wtorek, 2 marca 2021 13:48

„Precz z wyzyskiem”. Protest w gorlickim szpitalu

Autor Aleksandra Tokarz
„Precz z wyzyskiem”. Protest w gorlickim szpitalu

W szpitalu powiatowym w Gorlicach protestował personel pomocniczy. Pracownicy, którzy są zatrudnieni w placówce przez firmę zewnętrzną domagali się przede wszystkim wyższych płac i lepszych warunków pracy.

„Precz z wyzyskiem” - to hasło, które wczoraj, od godzin porannych towarzyszyło strajkowi w gorlickim szpitalu. Podjęli go pracownicy firmy sprzątającej placówkę i wydającej w niej posiłki. Na prośbę dyrektora wydano pacjentom śniadania, jednak protestujący zapowiedzieli, że nie będą wykonywać kolejnych obowiązków.

Jak wskazują osoby zatrudnione przez jeden z podmiotów w Szpitalu Specjalistycznym im. Henryka Klimontowicza notoryczne jest łamanie ich praw pracowniczych. Dzieje się to między innymi poprzez zastępowanie umów o pracę umowami na zlecenie, zatrudnianie na etat wyłącznie osób posiadających orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, łamanie kodeksu pracy w zakresie wyliczania przerw oraz w przepisach dotyczących prawa do urlopu, odpoczynku, rozliczania nadgodzin.

Po kilku godzinach strajku w mieście pojawiła się przedstawicielka zarządu grupy kapitałowej Impel, która zatrudnia pracowników. Rozpoczęto rozmowy ze strajkującymi. Pierwszą propozycją, jaką do nich skierowano, było wyrównanie strat finansowych, wynikających z niepłatnych, czterominutowych przerw. Rozmowy zawieszono, a przedstawicielka firmy konsultowała się ze swoimi szefami. Głównym postulatem protestujących była jednak likwidacja umów śmieciowych. Ten temat, podczas rozmów ze strajkującymi, nie został w ogóle podjęty. Po konsultacjach okazało się, że mogą jedynie dostać umowy w takim samym brzmieniu, ale na dłuższy czas. Protestujący zgodnie deklarowali, że nie podpiszą takich umów.

Ostatnią propozycją, jaką w imieniu zarządu firmy, przedstawiono pracownikom były umowy o pracę. Pojawił się jednak jeden warunek - pracownicy mieli wrócić do swoich zajęć. Na najbliższe dni muszą jednak podpisać umowy zlecenia, na takich samych zasadach, jak do tej pory. Czas ten jest bowiem konieczny, by przeprowadzić badania i szkolenia BHP. Część protestujących zgodziła się na te warunki.

Gorlice. Uwaga kierowcy! Zamknięto ulicę w centrum
Dziś, 1 marca, rozpoczął się remont nawierzchni w ścisłym centrum miasta. Tym samym problem, z którym przez ostatnie kilka lat borykają się kierowcy i władze miasta zostanie rozwiązany, a ul. Mickiewicza i fragment Stróżowskiej zyskają nową asfaltową nawierzchnię.

W związku z tymi informacjami posłanka Daria Gosek-Popiołek skierowała do Marii Gubały - Starosty Gorlickiego pismo, w którym pyta o sposób i kryteria wyboru podmiotów prowadzących Szpital Specjalistyczny im. Henryka Klimontowicza oraz sposób ich kontrolowania przez Starostwo. Pyta również o dane dotyczące wielkości i rodzaju zatrudnienia, a także średnie stawki za godzinę pracy. Przedmiotem zainteresowania posłanki Gosek-Popiołek jest również to, czy dyrekcja szpitala podejmowała jakiekolwiek działania mające na celu wyeliminowanie nieprawidłowości i łamania praw pracowniczych, a także jakie działania w tej sprawie ma zamiar podjąć Starostwo. Sprawa została zgłoszona do Okręgowego Inspektora Pracy w Krakowie z prośbą o jak jak najszybsze przyjrzenie się jej i podjęcie odpowiednich działań.

- Nie po raz pierwszy widzimy patologię i łamanie praw pracowniczych w wykonaniu tzw. “firm zewnętrznych” zatrudniających osoby do pracy w szpitalach. W pełni popieram strajk w gorlickim szpitalu. Uważam że strajkujące osoby mają prawo do godnych warunków pracy i uczciwego wynagrodzenia. Liczę na to, że Starostwo oraz Okręgowy Inspektor Pracy przyjrzą się wnikliwie tej sprawie i podejmą odpowiednie kroki, by zapewnić pracownikom i pracowniczkom odpowiednie warunki pracy - podsumowała Gosek-Popiołek.

fot. ilustracyjne

Gorlice - najnowsze informacje