czwartek, 17 marca 2022 09:17

Poważna awaria kolei! Sieć została zhakowana? Nie! To błąd operatora systemu kontroli ruchu

Autor Mirosław Haładyj
Poważna awaria kolei! Sieć została zhakowana? Nie! To błąd operatora systemu kontroli ruchu

W czwartek nad ranem doszło do wielkiej awarii kolei. Niektóre pociągi są bardzo opóźnione. Podobne utrudnienia pojawiły się również w Czechach. W pierwszych godzinach po wystąpieniu problemu podejrzewano, że może być on skutkiem ataku hakerskiego. Okazało się jednak, że awaria może być pokłosiem błędu firmy Alstom, która jest odpowiedzialna za systemy kontroli ruchu.

Problemy i duże opóźnienia odnotowano ok. godz. 4:00 w czwartek (17 marca) nad ranem w całym kraju. PKP PLK poinformowała , że awaria dotyczy ok. 820 kilometrów linii kolejowych w całym kraju.

Podczas specjalnej konferencji prasowej  wiceprezes PKP PLK Mirosław Skubiszyński powiedział, że niektóre pociągi mogą w ogóle dziś nie ruszyć:

Awaria w PKP Polskich Liniach Kolejowych objęła 19 z 33 Lokalnych Centrów Sterowania wyposażonych przez Alstom. Niektóre pociągi mogą w ogólne w czwartek nie zostać uruchomione. Ponieważ zasięg tych awarii jest niemal krajowy, wobec tego oczywistym jest, iż część pociągów nie zostanie w dniu dzisiejszym w ogóle uruchomiona.

Skubiszewski wyjaśnił, że ponieważ lokalizacje, które dotknęła awaria są "bardzo newralgiczne", skutki eksploatacyjne będą dla pasażerów odczuwalne bardzo, bardzo długo. Awaria objęła takie lokalizacje i ciągi kolejowe jak: od Krakowa w kierunku Węglińca, okolice Koluszek, linię E20 od Warszawy do Konina oraz linia nr 9 od Warszawy do Gdańska.

Trwa koordynacja transportu uchodźców z Ministerstwem Infrastruktury tak, żeby nie został zatrzymany, "a był realizowany w miarę możliwości".

Jak donosiło RMF FM, wiele wskazywało na to, że awaria jest atakiem hakerskim. Świadczyć o tym miało jednoczesne unieruchomienie urządzeń w kilkunastu centrach sterowania wydaje się niemożliwe.

– Według moich rozmówców związanych z kolejami to, co dzieje się dziś w Polsce, może być atakiem dokładnie takim samym jak ten, przeprowadzony przez hakerów w ostatnich tygodniach na Białorusi

- informował reporter RMF FM.

Błąd operatora

Sytuacja zmieniła się popołudniu, kiedy serwisu Rynek Kolejowy przekazał informacje z których wynika, że przyczyną jest błąd operatora systemu kontroli ruchu, za który odpowiada firma Alstom. Z informacji wynika, że za awarię odpowiada błąd formatowania czasu, który wystąpił dzisiaj nad ranem.

W przesłanym oświadczeniu spółka przyznała się do błędu i przeprosiła za niedogodności.

– Alstom jest świadomy błędu w formatowaniu czasu, który ma obecnie wpływ na dostępność sieci kolejowej, a co za tym idzie na transport kolejowy w Polsce. Bezpieczeństwo pasażerów nie jest zagrożone

– napisał w koncern i dodał, że wdrożony został plan mający na celu przywrócenie normalnego funkcjonowania pociągów:

– Wdrożyliśmy plan przywrócenia dostępności urządzeń sterowania ruchem kolejowym, aby zminimalizować zakłócenia spowodowane usterką w systemach sterowania ex-Bombardier. Współpracujemy z naszym klientem, aby zminimalizować skutki zaistniałej sytuacji. Alstom dokłada wszelkich starań, aby zapewnić najwyższą niezawodność usług, jakość i standardy bezpieczeństwa.
Przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie ten problem spowodował dla operatorów i pasażerów. Alstom potwierdza, że nie było żadnego cyberataku, ani problemu bezpieczeństwa związanego z błędem formatowania czasu, który wystąpił 17 marca 2022 r. Błędy w formatowaniu czasu są znanym zjawiskiem.

Inf.: RMF FM, Rynek Kolejowy

Polska

Polska - najnowsze informacje