piątek, 28 lutego 2020 08:39

Modraszki nadal walczą o Zakrzówek! Czy protest przyniesie zmiany?

Autor Katarzyna Domagała
Modraszki nadal walczą o Zakrzówek! Czy protest przyniesie zmiany?

Prawie 200 osób w motylich skrzydłach protestowało w środę pod Urzędem Miasta w Krakowie. To "Krakowskie Modraszki", które od kilku lat walczą o to, by władze miasta pozostawiły większą część kąpieliska na Zakrzówku do dyspozycji mieszkańców. Sprzeciwiają się zagospodarowaniu Zakrzówka. Było kolorowo i radośnie, ale czy protest przyniesie pożądane zmiany?

Po wykupieniu przez miasto całego Zakrzówka ogłoszono międzynarodowy konkurs urbanistyczno-architektoniczny na rewitalizację i zagospodarowanie tego terenu. Obecnie realizowany jest drugi etap prac, który m.in. zakłada przekształcenie małego akwenu w kąpielisko dla mieszkańców Krakowa.

Protestujący twierdzą jednak, że teren nie nadaje się do zagospodarowania go w kąpielisko. Ich zdaniem jest zbyt mały, oddalony od sanitariatów i zupełnie nieprzystosowany do potrzeb niepełnosprawnych. Aktualnie nie zgadzają się na siatkowanie skał na jego terenie, które ma zabezpieczyć teren do remontu. Protestujący domagają się zmiany projektu w taki sposób, aby plaża i kąpielisko powstały na dużym zbiorniku. Podczas protestu mieszkańcy wielokrotnie skandowali: "zmieńcie projekt, zmieńcie projekt".

Główne postulaty Modraszek i Akcji ratunkowej dla Krakowa - zawarte w petycji skierowanej do Prezydenta Majchrowskiego - zakładają:
• wstrzymanie przetargu na II etap pracy realizujących plan „Park Zakrzówek”;
• zaprzestanie prac prowadzonych na małym zbiorniku i wokół niego i przywrócenie go stanu pierwotnego, czyli przede wszystkim usunięcie siatek;
• zrealizowanie miejsca wypoczynku i  kąpieli na dużym zbiorniku.

Jeszcze raz podkreślamy  konieczność uwzględniania potrzeb i dostosowania  projektu do możliwości wszystkich grup społecznych, w tym osób z niepełnosprawnościami, rodzin z dziećmi, osób w wieku senioralnym oraz możliwość swobodnego dojazdu służb ratowniczych na teren dużego akwenu, w razie nieszczęśliwego wypadku - czytamy w petycji.
foto: Stan Barański

Trzeba zaznaczyć, że "Krakowskie Modraszki" zrobiły już bardzo wiele dla Zakrzówka. To na ich wniosek, który zakładał stworzenie kąpieliska w małym akwenie, w 2015 roku władze miasta nie zdecydowały o sprzedaży tego terenu. Również dzięki działaniom aktywistów władze wykupiły cały teren wokół zalewu. Czy tym razem też uda im się wpłynąć na decyzje władz?

Zapytaliśmy członków Akcji ratunkowej dla Krakowa, czy widzą szanse na realne zmiany po kolejnym proteście.

Gdybyśmy nie wierzyli, że uda się jeszcze coś zdziałać, nie protestowalibyśmy. Każdy projekt można przecież zmienić. Do planu zagospodarowania Zakrzówka ciągle wprowadzane są jakieś poprawki. Aktualnie oczekujemy nieingerowanie w naturę: zaprzestania prac przy małym akwenie - chodzi głównie o kłucie w skałach i siatkowanie terenu. Chcemy dyskutować z władzą, a nie kłócić się - mówią członkowie Akcji.
foto: Stan Barański

Petycja, pod którą aktywiści zbierali podpisy w ostatnim czasie, została złożona w czwartek w Urzędzie Miasta. Ma trafić w ręce Prezydenta Majchrowskiego. Zebrano ok. 5 tys. podpisów.

foto: Stan Barański
foto: Stan Barański

Foto: Stan Barański, Akcja ratunkowa dla Krakowa

Kraków - najnowsze informacje