Dobra wiadomość dla rowerzystów. Ponad 10 km nowych tras w Tarnowie

Rowerzystka
Rowerzystka

Tarnów dostał niemal 21 mln zł dofinansowania na rozbudowę infrastruktury dla pieszych i rowerzystów. W mieście ma powstać lub zostać przebudowanych około 10,6 km tras. To kolejny etap zmian, które w ostatnich latach mają stopniowo łączyć istniejące, często porozrywane odcinki sieci rowerowej.

W skrócie:

  • Tarnów dostał blisko 21 mln zł dofinansowania na infrastrukturę pieszą i rowerową.
  • Projekt obejmuje około 10,6 km nowych lub przebudowanych tras.
  • Inwestycje zaplanowano w wielu częściach miasta, m.in. w Mościcach, na północy i w centrum.
  • Celem jest nie tylko budowa nowych odcinków, ale także połączenie istniejących tras w bardziej spójną sieć.

To jedna z większych ostatnio dotacji transportowych dla Tarnowa. Zarząd Województwa Małopolskiego zdecydował 29 września o przyznaniu miastu blisko 21 mln zł z Funduszy Europejskich dla Małopolski 2021–2027. Cały projekt ma kosztować około 25 mln zł.

Pieniądze zostaną przeznaczone na rozbudowę i przebudowę infrastruktury pieszej i rowerowej w wielu częściach miasta. Łącznie chodzi o około 10,6 km nowych lub przebudowanych dróg dla rowerów, dróg dla pieszych oraz ciągów pieszo-rowerowych.

To znacznie większy projekt niż inwestycje realizowane w Tarnowie w ostatnich miesiącach.

Gdzie powstaną nowe trasy?

Miasto przygotowywało inwestycję od dłuższego czasu. Dokumentacja obejmuje 22 konkretne odcinki w różnych częściach Tarnowa. W północno-wschodniej części miasta planowane są m.in. trasy wzdłuż Słonecznej – od al. Jana Pawła II do Starodąbrowskiej oraz od Starodąbrowskiej do Fatimskiej; przy Starodąbrowskiej – od Słonecznej przez rejon ul. Gomoły do Lwowskiej, a także od Wojska Polskiego do os. Legionów; oraz przy Nowodąbrowskiej – od os. Legionów do 16 Pułku Piechoty, dalej do Błonia oraz od Fatimskiej do wysokości Gemini Park.

W centrum i północnej części miasta przewidziano również odcinki przy ul. ks. Romana Sitki – po obu stronach, między Piłsudskiego i Fatimską; przy Słowackiego – od Piłsudskiego do Klikowskiej; oraz przy Klikowskiej – od Słowackiego do Romanowicza, dalej do Elektrycznej i następnie w stronę Jabłoniowej.

Duży zakres prac zaplanowano także na północy Tarnowa. Przy Niedomickiej ma powstać około 3-kilometrowa trasa od Mroźnej do granicy miasta, przy Mroźnej – około 800 metrów od Niedomickiej do rejonu firmy ELTAR, a przy al. Piaskowej – od Mroźnej przez Kryształową do Spokojnej.

Osobna grupa zadań dotyczy Mościc. W planach są odcinki przy Chemicznej – od Szkoły Podstawowej nr 20 do Archiwum Narodowego, przy Zbylitowskiej – obok Miejskiej Przychodni Lekarskiej nr 1 oraz od Chemicznej do poczty, a także przy Kwiatkowskiego, Mościckiego i Komunalnej. Na Krakowskiej przewidziano natomiast trasę po południowej stronie ulicy, od Zakładowej do Kąpielowej.

Nie będzie chodziło wyłącznie o sam asfalt dla rowerzystów. Projekt przewiduje również wiaty przystankowe, stacje obsługi rowerów, miejsca obsługi rowerzystów oraz monitoring, który ma umożliwiać zliczanie ruchu rowerowego i pieszego. System ma zostać zintegrowany z miejskim ITS.

Dofinansowanie pochodzi z działania dotyczącego transportu miejskiego w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Założenie jest więc szersze niż tworzenie rekreacyjnych ścieżek. Chodzi również o umożliwienie codziennych dojazdów rowerem do pracy, szkoły, centrum miasta czy węzłów transportowych.

Problemem Tarnowa nie jest już tylko liczba kilometrów

Jak podsumowało Tarnowskie Centrum Informacji w marcu 2026 roku w mieście było około 80 km dróg rowerowych i ciągów pieszo-rowerowych. Na pierwszy rzut oka to całkiem pokaźna sieć.

Problem, na który od lat zwracają uwagę sami rowerzyści, polega jednak na czymś innym: wiele odcinków nie tworzy spójnych tras. Ścieżka potrafi zakończyć się przed skrzyżowaniem, a później pojawić ponownie kilkaset metrów dalej.

Sytuację dostrzega także samo miasto. W dokumentacji dotyczącej rozwoju transportu rowerowego wskazywano wprost na brak ciągłości tras, niski udział podróży wykonywanych rowerem oraz kwestie bezpieczeństwa. Dlatego przy ocenie obecnego projektu ważniejsze od samej liczby kilometrów będzie to, czy nowe odcinki rzeczywiście połączą istniejącą infrastrukturę w sensowną sieć.

W tym kierunku Tarnów zaczął iść już wcześniej.

W listopadzie ubiegłego roku oddano ciąg pieszo-rowerowy po południowej stronie al. Solidarności, pomiędzy Nowym Światem a Piłsudskiego. Ruch pieszy i rowerowy został tam rozdzielony, a rowerzyści dostali asfaltową drogę o szerokości 2,5 metra.

Na początku tego roku zakończono z kolei budowę ciągu po zachodniej stronie Nowodąbrowskiej – od zjazdu do Gemini Park do skrzyżowania z Błoniem i Spokojną. Także tam droga rowerowa została oddzielona od ruchu pieszego.

Kolejną inwestycją była Dworcowa. Powstał tam około 170-metrowy odcinek drogi rowerowej, połączony z istniejącą trasą wzdłuż Krakowskiej. Przebudowano jednocześnie chodnik, wykonano oświetlenie i przejazd rowerowy.

Latem zakończono natomiast niewielki, ale ważny dla ciągłości trasy fragment przy Kwiatkowskiego w Mościcach. Liczący 58 metrów odcinek udało się wykonać dzięki oszczędnościom uzyskanym przy wcześniejszych zadaniach. Z tych samych pieniędzy realizowane było również oświetlenie infrastruktury rowerowej w rejonie skrzyżowania Komunalnej i Pendereckiego.

Tarnów próbuje zmienić podejście do rowerów

Zmianę widać również w sposobie planowania infrastruktury. W mieście funkcjonuje „Rowerowy Okrągły Stół”, podczas którego przedstawiciele Zarządu Dróg i Komunikacji, mieszkańcy i środowisko rowerowe rozmawiają m.in. o standardach budowy tras, bezpieczeństwie i kolejności następnych inwestycji. W maju odbyło się już trzecie takie spotkanie.

To istotne, bo przez lata infrastruktura rowerowa w wielu polskich miastach powstawała niejako „przy okazji” remontów ulic. Efektem bywają krótkie, niepołączone ze sobą fragmenty. Obecny projekt Tarnowa jest próbą podejścia bardziej systemowego: w pierwszej kolejności uzupełniać luki i tworzyć ciągi umożliwiające przejazd pomiędzy poszczególnymi częściami miasta.

Nie wszystkie nowe drogi będą też służyć wyłącznie rekreacji. Przygotowując wcześniejszy projekt, miasto podkreślało, że jednym z głównych celów jest zwiększenie możliwości codziennych dojazdów rowerem oraz poprawa dostępu do dworca kolejowego, komunikacji publicznej i parkingów przesiadkowych.

Tarnów ma więc dziś około 80 km istniejącej infrastruktury rowerowej, a kolejnych ponad 10 km ma zostać zbudowanych lub przebudowanych dzięki nowej dotacji. Nie oznacza to jednak automatycznie, że po zakończeniu inwestycji miasto będzie miało ponad 90 km tras – część pieniędzy zostanie przeznaczona na modernizację istniejących odcinków.

Dla rowerzystów najważniejsza będzie inna liczba: ile z dotychczasowych poodzielanych od siebie fragmentów uda się dzięki tej inwestycji połączyć w ciągłe trasy. Jeśli zrealizowane zostaną zapowiadane odcinki na Starodąbrowskiej, Nowodąbrowskiej, Słonecznej, Klikowskiej i pozostałych ulicach, rowerowa mapa Tarnowa może zmienić się znacznie bardziej niż sugerowałaby sama długość nowych ścieżek.

Tarnów - najnowsze informacje

Rozrywka