Powszechnie wiadomo, że alkohol jest trucizną, którego wpływ na organizm człowieka jest zgubny. Ma on działanie odurzające, zmieniające świadomość i uzależniające, a dawka przekraczająca 4 promili wywołuje senność, śpiączkę i może być zagrożeniem dla ludzkiego życia, podobnie zresztą jak pomysł łączenia alkoholu z jazdą samochodem.
Tym bardziej dziwi i przeraża, że te oczywiste dla większości osób fakty, są lekceważone przez kierowców jeżdżących po alkoholu, którzy igrają z bezpieczeństwem nas wszystkich. W minioną niedzielę policjanci tarnowskiej drogówki wykonywali czynności na festynie w Lubczy, gdzie według przyjętego wcześniej zgłoszenia, doszło do niegroźnego na szczęście w skutkach zdarzenia z udziałem zaprzęgu konnego biorącego udział w imprezie. W pewnym momencie uwagę mundurowych przykuł przejeżdżający opel, z uszkodzonym reflektorem i zderzakiem, którego kierowca zachowywał się podejrzanie. Zawodowy instynkt nie pozwolił im odpuścić i czym prędzej ruszyli jego tropem. Po krótkiej penetracji wypatrzyli pojazd w rejonie stacji paliw. Za kierownicą siedział 38-letni mieszkaniec powiatu, zachowujący się na pozór bez zarzutu. Mundurowi nie dali się jednak zwieść pozorom, poddając go badaniu. I dobrze zrobili, bo wynik wyświetlony przez alkomat … 4 promile alkoholu, wprawił w osłupienie nawet ich. To jeszcze nie koniec. Ustalili też, że 38-latek nie posiada prawa jazdy, a samochód, z uwagi na brak badań technicznych nie został dopuszczony do ruchu.
Info i foto: KWP w Krakowie









![[06.03.2026] Pogoda dla Małopolski. Sprawdź swój region](https://cdn.glos24.pl/2026/03/krystianwin-church-5541729_1280_w300.webp)









![[QUIZ] To oni decydowali o losach naszego świata. Sprawdź, czy potrafisz rozpoznać najpotężniejszych wodzów w dziejach](https://cdn.glos24.pl/2023/12/Najpot--niejsi-wodzowie-w-dziejach_w300.webp)