Jak informuje RMF FM wśród ofiar tragicznych pożarów w Grecji jest dwoje Polaków. Najprawdopodobniej to matka z synem.
Poszkodowani byli w grupie turystów, których ewakuowano nocą z jednego z hoteli Ramada w miejscowości Mati.
- Byli na łodzi wśród ewakuowanych. Potem ich ciała wyłowiono z wody. Okoliczności tragedii wyjaśnia na miejscu policja - powiedział w rozmowie z RMF FM przedstawiciel biura podróży Grecos Adam Górczewski.
Kobieta z synem pochodzili z Wysokiej koło Wadowic.
- Jedna z łodzi, w której przebywało 10 osób – w tym dwoje naszych klientów – oddaliła się niebezpiecznie od brzegu i zatonęła. Cała 10 osób zginęła - poinformował na konferencji prasowej Janusz Śmigielski z zarządu biura Grecos. - Jeśli zaistnieje taka sytuacja, że będzie trzeba ewakuować resztę osób, czy wracać wcześniej, to jesteśmy operacyjnie gotowi żeby to zrobić – dodaje.
Na miejscu jest wciąż 435 obywateli polskich. Jednak liczba ta może wzrosnąć, ponieważ nie wiadomo, ile osób indywidualnych tzn. niezwiązanych z biurem podróży, przebywa w Grecji.
Do Grecji ma przylecieć rodzina, aby wesprzeć bliską osobę ofiar, która została na miejscu.
- Konsul Rzeczypospolitej Polskiej w Atenach udziela pomocy konsularnej rodzinie polskich ofiar pożaru Grecji - informuje na Twitterze MSZ.
- W Atenach został powołany specjalny zespół kryzysowy, który jest w kontakcie z biurami podróży - podczas konferencji mówił przedstawiciel Ministerstwa do Spraw Zagranicznych. - Z bólem musimy potwierdzić również te informacje, które potwierdzało biuro podróży. Wśród ofiar pożaru w Grecji mamy dwóch obywateli polskich. Ambasada wraz z biurem podróży zapewnia bliskim pomoc psychologiczną - dodaje.
Kondolencje rodzinie złożył prezydent Andrzej Duda.
Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci polskich turystów w Grecji i tragedii osamotnionego Ojca. RiP
Ambasador RP w Atenach zapewniła mnie przed chwilą, że inni polscy turyści są bezpieczni. Ze wszystkimi jest kontakt i wiatr się zmniejszył, co ułatwia akcję gaśniczą i ratunkową.— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) 24 lipca 2018
W związku z szalejącymi pożarami MSZ prosi obywateli polskich, którzy przebywają na terenie Grecji, aby zachowali szczególną ostrożność.

Głos w sprawie zabrała również Ambasada RP w Atenach, która udostępniła numer alarmowy oraz maila, pod które można zgłaszać się z pytaniami. - Ambasada RP w Atenach zaleca szczególną ostrożność ze względu na występujące w okolicach Aten i Koryntu pożary. Kontakt: ateny.wk.dyzurny@msz.gov.pl, +306936554629" - można przeczytać na Twitterze instytucji.
Bilans śmiertelnych ofiar pożarów wzrósł już do 60 osób - poinformował we wtorek burmistrz leżącego 20 km od stolicy miasta Rafina Ewangelos Burnus. - Liczba ofiar wciąż rośnie - podkreślił.
Jak podaje korespondentka Polskiego Radia, ostateczna liczba ofiar pożarów w Grecji będzie jeszcze wyższa. Rannych zostało ponad 150 osób dorosłych i 16 dzieci.
Źródło: RMF FM, PAP



















