piątek, 29 maja 2020 13:25

Koronawirus w Indiach. Małpy zaatakowały laboranta, ukradły pobrane próbki i uciekły

Autor Marzena Gitler
Koronawirus w Indiach. Małpy zaatakowały laboranta, ukradły pobrane próbki i uciekły

Małpy zaatakowała laboranta i ukradła pobrane od pacjentów próbki na koronawirusa. Jedną z nich widziano jak ucieka po kablach telefonicznych w nieznanym kierunku. Do zdarzenia doszło w stolicy Indii Delhi, gdzie makaki nauczyły się żyć pośród ludzi.

O niezwykłym zdarzeniu poinformowało Sky News opierając się na lokalnych mediach. Gang małp zaatakował pracującego w laboratorium w Meerut Medical College w Delhi mężczyznę. Zwierzęta porwały próbki testów koronawirusa od trzech pacjentów i uciekły.

Jedna z małp została później zauważona na drzewie, gdy żuła jeden z zestawów z próbkami, poinformowało Times of India - zaznaczając, że próbki od podejrzanych o zakażenie musiały być ponownie pobrane.

To nie pierwszy przypadek ataku małpy na człowieka w Delhi. Makaki zachowują się tu bardzo agresywnie. Skaczą po balkonach i dachach, kołyszą się na przewodach telefonicznych, blokują drogi, grzebią w śmietnikach, kąpią się i załatwiają w basenach, zrywają nawet anteny satelitarne.

W lipcu 2018 roku małpa wyrwała niemowlę z rąk matki. Niestety dziecko nie przeżyło porwania.

Jak widać, makakom nie straszne są też policyjne blokady wprowadzone z powodu epidemii, która zbiera w Indiach ogromne żniwo. Koronawirusa potwierdzono tu już u ponad 168 tysięcy osób, codziennie przybywa kilka tysięcy nowych zakażonych (wczoraj, ponad 7,5 tys., dziś już ponad 3). Od początku epidemii na COVID-19 zmarło w Indiach  4,8 tysiąca zakażonych.

Europa i świat

Europa i świat - najnowsze informacje