sobota, 21 maja 2022 11:55

Sędziszów. Zatrzymano podpalacza. Pomógł nos Motora

Autor Marzena Gitler
Sędziszów. Zatrzymano podpalacza. Pomógł nos Motora

Policjanci zatrzymali sprawcę podpalenia pustostanu w Sędziszowie. 22-letniego podpalacza "wyniuchał" policyjny pies Motor.

W czwartek 19 maja, kilka minut po godzinie 15, ktoś podpalił drewniany budynek w Sędziszowie (powiat gorlicki). Sprawa była dziwna, bo ten sam niezamieszkały dom palił się drugi raz w ciągu ostatnich dwóch lat. Z ogniem walczyli strażacy z OSP Siedliska, OSP Bobowa, OSP Sędziszowa i PSP Gorlice. Spaleniu uległa część ściany zewnętrznej budynku, środek mieszkania i poszycie dachu. Akcja trwała prawie cztery godziny. Utrudniał ją brak dostępu do wody, którą trzeba było cały czas dowozić.

Gdy strażacy zajęli się gaszeniem, policjanci z Komisariatu Policji w Bobowej ruszyli w teren z psem tropiącym, bo istniało podejrzenie, że ktoś celowo podpalił pustostan.

Motor – bo takie ma imię pies służbowy, który służy w gorlickiej jednostce, szybko podjął trop i w odległości około 200 metrów od miejsca pożaru na terenie lasu znalazł telefon komórkowy.

Pies jeszcze przez kilkaset metrów tropiąc doprowadził policjantów w rejon miejsca zamieszkania, jak się później okazało, osoby podejrzanej o dokonanie podpalenia.

Policjanci ustalili, że właścicielem znalezionego telefonu jest 22-letni mieszkaniec gminy Bobowa, który został zatrzymany. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia, do którego się przyznał. Może mu grozić do lat 5 pozbawienia wolności. Będzie odpowiadał z wolnej stopy, dostał tylko zakaz opuszczania kraju.

Śledczy nadal sprawdzają, czy mężczyzna nie jest sprawcą kilku podpaleń, do których doszło w regionie w ostatnim czasie.

To już kolejna udana akcja z udziałem psa służbowego pracującego wraz ze swoim przewodnikiem sierż. szt. Ireneuszem Jędrzejowskim w Referacie Patrolowo-Interwencyjnym Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.

fot. KPP Gorlice

Gorlice - najnowsze informacje