150 tysiecy na budowę nowej kapliczki. Pójdą na to środki z BO

Miasto Bochnia sfinansuje budowę kapliczki gietrzwałdzkiej w Uzborni
Miasto Bochnia sfinansuje budowę kapliczki gietrzwałdzkiej w Uzborni / Wikipedia Commons, Bochnia

Czego potrzebują mieszkańcy Bochni? Pumptracku, nowych koszy na śmieci, wyremontowanego boiska i... kapliczki z figurą Matki Bożej. Tak przynajmniej wynika z głosowania nad budżetem obywatelskim na 2027 rok. Najwięcej głosów zdobyła budowa repliki Kapliczki Gietrzwałdzkiej, która ma kosztować 150 tys. zł. W promocję projektu włączyły się również środowiska kościelne. Pojawia się jednak pytanie, czy budowa nowego obiektu kultu religijnego powinna być finansowana z miejskich pieniędzy.

Polskie samorządy mają długą tradycję współpracy z Kościołem. Krzyże wiszące w urzędach nikogo już specjalnie nie dziwią, a próby ich usuwania potrafią wywoływać polityczne awantury, jak pokazała dyskusja wokół zakazu eksponowania symboli religijnych w warszawskim ratuszu. Trudno też wyobrazić sobie uroczyste otwarcie mostu, drogi czy świetlicy bez obecności duchownego i pokropienia nowej inwestycji wodą święconą. Czasami nawet sami księża podchodzą do tego z humorem. Podczas jednej z takich uroczystości duchowny zakończył błogosławieństwo żartem, że święci fundamenty, „żeby się nie rozeschły”.

W Bochni mieszkańcy poszli o krok dalej. Postanowili, że skoro można finansować z miejskich pieniędzy boiska, place zabaw i ścieżki rowerowe, to dlaczego nie kapliczkę? Pomysł okazał się na tyle popularny, że zdobył najwięcej głosów spośród wszystkich dużych projektów zgłoszonych do budżetu obywatelskiego na 2027 rok.

Kapliczka z figurą i... monitoringiem

Za 150 tys. zł w Parku Rodzinnym Uzbornia, w tak zwanym „Miejscu zadumy”, ma powstać replika Kapliczki Gietrzwałdzkiej w skali 1:1. W kosztach uwzględniono przygotowanie dokumentacji, budowę, zakup figury Matki Bożej oraz podłączenie obiektu do miejskiego monitoringu.

Promocja budowy kapliczki na stronie jednej z parafii
Promocja budowy kapliczki na stronie jednej z parafii / Facebook

Projekt jest częścią ogólnopolskiej inicjatywy budowy 150 podobnych kapliczek z okazji przypadającej w 2027 roku 150. rocznicy objawień maryjnych w Gietrzwałdzie. Autorzy przekonują, że kapliczka będzie nie tylko miejscem modlitwy, ale również atrakcją turystyczną i zachętą do częstszego odwiedzania parku.

Za projektem zagłosowało 475 mieszkańców. Do jego sukcesu mogła przyczynić się również promocja prowadzona przez środowiska kościelne. Na facebookowym profilu Sanktuarium Matki Bożej Bocheńskiej opublikowano plakat z hasłem „Zagłosuj na Kapliczkę Gietrzwałdzką”, terminem głosowania i instrukcją oddania głosu przez internet. Nie była to więc wyłącznie inicjatywa promowana przez miejską stronę budżetu obywatelskiego. Zachęta dotarła także do odbiorców związanych z sanktuarium. Ilu z nich faktycznie zagłosowało, nie wiadomo, ale projekt ostatecznie uzyskał największe poparcie w swojej kategorii.

Miasto dopuściło go wcześniej do głosowania, co oznacza, że na etapie weryfikacji nie stwierdzono przeszkód uniemożliwiających jego realizację. Można jednak mieć wątpliwości, czy budowa zupełnie nowego obiektu religijnego powinna należeć do zadań finansowanych z budżetu obywatelskiego.

Psi park przegrał z matematyką

Na przyszłoroczny budżet obywatelski Bochnia przeznaczyła 1 461 100 zł. Głosowanie odbywało się od 2 do 15 września 2026 roku. Spośród 20 zakwalifikowanych projektów mieszkańcy wybrali dziewięć – trzy duże i sześć małych. W głosowaniu uczestniczyło 2085 osób, z czego 2027 głosowało przez internet, a 58 tradycyjnie w urzędzie. Każdy mieszkaniec, który ukończył 16 lat, mógł poprzeć jeden projekt.

Wśród dużych projektów drugie miejsce zajął pumptrack dla dzieci i młodzieży, zdobywając 374 głosy. Na jego budowę przewidziano 500 tys. zł. Trzeci był „Psi Park Bochnia” – ogrodzony wybieg z urządzeniami do zabawy i ćwiczeń dla czworonogów. Za inwestycją, również wartą pół miliona złotych, opowiedziało się 250 mieszkańców.

Miłośnicy psów będą jednak musieli poczekać. Po uwzględnieniu dwóch pierwszych projektów w puli pozostało 445 825 zł, czyli o 54 175 zł za mało. Pieniądze otrzymał więc remont boiska do koszykówki na osiedlu Kurów, który zdobył 146 głosów, ale kosztuje 400 tys. zł.

Wśród mniejszych inwestycji wybrano utwardzenie pobocza przy ul. Kolanowskiej (54 głosy), rewitalizację skweru gen. Hallera (52), nowe kosze na śmieci na Łychowie–Krzęczkowie (49), poprawę bezpieczeństwa placu zabaw w Dołuszycach (47), budki lęgowe i tablice edukacyjne w ramach projektu „Bochnia Ptasie Miasto III” (44) oraz radarowy miernik prędkości przy ul. Brodzińskiego (36).

Łączny koszt wybranych przedsięwzięć wynosi 1 411 800 zł. Niewykorzystane pozostanie 49 300 zł.

Remont kapliczki to nie budowa nowej

Samorządy w Małopolsce od lat przeznaczają pieniądze na odnawianie zabytkowych kapliczek i przydrożnych figur. Samorząd województwa prowadzi specjalny konkurs „Kapliczki Małopolski”, na który w 2026 roku przeznaczono 600 tys. zł. Gminy mogą pozyskiwać dofinansowanie na prace konserwatorskie i remontowe przy zabytkowych obiektach, często dokładając do nich własne środki.

W Bochni sytuacja jest jednak inna. Planowana kapliczka nie będzie zabytkiem wymagającym ratowania przed zniszczeniem, lecz zupełnie nową budowlą o charakterze religijnym.

Wątpliwości dotyczące finansowania podobnych przedsięwzięć pojawiały się już wcześniej. Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku wskazywała, że remont obiektu kultu religijnego nie może być automatycznie uznany za zadanie własne gminy, które wolno finansować z funduszu sołeckiego. Z kolei RIO w Poznaniu w 2024 roku analizowała możliwość finansowania remontów krzyży, figur i kapliczek z budżetów gmin, zwracając uwagę między innymi na własność obiektu i przepisy dotyczące ochrony zabytków.

Żadne z tych stanowisk nie rozstrzyga jednak wprost przypadku Bochni. Miasto zaakceptowało projekt, uznając go za zgodny z zasadami budżetu obywatelskiego. Pozostaje pytanie, na jakiej podstawie prawnej zamierza sfinansować budowę nowej kapliczki.

Jeden niszczy, gmina buduje

Nowa kapliczka ma służyć mieszkańcom przez lata, a nad jej bezpieczeństwem będzie czuwać... miejski monitoring. Wierni będą więc mogli oddawać się modlitwie, mając świadomość, że ktoś czuwa nad nimi również za pośrednictwem kamer. Pozostaje pytanie, jaki obszar obejmie monitoring, kto będzie miał dostęp do nagrań i jak zostanie zapewniona prywatność osób odwiedzających kapliczkę. Miejmy nadzieję, że nie będą to proboszczowie, których środowisko tak aktywnie promowało projekt.

Trzeba jednak przyznać, że monitoring na Uzborni może się przydać, i to nie tylko w pobliżu kapliczki. Park ma już za sobą przypadki wandalizmu. W przeszłości zniszczono tam zabytkową figurę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, pochodzącą z 1880 roku. Policja ustaliła sprawcę – 19-letniego mieszkańca Bochni, który przyznał, że uszkodził figurę, chcąc popisać się przed kolegami. Teraz nowy obiekt ma być od początku chroniony przed podobnymi wybrykami. I trudno odmówić temu pomysłowi praktycznego uzasadnienia.

Pozostaje jeszcze kwestia publicznych pieniędzy. Czy projekt konsultowano z radcą prawnym i czy miasto dysponuje opinią potwierdzającą możliwość sfinansowania takiej inwestycji z budżetu obywatelskiego? Warto byłoby również poznać stanowisko Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie.

A skoro mieszkańcy Bochni tak chętnie poparli kapliczkę upamiętniającą objawienia w Gietrzwałdzie, można zastanawiać się, czy w kolejnych edycjach budżetu obywatelskiego pojawią się również propozycje pielgrzymek do samego Gietrzwałdu, Medjugorie, a może nawet Rzymu. Oczywiście pod warunkiem, że ich organizację uda się zakwalifikować do zadań własnych miasta.

Bochnia - najnowsze informacje

Rozrywka