Strażnicy miejscy interweniowali w noc z soboty na niedzielę (10 lutego) na ulicy Szlak w sprawie auta zaparkowanego w poprzek jezdni.
O północy (10 lutego) strażnicy przejeżdżający ulicą Szlak zauważyli pojazd dostawczy zaparkowany w poprzek jezdni. Kiedy zbliżyli się do pojazdu, zauważyli, że silnik cały czas pracuje, a kierowca śpi.
-Drzwi były otwarte, więc jeden ze strażników zaczął go budzić. Mężczyzna otworzył oczy, ale wszystko stało się jasne, dopiero gdy otworzył usta. Charakterystyczna woń alkoholu, a do tego niepewne ruchy mężczyzny nie pozostawiały wątpliwości – ten kierowca dzisiaj już nigdzie nie pojedzie
-relacjonują strażnicy i dodają:
-Mężczyzna tłumaczył się, że pokłócił się z żoną i poszedł spać do samochodu. Nie pamiętał jednak, jak jego auto znalazło się na jezdni. Dalsze wyjaśnienia składał już innemu patrolowi, policyjnemu, który przejął całość sprawy.
Inf.: Straż miejska










![[4.04.2026] Wielkanocna sobota pod znakiem słońca, ale parasole niech będą w gotowości](https://cdn.glos24.pl/2026/04/rolpet-crocuses-2256068_1280_w300.webp)


![Żurek, uśmiechy i wspólnota. Wyjątkowa akcja wielkanocna w Krakowie [WIDEO]](https://cdn.glos24.pl/2026/04/2026-04-01-Wielkanocny---urek-dla-samotnych---Krak--w---2026-014_w300.webp)





