środa, 04 wrzesień 2019 19:55

Tarnów: Niechlubny, pijany rekordzista za kółkiem samochodu

Napisane przez

Powszechnie wiadomo, że alkohol jest trucizną, którego wpływ na organizm człowieka jest zgubny. Ma on działanie odurzające, zmieniające świadomość i uzależniające, a dawka przekraczająca 4 promili wywołuje senność, śpiączkę i może być zagrożeniem dla ludzkiego życia, podobnie zresztą jak pomysł łączenia alkoholu z jazdą samochodem.

Tym bardziej dziwi i przeraża, że te oczywiste dla większości osób fakty, są lekceważone przez kierowców jeżdżących po alkoholu, którzy igrają z bezpieczeństwem nas wszystkich. W minioną niedzielę policjanci tarnowskiej drogówki wykonywali czynności na festynie w Lubczy, gdzie według przyjętego wcześniej zgłoszenia, doszło do niegroźnego na szczęście w skutkach zdarzenia z udziałem zaprzęgu konnego biorącego udział w imprezie. W pewnym momencie uwagę mundurowych przykuł przejeżdżający opel, z uszkodzonym reflektorem i zderzakiem, którego kierowca zachowywał się podejrzanie. Zawodowy instynkt nie pozwolił im odpuścić i czym prędzej ruszyli jego tropem. Po krótkiej penetracji wypatrzyli pojazd w rejonie stacji paliw. Za kierownicą siedział 38-letni mieszkaniec powiatu, zachowujący się na pozór bez zarzutu. Mundurowi nie dali się jednak zwieść pozorom, poddając go badaniu. I dobrze zrobili, bo wynik wyświetlony przez alkomat … 4 promile alkoholu, wprawił w osłupienie nawet ich. To jeszcze nie koniec. Ustalili też, że 38-latek nie posiada prawa jazdy, a samochód, z uwagi na brak badań technicznych nie został dopuszczony do ruchu.

Info i foto: KWP w Krakowie

Szymon Majewski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.