czwartek, 14 stycznia 2021 15:05

Posiedzenie Zespołu Zarządzania Kryzysowego w sprawie pożaru w Synthos

Autor Wiktoria Mitura
Posiedzenie Zespołu Zarządzania Kryzysowego w sprawie pożaru w Synthos

Wczoraj odbyło się posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Oświęcimiu. Spotkanie poświęcone było skutkom pożaru na terenie terenie spółki Synthos Dwory 7 i jego wpływowi na otoczenie.

Przypomnijmy, że 7 stycznia na terenie zakładu chemicznego Synthos doszło do eksplozji i pożaru. Niespełna kwadrans przed godz. 19 nastąpił zapłon w urządzeniu oczyszczania powietrza z instalacji do produkcji kauczuku ESBR. Na ten temat pisaliśmy tutaj:

Pożar w zakładach chemicznych w Oświęcimiu. Są nowe ustalenia
Wczoraj doszło do wybuchu pożaru na terenie Zakładów Chemicznych Synthos w Oświęcimiu. W akcji gaśniczej wzięło udział ponad 100 strażaków i aż 35 zastępów. Ogień został całkowicie ugaszony dopiero o 5 rano. Sprawą pożaru zajęła się oświęcimska policja. Z ich wstępnych ustaleń wynika, że powodem po…
Oświęcim. Po pożarze w firmie Synthos mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie?
W miniony piątek firmę Synthos w Oświęcimiu odwiedził wicestarosta Paweł Kobielusz, razem z p.o. Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Barbarą Żuk. Wizyta miała na celu ocenę sytuacji na miejscu wybuchu pożaru oraz określenie zakresu dalszych podejmowanych czynności. Jak poinfor…

O skutkach pożaru instalacji szczegółowo opowiedział prezes zarządu Synthos Dwory 7 sp. z o.o. Marek Rościszewski. Podkreślił, że w wyniku zdarzenia żaden z pracowników nie został poszkodowany, a zdarzenie nie miało znaczącego wpływu na inne obiekty produkcyjne. W pobliskich halach zostały zniszczone szyby, uszkodzeniu uległy rurociągi odprowadzające off-gazy z instalacji suszenia kauczuku. Choć linie produkcyjne nie uległy uszkodzeniu, produkcja została ograniczona. Raz na zmianę wykonywana jest analiza emisji z instalacji.

– Pracujemy nad instalacją alternatywnej metody ograniczenia tej emisji, czyli zainstalowaniu dodatkowych filtrów kontenerowych, które zastąpiłyby tę jednostkę dopalania na okres, kiedy będziemy ją odtwarzać, co zajmie kilka miesięcy – powiedział Rościszewski.

Trwa ustalanie przyczyn pożaru i szacowanie strat

– W tej chwili pracujemy nad sporządzeniem raportu, opisującym przyczyny tej awarii. Skontaktowaliśmy się z dostawcą urządzenia do dopalania, firmą z Niemiec. (…) 14 stycznia do Oświęcimia przyjadą technicy, którzy przeprowadzą swoją analizę – powiedział Rościszewski.

Gotowy raport ma zostać przekazany upoważnionym instytucjom.

– Bardzo nam zależy na wyjaśnieniu przyczyn tego zdarzenia – zaznaczył prezes.

Barbara Żuk, p.o. Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Krakowie powiedziała, że Synthos Dwory został zobligowany do prowadzenia monitoringu swoich stacji usytuowanych w czterech miejscach na terenie zakładu, jeden raz na daną zmianę.

Zakład zobowiązał się do przeprowadzenia kontroli pomiarów i emisji zanieczyszczeń, głównie pod kątem obecności styrenu w okolicach Synthosu.

– Skierowaliśmy swoje zainteresowania na miejsca, gdzie przeważający jest kierunek wiatru, także tam, gdzie znajdują się domostwa – powiedziała Barbara Żuk.

8 stycznia zostały dokonane pomiary za pomocą detektora działającego w podczerwieni, umożliwiającego analizę związków drogą online. Tego dnia nie wykazano zanieczyszczenia styrenem w rejonie Synthos Dwory.

– Wykonaliśmy także dodatkowy pomiar emisji za pomocą urządzeń typu Drager. Wyznaczyliśmy wówczas trzy punkty pomiarowe. Przy ul. Długiej i Lazurowej (Włosienica), Zwycięstwa i Koszykowej (Dwory-Kruki), oraz na drodze dojazdowej do oczyszczalni ścieków – przytoczyła Barbara Żuk. – Nie zostały przekroczone wartości dopuszczalne dla styrenu. Znajdowały się na granicy dolnej wykrywalności tej metody. Można powiedzieć, że nie wykryto obecności styrenu w rejonie zakładu. WIOŚ kontynuował działania kontrolne na terenie Synthosu 11 stycznia br. Pracowały wtedy cztery linie technologiczne, z 60-procentową wydajnością.

– Nie stwierdziliśmy uciążliwości zapachowej zarówno na terenie, jak i poza zakładem. Wykonaliśmy te same czynności co 8 stycznia. Pobraliśmy też próbki powietrza z absorbentem. Pomiary przeprowadziliśmy przy ul. Głowackiego (os. Monowice), przy skrzyżowaniu ul. Koszykowej i Zwycięstwa (os. Dwory-Kruki) oraz przy ul. Nadwiślańskiej – powiedziała Barbara Żuk. – I tak jak poprzednio detektor nie wykrył obecności styrenu wokół zakładów. Natomiast na wyniki pobranych próbek do analizy trzeba poczekać 3 dni.

Pomiary emisji będą prowadzone do czasu uruchomienia przez spółkę urządzeń zastępczych zamiast dopalacza termicznego.

– Będziemy je wykonywać dwa-trzy raz w tygodniu. Natomiast po instalacji nowego urządzenia ta częstotliwość może ulec zmianie, będzie wówczas prawdopodobnie kontrola raz na tydzień. Chcemy mieć pewność, że w otoczeniu zakładu nie występują przekroczenia norm dla styrenu – wyznała szefowa WIOŚ.

Barbara Żuk przy okazji zdradziła, że WIOŚ przygotowuje się do prowadzenia ciągłego pomiaru zanieczyszczeń w otoczeniu Synthosu. Specjalistyczna stacja ma powstać w którymś z rejonów, gdzie prowadzone były pomiary na obecność styrenu.

Starosta Marcin Niedziela zadeklarował pełną współpracę powiatu oświęcimskiego, która doprowadzi do uruchomienia w jak najkrótszym czasie wspomnianej stacji.

W dalszej części posiedzenia przedstawiciele straży pożarnej oraz policji szczegółowo opisali przebieg akcji ratowniczej na terenie Synthos Dwory.

– Gaszenie pożaru zewnętrznego (budynków, obiektów, porozrzucanych na kilkadziesiąt metrów elementów instalacji) trwało mniej więcej godzinę. Znacznie dłużej trwało gaszenie pożaru wewnątrz wysoko posadowionego rurociągu, do którego był bardzo ograniczony dostęp – powiedział Marcin Głogowski, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu.

– Po 12 godzinach zakończyliśmy akcję. W działaniach brało udział 36 zastępów – Zakładowej Straży Pożarnej, Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej, praktycznie z terenu całego województwa – dodał Głogowski.

Komendant powiatowy PSP podkreślił, że cały czas był w kontakcie ze starostą Marcinem Niedzielą, wicestarostą Pawłem Kobieluszem i prezydentem Oświęcimia Januszem Chwierutem oraz pracownikami powiatowego i miejskiego zarządzania kryzysowego.

– Ustaliliśmy, że nie było potrzeby zawiązania sztabu na poziomie samorządu, gdyż zagrożenie nie wyszło poza zakład – podkreślił komendant Głogowski, dodając że w trakcie działań do Oświęcimia dotarła specjalistyczna grupa chemiczna z Krakowa, na bieżąco monitorując zagrożenie ewentualnym skażeniem, do którego nie doszło.

W działaniach wzięło udział 21 funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu, którzy zabezpieczyli rejon zdarzenia. Z kolei Prokuratura wszczęła śledztwo pod kątem sprowadzenia zdarzenia zagrażającego zdrowiu i życiu ludzi.

Fot. RL

Oświęcim

Oświęcim - najnowsze informacje