poniedziałek, 15 marca 2021 09:30

Wiózł znajomych z wycieczki. Tragiczny wypadek w Starym Sączu [NOWE INFORMACJE]

Autor Aleksandra Tokarz
Wiózł znajomych z wycieczki. Tragiczny wypadek w Starym Sączu [NOWE INFORMACJE]

W niedzielę, 14 marca, około godziny 18:50 na drodze krajowej nr 87 – obwodnicy Starego Sącza, doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Znajomi wracali z wycieczki. Nie żyją dwie pasażerki.

- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący fordem podczas wyprzedzania zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka seatem – informuje podkom. Justyna Basiaga Oficer Prasowy KMP w Nowym Sączu.

Seatem podróżował sam kierujący. Fordem jechały cztery osoby.

- Dwie Sądeczanki w wieku 17 i 18 lat, pasażerki forda, w wyniku poniesionych obrażeń zmarły. Trzeci pasażer forda, 19-letni Sądeczanin, z ciężkimi obrażeniami ciała śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala w Krakowie – dodaje rzeczniczka.

Tragiczny wypadek na obwodnicy Starego Sącza. Nie żyją dwie nastolatki, 3 osoby w szpitalu
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło po godz. 19 w niedzielę na DK 87 w Starym Sączu. 5 osób zostało rannych, dwie z nich nie przeżyły.

Do szpitala, również z obrażeniami ciała, został przewieziony kierujący seatem, 57- letni mieszkaniec Sądecczyzny oraz 22 - letni Sądeczanin, który kierował fordem. Kierujący zostali przebadani na zawartość alkoholu w organizmie - byli trzeźwi.

- Przez wiele godzin na miejscu czynności procesowe wykonywali policjanci z Zespołu Wypadkowego Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu oraz biegły sądowy  z zakresu ruchu drogowego. Policjanci pracowali pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Wykonano oględziny, dokumentację fotograficzną,  zabezpieczono ślady, ustalono świadków - mówi podkom. Justyna Basiaga.

Na czas wykonywanych czynności, droga krajowa nr 87 w Starym Sączu była całkowicie zablokowana. Zorganizowany został objazd, na który kierowali policjanci. Dokładne okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia są wyjaśniane.

Wkrótce po wypadku pomocy poszkodowanym miał udzielać lekarz weterynarii, który jako pierwszy pojawił się na miejscu tragedii. - Najbardziej przykre i wstrząsające dla mnie pozostaje osobiste uczestnictwo w tej tragedii. Kilka minut wcześniej te młode osoby towarzyszyły mi w podziwianiu wieczornej panoramy Starego Sącza z wieży na Woli Kroguleckiej. Byli weseli, szczęśliwi, pełni życia. Odjechali z góry dosłownie minutę przede mną… Byłem na miejscu wypadku jako jeden z pierwszych. Z innymi kierowcami wyciągnęliśmy 3 osoby z uszkodzonego Forda. Nieprzytomną kobietę reanimowałem do momentu przekazania jej strażakom. Jedna młoda kobieta była zaklinowana i została uwolniona przez straż pożarną. Niestety. Jak już wiem, nie żyje. Była tak młoda, tak wiele było przed Nią. Patrząc na takie chwile…pytam dlaczego? - napisał na Facebooku.

Nowy Sącz: Wojna o ścieki. Czy miastu rzeczywiście groziła katastrofa ekologiczna?
Ze składowiska odpadów od spółki Nova do kanalizacji miały trafiać nie tylko ścieki, a także odpady stałe. To miało doprowadzić do zatkania kolektora, a w efekcie nawet do katastrofy ekologicznej. - To kolejny atak polityczny na spółki miejskie – mówi Artur Bochenek.

Policjanci apelują o ostrożność i rozwagę na drodze. - Niestety za kierownicą wystarczy zaledwie chwila nieuwagi by doszło do tragedii. Pamiętajmy, że przepisy ruchu drogowego, znaki drogowe, ograniczenia prędkości są po to, by się do nich dostosować - tłumaczy rzeczniczka.

fot. OSP Stary Sącz

Nowy Sącz

Nowy Sącz - najnowsze informacje