wtorek, 3 listopada 2020 14:49

Kora - pies, który służył za dzwonek.

Autor Głos 24
Kora - pies, który służył za dzwonek.

Z cyklu "Z pamiętnika inspektora", relacjonuje inspektor Filip z         Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Ja osobiście bardzo lubię wyjazdy za Kraków, bo człowiek w drodze na interwencje może podziwiać piękno przyrody... Jednak niektóre z interwencji potrafią zaćmić nawet najpiękniejsze widoki.

Julek w dwie godziny schudł 6 kg
Informacje są alarmujące – pies w złym stanie, z krwawiącym guzem,na łańcuchu; właściciel nic z tym nie robi. Nie ma na co czekać, jedziemy. Docieramy na miejsce i utykamy przed bramą. Właściciel psa nie chce nas wpuścić – bo przecież „były już u niego interwencje! Niedawno były! Ktoś się wy…


Treść zgłoszenia brzmiała: na jednej z posesji znajduje się bardzo wychudzony pies w typie owczarka, który dostaje jeść ”raz na jakiś czas” i bardzo źle wygląda. Kiedy podjeżdżamy pod podany adres już z samochodu widzimy zaniedbanego psa w kojcu. Wiecie jak może wyglądać zwierzę, które służy za dzwonek? Taki niewyczesany, brudny stwór, który głośno daje znać o sobie.
Podchodzimy z właścicielką do kojca, w którym znajduje się ów "stwór". Pani po drodze mówi nam, że pies dostaje najlepszą karmę...


To co widzimy z bliska, sprawia, że wszystko nam opada a ciśnienie wyskakuje poza skalę. "Kora" jak się później okazuje, ma około dwa lata, jest bardzo wychudzona i mimo, że ma dłuższej sierści, kości wystają przez niewyczesane zlepione błotem futro. To co się wydawało na pierwszy rzut oka zaniedbanym psem okazuje się być chodząca kupką nieszczęścia. Pomimo zakrytych nosów i ust... wyczuwamy, że wokół psa rozchodzi się nieprzyjemny, ale także strasznie niepokojący zapach ropnej wydzieliny.

Cały wygląd psa jest przerażający, łamiący nasze poczucie ludzkości... A co na to właścicielka?
Kiedy próbujemy odwołać się do jej sumienia, pytając, jak mogła doprowadzić psa do takiego stanu, ze łzami w oczach mówi nam, że nawet zaraz może wykapać sunie! Niestety nie do końca chodzi o samą kąpiel, bo sunia to są kości powleczone brudną, zaniedbaną skórą. Rozmowa z właścicielką była krótka i treściwa - zdecydowała się oddać psa na zrzeczenie. W sumie ani ona, ani my nie mieliśmy sobie nic do powiedzenia – bo jak rozmawiać z osobą, która nie widzi nic złego w takiej "opiece" ? Jak rozmawiać z osobą, która nie udzieliła psu pomocy, pomimo widocznego cierpienia?

Miała ją czekać lepsza przyszłość....
Kolejna interwencja Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.Relacja inspektor Małgorzaty: Według zgłaszającego kucyk godzinami miał leżeć na ziemi i mieć problem z podnoszeniem się. Kiedy dotarliśmy na miejsce, okazało się, że treść zgłoszenia w pełni pokrywa się z rzeczywistością :(Według…

Kora trafiła do schroniska, gdzie podczas przyjęcia okazało się,
że jest energiczną, wesołą dziewczyną, która klei się do człowieka, jest spragniona pieszczot i kontaktu. Niestety ma około 10 kg niedowagi i dużą awitaminozę, oraz anemię. Wierzymy jednak, że szybko dojdzie do siebie.

Jeśli widzicie zwierzę w potrzebie – reagujcie!!!

Los Królika
Z serii “Z pamiętnika inspektora”. Relacjonuje inspektor Beata z Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami : Ostatnio jeden z moich znajomych zarzucił mi, że jestem trochę “odkręcona”, bo bardziej kocham zwierzęta niż ludzi... Dziś wiem, że miał rację... Tak, wolę zwierzęta a ludzka podłość…

Interwencję najlepiej zgłaszać telefonicznie do Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami: tel. 12 421 77 72 lub 12 421 26 85
lub do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie:
tel. 12 429 74 72 lub 12 429 92 41

Ekologia - najnowsze informacje