sobota, 6 lipca 2024 06:17

Wybrano marszałka Małopolski. Co powinieneś wiedzieć?

Autor Marzena Gitler
Wybrano marszałka Małopolski. Co powinieneś wiedzieć?

W czwartek 4 lipca odbyła się VII Sesja Sejmiku Małopolskiego, podczas której kolejny raz radni wybierali marszałka. Jeśli by się to nie udało do 10 lipca, Małopolskę czekałyby przedterminowe wybory. Nowym marszałkiem został dotychczasowy wicemarszałek Małopolski, Łukasz Smółka.

Przypomnijmy, sejmik małopolski, w którym 21 z 39 mandatów ma PiS, bezskutecznie próbowało porozumieć się co do wyboru marszałka. Piąć razy wybory przegrał lansowany przez Jarosława Kaczyńskiego (i Ryszarda Terleckiego, posła z Krakowa) były wojewoda, poseł Łukasz Kmita. Dwa razy radni odrzucili też kandydata PSL, obecnego wojewodę Krzysztofa Klęczara. Porażkę zaliczył też zgłoszony na ostatniej sesji przez Józefa Gawrona inny kandydat z PiS, również były wojewoda Piotr Ćwik. W głosowaniu, które odbyło się we wtorek, 2 lipca, wzięło udział 39 radnych. Piotr Ćwik uzyskał 6 głosów „za”, Łukasz Kmita 13 głosów „za”. Żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej liczby głosów, czyli 20. Radni oddali aż 20 głosów nieważnych.

Nowym kandydatem na marszałka został Łukasz Smółka. To zasługa Małgorzaty Wassermann, która przekonała prezesa Jarosława Kaczyńskiego, aby wycofał Łukasza Kmitę, którego nie chce część radnych PiS. Na Smółkę zagłosowało 22 radnych, czyli więcej niż wymagana większość, która w małopolskim sejmiku wynosi 20. Udało się też wybrać zarząd. Wicemarszałkami zostali Witold Kozłowski i Ruszard Pagacz, a członkami zarządu Marta Malec-Lech i Iwona Gibas. Zarówno Smółka jak i obie radne byli już we władzach sejmiku, z kolei Ryszard Pagacz był wicewojewodą, zastępcą Łukasza Kmity. Gorycz porażki nie krył sam Kmita, który nawet nie pojawił się na sesji sejmiku. Jest tym większa, że Łukasz Smółka zaproponował taki sam jak on skład zarządu województwa i zagłosowało na niego 22 radnych, podczas gdy on, w najlepszym dla siebie głosowaniu, zdobył tylko 16 głosów.

Łukasz Smółka był we władzach Małopolski w poprzedniej kadencji. Od 2018 roku pełnił funkcję wicemarszałka Małopolski. Związany z Ochotniczymi Strażami Pożarnymi samorządowiec z Krzeszowic w ostatnich wyborach samorządowych zdobył bardzo wysokie poparcie. Zagłosowało na niego 35 678 tys. wyborców. To aż 19 proc. głosów w okręgu wyborczym nr 2 (podkrakowskim: powiaty krakowski, proszowicki i wielicki). Więcej zdobyli tylko Grzegorz Biedroń (42 694 i 19,84 proc głosów w okręgu nowosądeckim) i ojciec prezydenta, Jan Tadeusz Duda (42 971, ale tylko niespełna 15 proc. głosów w Krakowie).

Smółka był szefem gabinetu politycznego ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka w rządzie Beaty Szydło (a potem Mateusza Morawieckiego), który po pierwszej przegranej Kmity stracił funkcję przewodniczącego struktur PiS w Małopolsce.

Posłanka z Krakowa u prezesa. To dlatego zmienił zdanie

Samorządowy pat zakończyła posłanka z Krakowa, Małgorzata Wassermann. To ona przekonała Jarosława Kaczyńskiego, aby zrezygnował z Łukasza Kmity, jako kandydata. Wassermann już wcześniej apelowała do radnych, aby posłuchali kierownictwa partii i Jarosława Kaczyńskiego i zagłosowali na Kmitę. Kiedy dotarło do niej, że oporu wobec jego osoby nie da się pokonać, a przedterminowe wybory są coraz bardziej realne - pojechała do Warszawy. – Gdzie diabeł nie może, tam pośle kobietę. Okazało się, że pani Małgorzata Wassermann, krakowska posłanka Prawa i Sprawiedliwości wymyśliła, że to ona pójdzie do Jarosława Kaczyńskiego, żeby skończyć ten impas – mówiła w programie Wieczór Wyborczy na kanale Sekielski na YouTube Magdalena Rigamonti. – Powiedziała dość z tym Kmitą. Panie prezesie, to nie może tak być, że pan się uparł na tego faceta i będziemy głosować w nieskończoność i przekupywać kolejnych radnych, żeby zagłosowali na Kmitę. Jak widać to się nie udawało – relacjonowała Rigamonti w rozmowie z Karoliną Opolską. Dziennikarka Onetu przypomniała, że dla Kaczyńskiego zawsze to, co mówią kobiety się liczy. – Ugiął się. Dał się przekonać pani posłance Małgorzacie Wassermann i powiedział "dobra, odsuwamy Kmitę. Macie Smółkę" – sparafrazowała słowa prezesa Rigamonti.

Warto przypomnieć, że Wasserman w Małopolsce, a zwłaszcza w Krakowie jest niezwykle popularna. W 2018 roku, konkurując z Jackiem Majchrowskim w II turze wyborów na prezydenta Krakowa zdobyła 121 tys. głosów (w pierwszej turze 108 tys). W wyborach do sejmu w 2019 roku zagłosowało na nią 141 tys. osób, a w 2024, przy znacznie mniejszym poparciu dla PiS zagłosowało na nią 126 tys. wyborców. O tym, jak jest niezależna i jak duży ma wpływ na krakowian, można było się przekonać przed II turą kwietniowych wyborów prezydenckich, kiedy zabrała głos na temat obu kandydatów i wbrew opinii szefa struktur PiS w Małopolsce Andrzeja Adamczyka, który poparł Łukasza Gibałę, zdecydowanie opowiedziała się przeciwko niemu. I niewykluczone, że właśnie jej apel doprowadził do wygranej kandydata PO. W liczącym blisko 300 tys. uprawnionych do głosowania mieście Miszalski wygrał z przewagą zaledwie 5 434 głosów.Wasserman śledziła konflikt w małopolskim sejmiku od początku i już wcześniej zabrała głos, apelując do "zbuntowanych radnych", aby posłuchali prezesa i kierownictwa PiS. Gdy to nie pomogło - pojechała do Warszawy i kolejny raz wygrała. Na kandydata frakcji, która nie chciała Łukasza Kmity zagłosowali wszyscy radni PiS. Posłanka nie kryje radości z zakończenia sporu. "Wspaniały dzień dla Małopolski - mamy Marszałka Województwa! Gratulacje dla Łukasza Smółki i całej naszej małopolskiej drużyny. A teraz - cała naprzód! Dużo pracy przed nami!" – napisała.

Komentarze po wyborach marszałka

Głos zabrała też Beata Szydło, której frakcja w sejmiku zbuntowała się przeciwko decyzji prezesa i Łukaszowi Kmicie, jako kandydatowi na marszałka. "Teraz czas na budowanie wspólnego dobra – mam nadzieję, że rozumieją to wszyscy, którzy próbowali stawiać osobiste ambicje ponad małopolską tradycję zgody i porozumienia" – napisała była premier. "Łukasz Smółka Marszałkiem Malopolski! Serdeczne gratulację! Gorszący serial z wyborem zakończony, liczę na merytoryczne dyskusję i współpracę dla Małopolski" – podsumował po wieczornej sesji Grzegorz Małodobry, szef klubu KO w sejmiku małopolskim. Z kolei Miłosz Motyka odniósł się do wyniku wyborów na marszałka. Na Smółkę zagłosowało 22 radnych, podczas gdy PiS ma ich tylko 21. Stąd wniosek, że zagłosował na niego ktoś z opozycji. "Przecinając wszelkie spekulacje, WSZYSCY radni klubu PSL-Trzecia Droga w sejmiku małopolskim głosowali PRZECIW kandydaturze Łukasza Smółki. Utrzymuję to, co podkreśliłem w swoim wystąpieniu – PiS nie jest zdolne do rządzenia niezależnie od tego, kto będzie marszałkiem" – ocenił radny sejmiku z PSL i wiceminister w rządzie Donalda Tuska. "Zmiana kandydata na marszałka oznacza, że część małopolskiego PiSu wypowiedziała wierność Jarosławowi Kaczyńskiemu i ten musiał się cofnąć." – oceniła posłanka Daria Gosek-Popiołek. Nie wszystkie komentarze są tak przyjazne. Szpilę Donaldowi Tuskowi wbił Łukasz Kmita, odsunięty przez prezesa PiS od szóstej próby wybrania go na marszałka. "Pogrążona w kryzysie i chaosie sejmikowa opozycja Platforma Obywatelska i PSL nie była w stanie wystawić nawet kontrkandydata dla kandydat na marszałka PiS! Donald Tusk został ośmieszony - radni obiecali zwycięstwo. Nie dowieźli…" – skomentował.

Nowak oddała mandat

Najbardziej zaskakująca jest reakcja Barbary Nowak. Radna PiS związana z posłem Ryszardem Terleckim, który lansował Łukasza Kmitę na marszałka, po zwycięstwie Łukasza Smółki zrezygnowała z mandatu. "Nie uciekłam z pola walki. To nie był front. Po aktach szantażu, próbach przejścia do opozycji, nastąpił podział łupów. Wracający po zdradzie, jeszcze więcej dostali. Wyszłam, bo pamiętam, co obiecałam moim Wyborcom i nie sprzeniewierzę się ślubowaniu radnego. Honor nie ma ceny." – napisała. Warto dodać, że sprawa, kto obejmie mandat po byłej kurator małopolskiej jest otwarta. Kolejny na liście jest były wojewoda Mateusz Małodziński (zagłosowało na niego 7190 osób), ale to też "człowiek Terleckiego" i podczas obrad sejmiku z balkonu dla gości wraz z nim kibicował Kmicie. Jeśli, tak jak Nowak, obrazi się na radnych i nie przyjmie mandatu - kolejny jest Andrzej Ziobro, który był już radnym sejmiku w poprzedniej kadencji.

Fot. UMWM

Małopolska - najnowsze informacje

Rozrywka