czwartek, 07 listopad 2019 10:11

Kulinarne opowieści Makłowicza w Proszowicach

Napisał

We wtorek 29 października 2019 r. Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Proszowicach odwiedził Robert Makłowicz. Na spotkanie finansowane przez Instytut Książki w ramach wspierania działalności Dyskusyjnego Klubu Książki oprócz członków Klubu przybyli mieszkańcy Proszowic i okolic, którzy chcieli na żywo zobaczyć i usłyszeć znanego z programów telewizyjnych podróżnika i krytyka kulinarnego.

Na początku pan Robert zaznaczył, że choć ludzie postrzegają Go przede wszystkim jako kucharza, tak naprawdę nim nie jest. Uważa się raczej za dziennikarza i historyka, a gotowanie wykorzystuje jako klucz do poznania historii, kultury i obyczajowości krajów, które odwiedza. Jest to tym łatwiejsze, że człowiek przygotowujący jedzenie wzbudza sympatię zawsze i wszędzie, niezależnie od szerokości geograficznej. Podróże były Jego pasją od lat wczesnej młodości. W latach osiemdziesiątych odwiedził kilka krajów europejskich. Podejmował dorywcze prace i niemal wszystkie zarobione pieniądze, ku niezadowoleniu rodziców, wydawał w restauracjach. Krótko po powrocie do Polski okazało się jednak, że była to niezwykle trafna „inwestycja”. Znajomość potraw kuchni japońskiej, tajskiej czy irackiej (wówczas w Polsce praktycznie nieznanej) sprawiła, że Pan Robert szybko dostał pracę jako recenzent i krytyk kulinarny. Niedługo potem rozpoczął współpracę z telewizją, tworząc znane dziś wszystkim programy Podróże kulinarne Roberta Makłowicza oraz Makłowicz w podróży.

W drugiej części spotkania odpowiadając na pytania zebranych nasz Gość stwierdził, że niezwykle bliska jest mu koncepcja kuchni regionalnych. To, co jedzą ludzie w danym miejscu, wynika bezpośrednio z jego kultury, historii, a nawet religii. Z drugiej strony kuchnie Europy mają ze sobą wiele wspólnego. Dowiedzieliśmy się, że schabowy to daleki krewny sznycla wiedeńskiego, a popularne w Polsce gołąbki wywodzą się z Turcji. Zapytany o ulubione potrawy Pan Robert bez wahania odpowiedział, że lubi zwyczajne proste dania. Przy okazji podał błyskawiczny przepis na zapiekankę ziemniaczaną z wędzoną rybą. Przyznał, że jeśli ma ochotę na coś wyjątkowego najczęściej decyduje się na pikantną kuchnię tajską.

Po takiej dawce wiedzy kulinarnej chyba wszyscy zaczęli odczuwać głód. Z pomocą przyszły Panie z Koła Gospodyń Wiejskich ze Szklanej, które obecnych na spotkaniu zaprosiły na przygotowany przez siebie poczęstunek, a Panu Robertowi podarowały przygotowane przez siebie tradycyjne specjały.

Ci, którzy z sympatycznym krytykiem kulinarnym i jego opowieściami nie chcieli się zbyt szybko rozstawać,mogli zakupić jedną z książek Roberta Makłowicza pt. C.K. Kuchnia i oczywiście poprosić autora o autograf.

Popołudnie upłynęło szybko w niezwykle miłej i serdecznej atmosferze.

Zachęcamy do zapoznania się z książkami Roberta Makłowicza dostępnymi w bibliotece.

Info/foto: Anna Zielińska, PiMBP

Manuel Langer

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.