czwartek, 31 październik 2019 11:45

Niebezpieczne ulice

Napisał

Każdego roku na krakowskich drogach ginie kilkunastu ludzi, a setki osób zostają ciężko ranne. Wiele nieszczęść jest efektem brawury i nieodpowiedzialności kierujących. Do niektórych zdarzeń przyczynia się jednak zły stan infrastruktury oraz kiepska organizacja ruchu. Coraz więcej europejskich miast realizuje ambitną strategię ,,Vision Zero”, której celem jest zredukowanie ofiar śmiertelnych do zera. Czy jest to możliwe również w naszym mieście?

W większości krajów  Unii Europejskiej spada liczba osób zabitych na drogach. W Polsce jest jednak inaczej. Tragiczne statystyki stale rosną. W 2018 roku na terenie naszego kraju śmierć w wypadkach komunikacyjnych poniosło aż 2862 ludzi, co stanowi wzrost o 31 osób w stosunku do zeszłego roku. Daje to 76  ofiar w przeliczeniu na milion mieszkańców. Znajdujemy się w niechlubnej czołówce Unii Europejskiej. Spośród krajów wspólnoty gorzej jest tylko w Bułgarii i Rumuni. Przyczyny takiego stanu rzeczy są  bardzo złożone. Naszym drogom  zapewne sporo  jeszcze brakuje do tych zachodnich.  A wiele pojazdów wyjeżdża na ulicę mimo bardzo złego stanu technicznego.  Problemów jest także mentalność znacznej części kierowców.  Panuje duże przyzwolenie społeczne na łamanie zasad ruchu drogowego. Wiele osób nie ma wyobraźni jakie konwencje może nieść brawura. Słabym punktem jest  egzekucja prawa. Działania Policji służą często głównie wypracowaniu statystyk i wystawieniu odpowiedniej liczby mandatów. Dlatego patrole ustawiają się w miejscach gdzie łatwo można zrobić ,,wynik”, co nie zawsze jest tożsame z zapewnieniem bezpieczeństwa. W efekcie poczynania służb traktowane są przez wielu jako opresja. Do deprecjonowania prawa przyczynia się także nadmiernie i niezbyt przemyślne oznakowanie. Znaków drogowych jest zdecydowanie za dużo.  W efekcie ważne ostrzenia umykają uwadze kierowców.

W naszym mieście brakuje kompleksowego podejścia do bezpieczeństwa ruchu drogowego. Często nie są wyciągane wnioski po wypadach. Policja tworzy szczegółowe statyki. Nie wiele z nich jednak wynika. Dane o zdarzeniach mało przekładają się na decyzje służące poprawie bezpieczeństwa. Trzeba wreszcie to zmienić! Po każdym poważniejszy zdarzeniu powinno się przeprowadzić wizję lokalną i należy zastanowić czy nie dałoby się zminimalizować ryzyka kolejnego nieszczęścia. Sporo problemów można rozwiązać stosunkowo niewielkimi nakładami. Dodatkowa latarnia oświetlająca przejście, wysepka dla pieszych czy usuniecie jakieś przeszkody ograniczającej widoczność mogą diametralnie poprawić bezpieczeństwo. Działania muszą być systematyczne. Konieczne są regularne audyty zagrożeń. Wiele niebezpiecznych miejsc jednak jest zidentyfikowanych. Tylko brakuje pieniędzy na wykonanie prac, które mogłoby zmienić sytuacje. Należy jednak docenić, że w ostatnich lata następują pewne zmiany.  Miasto przyjrzało się bezpieczeństwu na wybranych przejściach. W efekcie w niektórych miejscach nastąpiły pewne zmiany. Jednak jest to kropla w morzu potrzeb. Cieniem kładzie się także brak elementarnej infrastruktury. Przy wielu krakowskich drogach brakuje  nawet chodników.

Ważna jest zmiana filozofia budowy dróg. Wiele można osiągnąć dzięki rozwiązaniom służącym uspokajaniu ruchu. Dobrym przekładem  tego jest Jawrzono. Miasto od wielu lat konsekwentnie inwestuje w poprawę bezpieczeństwa. Duży nacisk postawiono na widoczność w okolicach przejść dla pieszych. Niebezpieczne skrzyżowania  zastąpiono rondami. Ulice zostały zawężone, a chodnik poszerzono co zniechęca do szybszej jazdy. Spore pieniądze zostały także przeznaczone instalacje służące poprawie bezpieczeństwa (wysepki, słupki)  Działania przyniosły bardzo dobre efekty. Statystyki wypadków bardzo się zmniejszyły. A Jaworzno zyskało przydomek miasta, w którym piesi nie giną.

Wśród wielu osób panuje trudne do zrozumienia przekonanie, że wypadki po prostu zdarzają się  Owszem, są nieszczęścia, których trudno uniknąć. Jednak dużo można zrobić żeby ograniczyć ryzyko poważnych zdarzeń. Powinien to być priorytet dla wszystkich samorządów!

Krzysztof Kwarciak

 

Krzysztof Kwarciak - Radny dzielnicowy

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.