – kwalifikuje się do niej. Ale granice przekracza minimalnie – o 2 przypadki. Miejmy więc nadzieję, że jutrzejsza liczba przypadków nie będzie w powiecie myślenickim duża i nie będzie koniczności wprowadzania surowszych obostrzeń.

Są jeszcze dwa powiaty, które lekko przekraczają granice żółtej strefy i decyzja o tym, czy znajdą się w niej będzie zależała od jutrzejszych zakażeń i oceny Ministerstwa Zdrowia. To powiat suski w którym na dziś jest 11 przypadków za dużo:

I powiat limanowski, który już w żółtą strefę zna, bo był w niej wcześniej. Tu w ciągu dwóch ostatnich tygodni było 88 nowych zakażeń, a granicą jest 80. Jeśli ministerstwo spojrzy łaskawym okiem, oba powiaty dostaną tylko ostrzeżenie.

Z niepokojem mogą czekać na jutrzejszy werdykt MZ również mieszkańcy powiatu olkuskiego, który ostatnio dostał od resortu ostrzeżenie. Do 14 września było tam bardzo niewiele przypadków. Wzrosty pojawiły się zaledwie 3 dni przed przydziałęm do stref. Niestety, nowe zakażenia pojawiają się tam od 9 dni codziennie.

Na granicy żółtej strefy są też powiaty miechowski i proszowicki. I one również mogą dostać "żółtą kartkę" od Ministerstwa Zdrowia czyli znaleźć się na liście ostrzeżeń.

Tak wygląda sytuacja w całym województwie:

Małopolska - najnowsze informacje