poniedziałek, 13 czerwca 2022 15:52

[WIDEO] Duży niedosyt po konferencji Wisły Kraków. Co dalej z Białą Gwiazdą?

Autor Norbert Kwiatkowski
[WIDEO] Duży niedosyt po konferencji Wisły Kraków. Co dalej z Białą Gwiazdą?

Poniedziałkowa konferencja zarządu Wisły Kraków miała być wydarzeniem, które rozjaśni kibicom przyszłość klubu na pierwszoligowych boiskach. Patrząc jednak na ogólny odbiór medialny - to wyszedł z dużej chmury mały deszcz - a wiele kwestii wśród kibiców budzi sporo zastrzeżeń.

Już na samym początku konferencji pojawiła się informacja, która pobudziła Twitter. Prezes zarządu Wisły Kraków, Dawid Błaszczykowski, chciał podać się do dymisji po spadku klubu do Fortuna 1. Ligi. Ta nie została jednak przyjęta przez właścicieli.

Tak więc w skrócie - przynajmniej do końca okienka transferowego - "Biała Gwiazda" pozostaje bez zmian na szczeblu władz. Wiadomo również, że swoją posadę utrzyma Jerzy Brzęczek, choć "tylko" za 25% wynagrodzenia z zeszłego sezonu.

Jak się okazuje były selekcjoner reprezentacji Polski ma być też menadżerem.

Będzie prowadzić rozmowy z zawodnikami, będzie włączony w proces negocjacji. To on będzie decydował, kto trafi do klubu — podkreślił Dawid Błaszczykowski.

Cała konferencja trwała niespełna dwie godziny. Pojawiło się wiele pytań dotyczących pomysłu na klub, przyszłych transferów oraz niezbędnego wsparcia. Niewątpliwie mało w trakcie całego wydarzenia było głosu ze strony Jakuba Błaszczykowskiego. To spotkało się nawet z żartami:

Gdy już jednak Kuba zabierał głos to starał się mówić konkretnie. Były piłkarz Borussii Dortmund pytany był m.in. o to - co czuł, gdy wyszedł na środek boiska w trakcie ostatniego spotkania sezonu i wypowiedział pamiętne przekleństwo na literę "z".

- Przede wszystkim nie pomogłem na boisku. Przez 8 m-cy byłem poza drużyną. Jestem odpowiedzialny za to się wydarzyło i te wnioski są nasze wspólne. Nigdy się nie chowam, więc chciałem wyjść i to zrobić bezpośrednio - podkreślał.

Będziemy śledzić rozwój wydarzeń i zobaczymy, czy klub wyciągnął wnioski z niepowodzeń. Uzbrójmy się w cierpliwość do 15 lipca - wtedy ruszy sezon 2022/23.
Jeżeli pasjonujesz się zakładami bukmacherskimi, na stronie Probukmacher.pl można sprawdzić swoje oczekiwania z opinią doświadczonych ekspertów.

Fot. : Mateusz Łysik/Głos24

Sport

Sport - najnowsze informacje