poniedziałek, 30 marca 2020 12:30

Remont, kredyty, nowotwór, a teraz jeszcze koronawirus. Dramatów, z którymi mierzą się siostry, jest wiele

Autor Mirosław Haładyj
Remont, kredyty, nowotwór, a teraz jeszcze koronawirus. Dramatów, z którymi mierzą się siostry, jest wiele

Trzy lata temu norbertanki z Trzyciąża (woj. małopolskie, powiat olkuski) podjęły się ambitnego zadania odrestaurowania mocno zniszczonego zabytkowego zespołu kościelno-klasztornego, który zamieszkują. W tym celu postanowiły skorzystać z pomocy w postaci unijnych dotacji. Niestety, w trakcie przeprowadzania prac remontowych ujawniły się komplikacje, które sprawiły, że koszty wzrosły do kilkuset tysięcy złotych. Niedługo potem na nowotwór złośliwy zachorowała przeorysza zakonu.

Nowotwór z rozsiewem wewnętrznym - taką diagnozę na przełomie 2018/2019 roku niespodziewanie usłyszała siostra Faustyna, Maria Przybysz, przeorysza imbramowicka. Jej stan określono jako "beznadziejny z prawdopodobieństwem rychłej śmierci". Dziś siostra, jak sama napisała, nie wstaje z kolan "wdzięczna Bogu i Ludziom za wymodlony Cud szczęśliwie przebytej, bardzo poważnej operacji i chemioterapii, którą zakończyłam z dobrym wynikiem w sierpniu 2019 r.".

Zdrowie powróciło, długi jednak pozostały. Trudna sytuacja finansowa, którą pogłębił kryzys związany z epidemią koronawirusa, sprawiła, że siostra Faustyna postanowiła wystosować apel z prośbą o pomoc. Pisaliśmy o nim w artykule zatytułowanym Imbramowice: Norbertanki w skrajnie dramatycznej sytuacji proszą o pomoc. Nie mają pieniędzy na podstawowe potrzeby, który spotkał się on z dużym odzewem ze strony naszych czytelników.

Sytuacja sióstr poruszyła panią Martę Mrzygłód, która postanowiła wspomóc siostry, uruchamiając akcję na portalu zrzutka.pl.

– To jest taka moja spontaniczna akcja, po przeczytaniu Apelu Sióstr i wielu portali, na których ten apel był zamieszczany. Zapewne ludzie i organizacje wpłacają darowizny na konto podane w Apelu, ale dodatkowo pomyślałam o takiej zbiorowej zrzutce. Nie konsultowałam wcześniej tego z Siostrami, to takie działanie bardziej z potrzeby serca

– wyjaśnia w rozmowie z nami pani Marta i dodaje:

– Czekam teraz na weryfikację mojej osoby przez portal zrzutka.pl. Powinna się zakończyć do dwóch dni roboczych. Wczoraj założyłam zrzutkę i wysłałam ze swojego konta bankowego przelew weryfikujący moją osobę. Nie mogę się doczekać, gdy zacznę przelewać te pieniądze, które są już uzbierane, na konto podane w Apelu Sióstr.

Pani Marta o swoim pomyśle poinformowała siostry z Trzyciąża:

–  Wczoraj wysłałam maila do sióstr na adres znajdujący się na ich stronie internetowej, ale nie uzyskałam jeszcze odpowiedzi. Załączyłam również w tym mailu link do zrzutki. Skontaktował się ze mną przez portal zrzutka.pl Pan Tomasz Jagła, który współpracuje z siostrami. Wszystko sobie potwierdziliśmy. Ustaliliśmy, że będę przesyłać potwierdzenia wykonanych przelewów na konto zgromadzenia, zaraz jak tylko mnie zrzutka zweryfikuje i odblokuje możliwość wykonywania przelewów. Weryfikację na poziomie przesłanego przelewu już przeszłam, teraz czekam na weryfikację po skanie dowodu osobistego.

Jak napisała pani Marta w opisie zbiórki:

Siostry na co dzień żyją skromnie wg reguły kontemplacyjnej. W obecnej sytuacji epidemicznej i koniecznej izolacji, nie mają funduszy na zaspokojenie swoich podstawowych potrzeb: jedzenie, opłaty za media (prąd, woda). Siostry nie mają prawie żadnych bieżących dochodów, gdyż podstawą ich utrzymania jest prowadzenie domu rekolekcyjnego oraz wynajem nowo odremontowanych części klasztoru dla wydarzeń kulturalnych, konferencyjnych i przyjęć prywatnych. Obecnie wszystkie grupy kolejno odwołują rekolekcje i inne wydarzenia w budynkach przyklasztornych. Takie nastały czasy i musimy się wzajemnie wspierać. Obecnie siedzimy w domach, z pewnością to czas próby dla nas, dlatego nie patrzmy tylko na swoje potrzeby, ale też na potrzeby innych. Każde DOBRO mnoży się i wraca. Chodzi o przetrwanie, wierzę, że wspólnie pomożemy Siostrom, aby miały na podstawowe potrzeby przynajmniej na 3 kolejne miesiące i to nie tylko w poczuciu troski o bliźniego, ale również poczuciu troski o nasze wspólne dobro narodowe jakim niewątpliwie jest przepiękny Klasztor, którego powstanie datuje się na rok 1121.

Wchodząc na stronę zbiórki, która znajduje się pod tym adresem :

Siostry Norbertanki zostały same. Potrzebna pomoc - mnóż DOBRO. | zrzutka.pl
Postanowiłam założyć tą DOBRĄ-zrzutkę, kiedy zobaczyłam kolejny apel o wsparcie Sióstr Norbertanek z Imbramowic (Trzyciąż koło Olkusza, woj. małopolskie). Siostry na co dzień żyją skromnie wg reguły kontemplacyjnej. W obecnej sytuacji epidemicznej i koniecznej izolacji, nie mają funduszy na zaspokoj…

można również obejrzeć film poświęcony norbertankom.

Zbiórka potrwa miesiąc, jej cel to kwota 30 tys. zł.

Darowizny

Innym sposobem pomocy siostrom jest przekazanie darowizny. Przelewu środków można dokonać na poniższe konto bankowe:

Klasztor Sióstr Norbertanek
Imbramowice 105
32-353 Trzyciąż
Bank Pekao SA 96 1240 1431 1111 0010 0609 0925

Dla przelewów zagranicznych:

Klasztor Sióstr Norbertanek
Imbramowice 105
32-353 Trzyciąż
POLAND
IBAN: PL96 1240 1431 1111 0010 0609 0925
SWIFT: PKOPPLPW
BIC: PKOP PL PW

Różne akcje pomocowe dla sióstr norbertanek można weryfikować kontaktując się z panem Tomaszem Jagłą pod numerem telefonu: 601-145-252.

Reguła klauzury papieskiej

Dzień dzisiejszy imbramowickiego klasztoru, jak i forma życia współczesnych norbertanek z jednej strony mocno zasadzają się na najstarszej tradycji żeńskich wspólnot premonstrateńskich, gdzie naczelne i honorowe miejsce zajmuje uroczyste sprawowanie codziennej Liturgii Godzin oraz wewnętrzny apostolat poprzez wierne trwanie w jednym miejscu na modlitwie, w pracy i ofiarnym życiu wspólnotowym. Z drugiej strony, w związku z niedawną zmianą ustroju politycznego, odzyskaniem budynków byłej szkoły klasztornej, a przede wszystkim z nowo ustanowionym tutaj Sanktuarium Męki Pańskiej, obecna sytuacja klasztoru doznaje głębokich przeobrażeń.

Siostry norbertanki imbramowickie to wspólnota kontemplacyjna, żyjąca po dziś dzień wg reguł klauzury papieskiej. Celem, a zarazem istotą powołania kontemplacyjnego, jest, jak głosi Instrukcja Verbi sponsa: trwanie w misyjnym sercu Kościoła poprzez nieustanną modlitwę, wyrzeczenie się siebie i składanie ofiary pochwalnej. W ten sposób życie mniszek ma stać się tajemniczym źródłem płodności apostolskiej oraz błogosławieństwem dla całego świata. Ideał ukrytego życia poświęconego wyłącznie Panu Bogu i Królestwu Niebieskiemu wyraża symboliczna krata klauzury, której, poza wypadkami określonymi w Verbi sponsa, nigdy się nie opuszcza. Pełnoprawny i w pełni obowiązujący udział w życiu wspólnoty rozpoczyna się wraz ze złożeniem profesji wieczystej, którą poprzedzają trzy etapy formacji zakonnej: rok postulatu, 2 lata nowicjatu i 3 lata junioratu.

Koronawirus w Małopolsce. Oprac. Głos24.pl
Infogram
koronawirus najnowsze informacje

Więcej informacji na stronie sióstr: http://n.tjmedia.pl/darowizny/ i http://www.n.tjmedia.pl/

Fot. i inf.: http://www.n.tjmedia.pl/

Olkusz - najnowsze informacje