Choć budowa obwodnicy Lisiej Góry już trwa, Minister Finansów i Gospodarki wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ZRID, która pozwoliła rozpocząć inwestycję. Na razie prace mogą być prowadzone. Minister sprawdzi jednak, czy przy wydawaniu decyzji wojewody nie doszło do poważnych błędów prawnych.
W skrócie:
- Minister bada ważność decyzji ZRID dla obwodnicy Lisiej Góry.
- Samo wszczęcie postępowania nie wstrzymuje budowy.
- Inwestycja kosztuje ponad 81,6 mln zł i ma być gotowa w sierpniu 2028 roku.
- Nie wiadomo jeszcze, czego dokładnie dotyczą zastrzeżenia do decyzji ZRID.
Minister Finansów i Gospodarki poinformował 22 września o wszczęciu postępowania dotyczącego decyzji wojewody małopolskiego nr 14/2025 z 20 maja 2025 roku. Chodzi o ZRID, czyli zezwolenie na realizację obwodnicy Lisiej Góry w ciągu DW984, na terenie Lisiej Góry i Brzozówki.
ZRID jest dokumentem, który pozwala inwestorowi przejąć potrzebne nieruchomości i rozpocząć roboty. Minister ma teraz zbadać, czy decyzja wojewody została wydana zgodnie z prawem. Samo wszczęcie postępowania nie powoduje jednak utraty jej ważności ani zatrzymania budowy.
Spór wokół obwodnicy trwa od lat
Sprawa nie pojawiła się w próżni. Przebieg obwodnicy od lat budzi sprzeciw części mieszkańców, przede wszystkim w rejonie ul. Długiej. Protestujący kwestionowali m.in. wybrany wariant trasy oraz sposób prowadzenia wcześniejszych procedur.
Władze gminy odpowiadały, że konsultacje rozpoczęły się już w 2010 roku, analizowano trzy warianty, a wybrana trasa miała ograniczyć ingerencję w zabudowę i tereny leśne. Wójt Arkadiusz Mikuła podkreślał jednak, że przecięcie ul. Długiej zaplanowano w miejscu bez zabudowy mieszkaniowej, a ulica ma zachować ciągłość dzięki wiaduktowi.
Część mieszkańców wcześniej odwoływała się od decyzji związanych z inwestycją. Podnoszono m.in. kwestie środowiskowe i dotyczące pozwolenia wodnoprawnego. Mimo sporów przygotowania były kontynuowane, a w maju ubiegłego roku wojewoda wydał ZRID.
4,5 km drogi za ponad 81 mln zł
Obwodnica będzie miała około 4,5 km długości. Ma wyprowadzić znaczną część ruchu, w tym ciężarowego, z centrum Lisiej Góry i usprawnić przejazd w kierunku Mielca. W ramach inwestycji powstaną także nowe skrzyżowania, drogi lokalne i wiadukty, a część istniejącej infrastruktury zostanie przebudowana.
Umowę z firmą STRABAG Infrastruktura Południe podpisano 12 lutego 2026 roku, a roboty ruszyły w marcu. Zakończenie prac planowane jest na sierpień 2028 roku. Cały projekt kosztuje ponad 81,6 mln zł. Większość pieniędzy pochodzi z funduszy unijnych i budżetu państwa, a pozostałą część pokrywają samorząd województwa i gmina Lisia Góra.
Ważna droga dla całego rejonu Tarnowa
Znaczenie inwestycji wykracza poza samą Lisia Górę. DW984 jest jednym z głównych połączeń Tarnowa z Mielcem. Obecnie ruch tranzytowy przebiega przez zabudowaną część miejscowości, także z udziałem samochodów ciężarowych.
Nowa droga ma poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu. Ma również ułatwić połączenie tej części powiatu z autostradą A4 i drogą krajową nr 73.
Władze Lisiej Góry liczą również na efekt gospodarczy. Tereny przy obwodnicy mają być atrakcyjniejsze dla firm usługowych i produkcyjnych, co może oznaczać nowe inwestycje i wpływy do budżetu gminy.
Czy budowa jest zagrożona?
Na dziś budowa formalnie trwa, a ZRID pozostaje ważny. Minister sprawdza jednak, czy przy jego wydawaniu nie popełniono poważnych błędów, które mogłyby być podstawą do unieważnienia decyzji.
Ministerstwo nie podało w obwieszczeniu, czy postępowanie wszczęto z urzędu, czy na czyjś wniosek. Nie ujawniono również, czego dokładnie dotyczą zarzuty wobec ZRID.
Wiadomo jedynie, że część mieszkańców od lat kwestionuje przebieg obwodnicy i wcześniej korzystała z możliwości odwoływania się od decyzji dotyczących inwestycji. Z samego komunikatu nie wynika, że to właśnie oni uruchomili obecne postępowanie.
Strony mogą zapoznać się z aktami sprawy w Departamencie Lokalizacji Inwestycji w Warszawie. To tam znajduje się dokumentacja, z której powinno wynikać, dlaczego wszczęto postępowanie i czego dotyczą zastrzeżenia.
Na razie STRABAG może prowadzić roboty. Dopiero decyzja ministra pokaże, czy sprawa zakończy się bez wpływu na inwestycję, czy stanie się kolejną przeszkodą na drodze do oddania obwodnicy w 2028 roku.


















