Poważny wypadek w Groniu. Cud, że nikt nie zginął

Poważny wypadek w Groniu. Cud, że nikt nie zginął

O prawdziwym szczęściu może mówić 41-latek i jego kilkuletni syn. Wczoraj ich samochód z impetem uderzył w leżące na drodze drzewo. Aż cud, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Do zdarzenia doszło około godziny 19.15 w miejscowości Groń (powiat tatrzański). - Według zgłoszenia samochód osobowy uderzył w znajdujące się na jezdni drzewo. Na miejscu policjanci zastali kierującego samochodem marki Audi – informuje nas aspirant Krzysztof Waksmundzki z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.

41-latek w rozmowie z policjantami oświadczył, że poruszając się swoim samochodem, jadąc od strony Bukowiny Tatrzańskiej w kierunku Nowego Targu, a dokładnie w miejscowości Groń, zauważył, że auto jadące przed nim gwałtownie skręciło na lewy pas. Według relacji mężczyzny, wyglądało to tak, jakby kierowca przed nim próbował ominąć jakąś przeszkodę leżącą na drodze. Niestety 41-latek nie zdążył i uderzył w drzewo znajdujące się na prawym pasie.

W momencie, kiedy wysiadł, podbiegł do niego mężczyzna, który - jak się okazało - był kierującym ciągnikiem rolniczym, który przeciągał to drzewo po drodze. Traktorzysta bardzo nie chciał wzywać na miejsce policji. Próbował się nawet dogadać z 41-latkiem, lecz na nic mu się to zdało.

Kiedy kierujący Audi wyciągnął telefon i wybrał numer 112, aby powiadomić o wypadku policjantów, kierowca ciągnika… uciekł!

- Na podstawie rejestru ustalono, że to mieszkaniec powiatu tatrzańskiego, przy czym ani sprawdzenie miejsca zamieszkania, ani użycie psa służbowego, który początkowo podjął trop, a potem go zgubił, nie doprowadziło do zatrzymania mężczyzny – dodaje rzecznik.

Według policjantów zachodzi poważne zagrożenie, że drzewo, które ciągnął ten mężczyzna, pochodzi z kradzieży lub przywłaszczenia. W związku z czym drzewo zabezpieczono za pokwitowaniem na posesji jednej z osób mieszkających w pobliżu.

W tej sprawie, będą prowadzone czynności zarówno pod kątem spowodowania zdarzenia drogowego, jak również czynności wyjaśniające w zawiązku z prawdopodobieństwem, że drzewo mogło pochodzić z kradzieży lub przywłaszczenia.

Podhale - najnowsze informacje

Rozrywka