wtorek, 6 stycznia 2026 09:44, aktualizacja 1 dzień temu

Nocna akcja w jaskini. Ekipa grotołazów pozostawiła uczestnika pod ziemią. Czy ktoś to zauważył?

Nocna akcja w jaskini. Ekipa grotołazów pozostawiła uczestnika pod ziemią. Czy ktoś to zauważył?

Nocne zgłoszenie postawiło na nogi jurajskich ratowników. Po zakończonej eksploracji jednej z jaskiń w okolicach Siewierza (powiat będziński) nagle okazało się, że nie wszystko poszło zgodnie z planem – a liczyły się minuty.

Sylwestrowo-noworoczne emocje dawno opadły, a jednak tej nocy na Jurze zrobiło się naprawdę nerwowo. 4 stycznia o godz. 23:00 ratownicy Grupy Jurajskiej GOPR odebrali zgłoszenie, które brzmiało jak początek scenariusza z dreszczykiem: partnerka grotołaza zadzwoniła z informacją, że mężczyzna brał udział w eksploracji Jaskini Egzotycznej w okolicach Siewierza, ale… nie wrócił do domu i nie było z nim kontaktu.

Wyprawa – jak przekazał GOPR – miała zakończyć się około godziny 15:00. Problem w tym, że w jaskini działało tego dnia wiele osób, a zespoły rotowały. W tym „tłumie pod ziemią” ktoś najwyraźniej został przeoczony. Nikt nie spodziewał się, że finał eksploracji może skończyć się nocnym alarmem i poszukiwaniami.

Zgłoszenie od partnerki i cisza pod ziemią. Dopiero po czasie udało się nawiązać kontakt

Bezpośrednio po przyjęciu zgłoszenia na miejsce ruszyła szpica ratowników (2 osoby), żeby jak najszybciej rozpoznać sytuację. Po otwarciu włazu zabezpieczającego wejście rozpoczęto działania w jaskini. Początkowo – mimo nawoływań – nie było żadnej odpowiedzi. To właśnie ten moment musiał być najbardziej niepokojący: ciemność, echo, labirynt korytarzy i pytanie, czy poszukiwana osoba jest w stanie odpowiedzieć.

Dopiero po pewnym czasie udało się nawiązać kontakt głosowy, co pozwoliło ukierunkować działania. Grotołaz znajdował się w dolnych partiach jaskini. Ratownicy podkreślają jednak, że na szczęście był w dobrym stanie. Ostatecznie o godz. 1:11 w nocy został bezpiecznie wyprowadzony na powierzchnię z wykorzystaniem technik linowych. Na miejscu zbadał go medyk GOPR i – bez konieczności hospitalizacji – mężczyzna mógł wrócić do domu.

⚠️Akcja w Jaskini Egzotycznej ⚠️ W dniu 4 stycznia 2026 r., o godzinie 23:00, do Ratownika Dyżurnego Grupy Jurajskiej...

Opublikowany przez Grupa Jurajska GOPR Poniedziałek, 5 stycznia 2026

W całej akcji uczestniczyło 17 ratowników GJ GOPR, z czego 5 działało bezpośrednio w jaskini, realizując zadania poszukiwawcze i ewakuacyjne. Na wszelki wypadek wcześniej powiadomiono też specjalistyczne siły do ewentualnego wsparcia: m.in. grupę ratownictwa wysokościowego JRG Radzionków oraz ratowników GOPR Beskidy.

Jaskinia Egzotyczna: popularny kierunek jurajskich wypraw i „żywy” teren eksploracji

Jaskinia Egzotyczna w okolicach Siewierza to miejsce, które w ostatnim czasie przyciąga wielu jurajskich grotołazów. Powód? To nie jest „jaskinia na jeden raz”. Jej sieć korytarzy i przejść jest skomplikowana, a – jak podkreślają osoby związane z eksploracją – to obiekt, w którym wciąż prowadzi się prace i dokonuje nowych odkryć. Innymi słowy: teren nie jest wciąż jest miejscem, gdzie czekają prawdziwe emocje i które nadal potrafi zaskoczyć.

I właśnie dlatego łatwo tu o chaos organizacyjny, gdy w działaniach bierze udział dużo osób, a składy ekip się zmieniają. Ratownicy mówią wprost: w takich warunkach kluczowe jest skrupulatne zweryfikowanie stanu osobowego – tak, żeby na końcu nikt nie został pod ziemią.

GOPR przypomina też podstawowe zasady bezpieczeństwa: zgłaszanie wejść do jaskiń na terenie działania Grupy Jurajskiej, ustalanie „godziny alarmowej”, upewnianie się, że wszyscy wyszli, oraz prowadzenie list wejść i wyjść. W razie zagrożenia warto pamiętać o numerach alarmowych 985 i 601 100 300 oraz o aplikacji RATUNEK.

Działania ratowników z GJ GOPR można wspomóc: "POMAGAJĄC NAM, POMAGASZ SOBIE. Przekaż 1,5% swojego podatku na wsparcie naszej działalności: KRS: 0000607021, Cel szczegółowy: Grupa Jurajska" - zachęcają.

fot. Grupa Jurajska GOPR

Obserwuj nas w Google News

Polska - najnowsze informacje

Rozrywka