piątek, 19 lutego 2021 14:17

Kraków. Konsultacje nie mają znaczenia? Jakiej Wesołej chcą mieszkańcy?

Autor Marzena Gitler
Kraków. Konsultacje nie mają znaczenia? Jakiej Wesołej chcą mieszkańcy?

We wtorek,16 lutego odbyła się trwająca ponad dwie godziny debata poświęcona przygotowanej przez miasto i Agencję Rozwoju Miasta Krakowa wstępnej koncepcji zagospodarowania Wesołej. Dla aktywistów z Kolektywu Wesoła koncepcja to wielkie rozczarowanie.

„Nie chcemy, aby na Wesołej miała miejsce monokultura, biurowe getto czy imprezownia”

Ma być zielono i elegancko, a dzielnica będzie służyć przede wszystkim mieszkańcom – tak konsultacje na temat Wesołej podsumowało Miasto. Nie ma mowy o sprzedaży budynków wzdłuż Kopernika ani o tym, by życie na Wesołej kończyło się już w godzinach popołudniowych.

W debacie, będącej elementem trzeciego etapu trwających od ubiegłego roku konsultacji społecznych, wzięli udział Jerzy Muzyk, zastępca prezydenta Krakowa ds. zrównoważonego rozwoju, Jan Pamuła, prezes Agencji Rozwoju Miasta Krakowa, Robert Piaskowski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. kultury oraz przedstawiciele operatora konsultacji.

Na wstępie prezydent Muzyk jeszcze raz zapewnił, że działania miasta i spółki na Wesołej mają być odpowiedzią na potrzeby beneficjentów tego terenu czyli mieszkańców Krakowa, w tym biorących czynny udział w konsultacjach. Przyznał też, że zweryfikował swoje początkowe stanowisko dotyczące tempa zagospodarowania Wesołej.

– Zagospodarowanie Wesołej będzie długotrwałym procesem m.in. ze względu na przejmowanie kolejnych budynków od szpitala. Wydawało mi się, że oczekiwania mieszkańców są takie, aby miasto jak najszybciej przystąpiło do zmiany charakteru tego miejsca. Konsultacje pokazały, że wszyscy mamy świadomość długiego procesu dojrzewania do sposobu zagospodarowania tego terenu. Czas nie może zdominować jakości. To tak istotna sprawa, że wymaga nie tylko czasu, ale być może nawet pewnych prób przyjmowania określonych rozwiązań w zakresie docelowego zagospodarowania – podkreślił prezydent Muzyk.

– Od początku z władzami miasta mieliśmy świadomość, że takiego cennego terenu do zagospodarowania w centrum już nie będzie – powiedział omawiając wstępną koncepcję zagospodarowania zakupionego od Szpitala Uniwersyteckiego terenu prezes Jan Pamuła. Zapewnił, że czeka na wynik konsultacji społecznych i uchwalenie planu miejscowego dla tego obszaru.

Przedstawił też proponowane funkcje kilku wybranych obiektów (ul. Kopernika 15, 15a i 15b – Biblioteka Kraków, Stara Kuchnia – działalność gastronomiczna, ul. Grzegórzecka 18 i ul. Kopernika 21 – funkcje medyczne, ul. Śniadeckich 5 – funkcje kulturalno-biurowe, ul. Kopernika 17 – obiekty z funkcjami kulturalnymi i kreatywnymi/działalność publiczna).

Zgodnie z projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przewidywane jest powstanie placu na Wesołej, czyli miejsca spotkań, które częściowo mogłoby zostać zabudowane dla celów kulturalnych np. ma potrzeby prezentacji artystycznego rzemiosła. Wstępna propozycja zakłada też ogrody renesansowe i parking podziemny, który mógłby powstać pod terenami zielonymi. Jak wielokrotnie podkreślał prezes ARMK, na Wesołej pozostanie tyle zieleni ile jest, a być może jeszcze więcej, a proces zagospodarowania kolejnych budynków będzie konsultowany z mieszkańcami i radnymi.

– Nie chcemy, aby na Wesołej miała miejsce monokultura, biurowe getto czy imprezownia. Równowaga tych wszystkich elementów musi być przemyślana. Nigdy też nie było mowy o desakralizacji kościoła. Funkcje sakralne świątyni zostaną utrzymane, będą tu się odbywały koncerty muzyki klasycznej, będzie to takie centrum sakralnej muzyki – mówił Robert Piaskowski, pełnomocnik prezydenta ds. kultury.

W drugiej części debaty jej uczestnicy odpowiadali m.in. na pytania o silę sprawczą wyników konsultacji i organizację wydarzeń kulturalnych.

Całą koncepcję GMK i ARMK, która była zaprezentowana na spotkaniu online, 16 można zobaczyć TU.

„Jesteśmy zawiedzeni koncepcją ARMK”

O opinię na temat zaprezentowanej koncepcji poprosiliśmy przedstawicieli Kolektywy Wesoła, aktywistów, którzy za cel postawili sobie wypracowanie koncepcji zagospodarowania przejętego od szpitala terenu zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. „Jako grupa aktywistów miejskich zebranych pod szyldem Kolektywu Wesoła jesteśmy zawiedzeni koncepcją przygotowaną przez Gminę Miasta Krakowa oraz Agencję Rozwoju Miasta Krakowa – napisali przesłanej od redakcji Głos24 odpowiedzi. - Mamy poczucie, że nasza dotychczasowa praca oraz wysiłki włożone w przygotowanie własnej koncepcji, jak również udział w konsultacjach oraz debatach nie zostały zauważone. Wiemy, jak duże zainteresowanie społeczne wzbudza sprawa Wesołej. Nie oczekujemy wprowadzenia naszych postulatów w całości. Jesteśmy jednak przekonani, że obecny etap konsultacji społecznych pozwala już stwierdzić, które kwestie są dla mieszkańców łączące i szczególnie ważne, a których jednocześnie zabrakło w koncepcji przedstawionej przez ARMK.

Analiza artykułów prasowych, jakie pojawiały się przed konsultacjami oraz w ich trakcie, zderzona z prezentacją przedstawioną przez ARMK pozwala poddać w wątpliwość, czy I faza konsultacji społecznych miała jakikolwiek wpływ na kształt koncepcji zaprezentowanej przez ARMK. Wspomnimy tylko propozycje utworzenia ogrodów renesansowych, eleganckiej dzielnicy czy wielostanowiskowego parkingu samochodowego. Wszystkie te kwestie stoją w całkowitej sprzeczności z wnioskami wypływającymi z konsultacji. W ich trakcie mieszkańcy wielokrotnie  podnosili kwestię konieczności stworzenia na Wesołej przestrzeni wielowymiarowej i wielopokoleniowej. W naszej ocenie propozycja tworzenia kolejnej eleganckiej dzielnicy Krakowa, którą postuluje ARMK, w żaden sposób nie oddaje charakteru miejsca, który kreślili mieszkańcy w trakcie konsultacji. Czy elegancki i jednocześnie zagarnięty przez turystów Rynek, znajdujący się tuż obok, nie wystarczy? Idea wspólnej, otwartej i ogólnodostępnej Wesołej przyświecała zdecydowanej większości mieszkańców biorących udział w konsultacjach. Wytworne restauracje czy prywatne kliniki  medyczne, o których wspominał Prezes ARMK Jan Pamuła nie pokrywają się z tą ideą. Podobnie propozycja ogrodów renesansowych, pojawiająca się w trakcie rozmów w sprawie Wesołej, została poddana w wątpliwość już na samym początku warsztatów konsultacyjnych. Jako Kolektyw Wesoła przychylamy się do tych opinii. W naszej ocenie tego typu ogrody, jako nienaturalne, sztuczne wytwory architektury krajobrazu, będą wymagały nieadekwatnych nakładów finansowych w celu ich utrzymania.

W prezentowanej koncepcji brak szczegółowości oraz propozycji dla spełnienia potrzeb kulturotwórczych, o które tak silnie dopominają się mieszkańcy Krakowa. Jesteśmy zasmuceni i zaniepokojeni tą sytuacją. Nasze obawy rezonują wraz z niedawnymi wypowiedziami prezydenta Jacka Majchrowskiego w sprawie konsultacji społecznych, w których wyraził swój negatywny stosunek do aktywizmu miejskiego oraz konsultacji społecznych. Nie  rozumiemy tych opinii i bez względu na przekonania Pana Prezydenta zamierzamy nadal brać czynny udział w sprawie tworzenia przestrzeni miejskiej wokół Wesołej.

Bardziej optymistyczny wydźwięk niż sama koncepcja miała debata na jej temat. W jej trakcie Wiceprezydent Miasta Krakowa, Pan Jerzy Muzyk, jak również Prezes ARMK, Pan Jan Pamuła zapewniali o tym, że wyniki konsultacji będą uwzględnione. Zamierzamy dopilnować, aby te obietnice zostały spełnione. Mamy nadzieję, że już niedługo ARMK odniesie się do koncepcji przedstawionych przez różne grupy w trakcie konsultacji społecznych. W naszej ocenie zaprezentowane przez mieszkańców koncepcje często cechowała dużo większa kompleksowość oraz szczegółowość niż propozycja zaprezentowana przez ARMK.”

Koncepcja tworzona „za zamkniętymi drzwiami”

Przypominamy, że 27 stycznia na przedostatniej sesji Rady Miasta Krakowa 22 radnych zadecydowało o przekazaniu aportem terenu Wesołej miejskiej spółce Agencji Rozwoju Miasta Krakowa. Za przekazaniem terenów spółce zagłosowali radni PO i Klubu Przyjazny Kraków, nawet ci, którzy przedtem mówili, że przekazanie terenów powinno poprzedzić wypracowanie koncepcji. Pisaliśmy o tym tu:

Radni przekazali Wesołą Agencji Rozwoju Miasta Krakowa. “To kupowanie kota w worku” - mówi Michał Drewnicki
Na ostatniej sesji Rady Miasta Krakowa 22 radnych zadecydowało o przekazaniu aportem terenu Wesołej miejskiej spółce Agencji Rozwoju Miasta Krakowa. Co ich przekonało?

Co ich przekonało? Być może to, że prezydent Jacek Majchrowski jako walne zgromadzenie spółki podjął uchwałę, w której zobowiązał zarząd, aby działał z uwzględnieniem wyników konsultacji społecznych dotyczących zagospodarowania tego obszaru i powołał specjalny zespół kontrolujący poczynania Agencji Rozwoju Miasta Krakowa, w którym zasiądzie dziesięcioro radnych.

- Radni Platformy dogadali się w kuluarach, co jest bardzo niepokojące, że decyzje podejmowane są w cieniu - skomentował po sesji w rozmowie z nami Michał Drewnicki. -  Zgodzili się na to bez podania Radzie podstawowych danych: szacunkowych kosztów funkcjonowania spółki, remontów, nie podano informacji o źródłach finansowania czy harmonogramie prac. To kupowanie kota w worku. Projekt Wesoła będzie teraz tworzony za zamkniętymi drzwiami, co budzi uzasadnione podejrzenia – dodał wiceprzewodniczący RMK i rzecznik klubu radnych PiS.

Marzena Gitler, foto: ARMK

Kraków

Kraków - najnowsze informacje