niedziela, 27 marca 2022 04:22

Kraków: Wyjątkowa propozycja dla najmłodszych uchodźców

Autor Joanna Jamróz-Haładyj
Kraków: Wyjątkowa propozycja dla najmłodszych uchodźców

Krakowski obwarzanek jest niewątpliwie najsmaczniejszym symbolem stolicy Małopolski. Dzięki uprzejmości właścicielki Muzeum Żywego Obwarzanka będą mogli się o tym przekonać najmłodsi uchodźcy, z myślą o których zorganizowano darmowe warsztaty.

Najstarsza wzmianka o jednym z najbardziej znanych symboli Krakowa znalazła się w rachunkach królowej Jadwigi, która zakupiła go dla poddanych! Obwarzanek, bo o nim mowa, jest niewątpliwie najsmaczniejszym znakiem stolicy Małopolski. Szacuje się, że codziennie sprzedaje się ponad 150 tysięcy sztuk tego pieczywa. Krakowski obwarzanek został wpisany do Rejestru Chronionych Oznaczeń Geograficznych, a jego smak z znają zarówno mieszkańcy, jak i turyści, którzy trafiają do Grodu Kraka. Charakterystyczny wypiek spod Wawelu jest doceniany szczególnie przez najmłodszych, a skoro mowa o dzieciach i obwarzanku, to skojarzenie może być tylko jedno - Żywe Muzeum Obwarzanka.

To wyjątkowe miejsce znajduje się na mapie Krakowa od kilku lat. Żywe Muzeum Obwarzanka (co w przypadku muzeum może nieco dziwić) jest uwielbiane zarówno przez młodych, jak i tych nieco starszych. Misja jego pracowników polega na interaktywnym przedstawieniu historii i tradycji wypieku jednego z obecnych symboli miasta.

Żywe Muzeum Obwarzanka/ Fot.: Facebook
Żywe Muzeum Obwarzanka/ Fot.: Facebook

W ostatnim czasie pracownicy muzeum, angażując się w pomoc najmłodszym uchodźcom z Ukrainy, pokazują, jak wielkie są ich serca.

​– Jest mi bardzo szkoda najmłodszych uchodźców z Ukrainy, tym bardziej że sama jestem mamą. Chciałam im dać choć chwilę dobrej zabawy i oderwania się od ponurych myśli​, a ​cały nasz obwarzankowy zespół podszedł do pomysłu z entuzjazmem i zaangażowaniem

​– mówi właścicielka muzeum, wyjaśniając redakcji Głosu24 ideę zorganizowania bezpłatnych warsztatów dla uciekających przed wojną dzieci .

O wielkiej potrzebie pomagania i dzielenia się tym, co się posiada, rozmawiamy z właścicielką punktu panią Martą Krzyżek-Siudak.

Jak to się stało, że muzeum postanowiło zorganizować warsztaty dla najmłodszych uchodźców?

​– W czasie wojny najbardziej cierpią dzieci. ​Dzieciństwo powinno być radosne i beztroskie, a nie wypełnione strachem.​ Jest mi bardzo szkoda najmłodszych uchodźców z Ukrainy, tym bardziej że sama jestem mamą. Chciałam im dać choć chwilę dobrej zabawy i oderwania się od ponurych myśli​, a cały nasz zespół obwarzankowy podszedł do pomysłu z entuzjazmem i zaangażowaniem.

Za państwem kilka spotkań z małymi Ukraińcami. Jak państwa wrażenia? Jak oceniacie te spotkania?

– Pierwsze spotkanie naszych prowadzących warsztaty z dziećmi z Ukrainy związane było z  pewną niepewnością - trudno było bowiem przewidzieć reakcje najmłodszych oraz oszacować ich zainteresowanie. Efekt był jednak bardzo pozytywny, wszyscy słuchali warsztatów z zaciekawieniem i z dużym zaangażowaniem robili obwarzanki.

Warsztaty w Żywym Muzeum Obwarzanka/ Fot.: Facebook
Warsztaty w Żywym Muzeum Obwarzanka/ Fot.: Facebook

Jak dzieci reagowały na proponowane im aktywności?

– Początkowo dzieci reagowały na aktywności z dużą nieśmiałością, zapewne związaną z nową sytuacją i barierą językową. Wraz z biegiem warsztatów stawały się jednak radośniejsze i odważniejsze, prosiły o pomoc, z uśmiechem na twarzy patrzyły na efekty swojej pracy.

Udało się państwu zorganizować tłumaczy?

– Nikt z naszego zespołu nie mówi po ukraińsku lub rosyjsku, dlatego musieliśmy szukać pomocy na zewnątrz. Za pierwszym razem tłumaczyła warsztaty przewodniczka Irena Michałowicz, a kolejne dziewczyna, która sama zaopiekowała się rodziną z Ukrainy - Ulyana Sardachuk​. ​

Jak wyglądają warsztaty dla dzieci z Ukrainy i czy coś je wyróżnia od tych, które prowadzone były do tej pory?

– Warsztaty dla dzieci z Ukrainy są bardzo podobne do tych, które prowadzimy na co dzień. Skróciliśmy jednak ​teorię, a skupiliśmy się na części praktycznej, ​tak by​ każde dziecko stworzyło ​pięknego obwarzanka.​ Dodatkowo dzieci otrzymały upominki - kolorowanki i kredki od ​Urzędu Miasta Krakowa oraz puzzle od fotografa Przemka Czai (Made in Krakow).

Warsztaty w Żywym Muzeum Obwarzanka/ Fot.: Facebook
Warsztaty w Żywym Muzeum Obwarzanka/ Fot.: Facebook

Jak można zgłosić chęć udziału w bezpłatnych zajęciach?

​– Informację o kolejnych warsztatach publikujemy na Facebooku i pod postem prosimy zgłaszać chęć udziału.

Czy rodzic/opiekun może brać w nich udział razem z dzieckiem?

​– Opiekunowie, jeśli chcą, mogą również brać udział w ​warsztatach, a jeśli mamy potrzebują chwili oddechu, mogą usiąść w drugiej sali, a dzieci oddać pod opiekę prowadzącego warsztaty.​

Żywe Muzeum Obwarzanka/ Fot.: Facebook
Żywe Muzeum Obwarzanka/ Fot.: Facebook

Jak długo będą prowadzone zajęcia dla Ukraińców?

– Nie wiem, jak długo będziemy prowadzić warsztaty. Mam nadzieję, że wojna szybko się skończy, a dzieci będą mogły bezpiecznie wrócić do swoich domów.

Warsztaty to nie jedyna forma pomocy, jaką niesiecie Państwo Ukrainie, w co jeszcze się zaangażowaliście?

– ​Działam jako wolontariusz, gdy tylko mogę. Ukraińskie dzieci, które dołączyły do polskich szkół i przedszkoli, a które przychodzą na nasze warsztaty, mogą liczyć na zniżkę lub bezpłatne wejście. Tyle możemy dla nich zrobić. Myślę też, że to piękne, że poza całym złem, które się wydarzyło, jest tyle dobra, że tak dużo ludzi poświęca swój czas i środki, by pomóc innym. To cudownie świadczy o nas jako ludziach i o nas jako Polakach, że jesteśmy tak masowo chętni do pomocy naszym sąsiadom.

Fot.: Muzeum Żywego Obwarzanka

Kraków

Kraków - najnowsze informacje