środa, 6 października 2021 13:43

Turów to dopiero początek. Brak planu transformacji energetycznej oznacza poważne problemy – ostrzegają eksperci Koalicji Klimatycznej

Autor Artykuł partnera
Turów to dopiero początek. Brak planu transformacji energetycznej oznacza poważne problemy – ostrzegają eksperci Koalicji Klimatycznej

dr Andrzej Kassenberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju, ekspert Koalicji Klimatycznej-

Umowa z górnikami, przypadek Turowa, zmiana paliwa w Ostrołęce i wiele  innych  pokazuje wyraźnie, że Polska działa od przypadku do przypadku  bez jasnej strategii transformacji energetyczno-klimatycznej. Nasz kraj,  mimo terminu do końca 2019 roku, nie przesłał do Komisji Europejskiej długoterminowej strategii do 2050 roku.  Brak jest publicznie dostępnych informacji, co się z tym dzieje - nie  mówiąc, że jest ona przygotowywana bez włączenia wszystkich  zainteresowanych stron. Bez takiej strategii działania władzy będę  reaktywne a nie kreatywne, powodując poważne koszty społeczne,  gospodarcze i przyrodnicze. Grozi nam wysoce nieefektywne wydatkowanie  środków, gdyż nie będzie ono podporządkowane osiągnięciu neutralności  klimatycznej w 2040 (wymóg nauki), a bieżący celom politycznym. Szkoda –  zaznacza

Krzysztof Jędrzejewski, rzecznik polityczny Koalicji Klimatycznej -

– Turów to kolejny przykład  bankructwa polityki antyklimatycznej tego rządu oraz indolencji premiera  i tak zwanego ministra klimatu. Niestety ich działania ciągle pozostają  bezkarne. Zamiast ponieść konsekwencje i podać się do dymisji za  kłamstwa, którymi nieustannie raczą społeczeństwo w kwestiach polityki  klimatycznej i energetycznej, nadal w wypowiedziach rządu przebija buta,  samozadowolenie i wskazywanie Unii i Czech jako winnych. Jak długo  jeszcze oszukiwanie i - de facto okradanie Polaków będzie decydentom  uchodziło na sucho? Koszty poniesione na realizację zaniechanego  węglowego projektu Ostrołęka C, to wyrzucone w błoto prawie 1,5 mld,  złotych. Teraz z pieniędzy podatników dziennie płacimy 0,5 miliona euro  kary za Turów, któremu minister klimatu beztrosko przedłużył koncesję do  2044 roku. To nie pro aktywna polityka klimatyczna jest kosztowna,  kosztowny jest jej brak i trwanie w węglowym uścisku. Ile z budżetu  będziemy jeszcze wydawać na greenwashing zamiast na zieloną  transformację gospodarki i kosztownej, nieefektywnej energetyki opartej  na węglu? Jakie będą społeczne i gospodarcze koszty zaniechania tych  działań? Ile stracimy z powodu oszukiwania górników pseudo umową  społeczną o wydobywaniu węgla do roku 2049, czy braku rzeczywistych  działań na rzecz sprawiedliwej transformacji i odejścia od spalania  węgla do 2030 r., zgodnie z nakazem nauki?! – komentuje

Paweł Pomian ze Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, ekspert Koalicji Klimatycznej

– Kolejne negocjacje polsko-czeskie  za nami. Zamiast konkretnych ustaleń mamy bijący licznik kar - za każdy  dzień płacimy 2,3 miliona złotych. Te pieniądze powinny trafić na  podwyżki dla medyków, nauczycielek czy na rozpoczęcie procesu  sprawiedliwej transformacji w powiecie zgorzeleckim. Rząd zamiast  rozwiązać konflikt, który sam wywołał, buduje anty unijne nastroje, a  przed takim właśnie scenariuszem ostrzegaliśmy od miesięcy. Od lat  mówimy politykom i samorządowcom o potrzebie transformacji  energetycznej. Wciąż mamy szansę wyjść z tego kryzysu. Musimy przede  wszystkim określić konkretne daty odejścia od węgla w Turowie. Według  analiz ekspertów powinno to nastąpić w latach 2026-2030. Wówczas uniknęlibyśmy płacenia  olbrzymich kar, ale nawet zyskali około 1 miliarda złotych z Funduszu  Sprawiedliwej Transformacji Unii Europejskiej, pieniędzy skierowanych  bezpośrednio dla samorządów i mieszkańców w regionie zgorzeleckim –  podkreśla

Komentarze na stronie: http://www.koalicjaklimatyczna.org/turow-to-dopiero-poczatek
Dominik Olędzki Rzecznik prasowy

Ekologia - najnowsze informacje