W poniedziałek 18 maja Puszcza Niepołomice zagra ważny mecz domowy, który może utrzymać ją przy nadziei w walce o baraże. Ogranie dzisiaj ŁKS-u może jednak nic nie dać, jeśli nie wydarzą się pewne warianty w innych meczach.
Przez lekko ponad tydzień poznaliśmy dwa zespoły z bezpośrednim awansem do Ekstraklasy. Najpierw udział w najlepszej lidze zapewniła sobie Wisła Kraków, a od niedzieli 17 maja dołączył do niej Śląsk Wrocław. Wiadomo też, że Górnik Łęczna, Znicz Pruszków, a także GKS Tychy spadają z ligi. Jedyna niewiadoma to, kto zagra w barażach.
Pewni miejsca barażowego są zawodnicy Wieczystej Kraków i Chrobrego Głogów. Te ekipy w ostatniej kolejce zagrają między sobą o trzecie miejsce w tabeli, które daje dwa mecze domowe w ramach baraży. Nie do końca pewnie może czuć się Ruch Chorzów oraz ŁKS Łódź, które jak na razie są w najlepszej szóstce ligi. Na ostatniej prostej mogą za nie wejść takie zespoły jak Polonia Warszawa, Miedź Legnica, czy Puszcza Niepołomice.
Co musi zrobić Puszcza, żeby mieć baraże?
Żubry są w najtrudniejszej sytuacji. Dziś dogrywają swój mecz z ŁKS-em, któremu wystarczy remis, by wypisać podopiecznych trenera Tułacza z walki o Ekstraklasę. Jeśli jednak Puszcza wygrałaby w Niepołomicach, to ostatnia kolejka będzie pełna emocji.
W sytuacji, w której Niepołomiczanie pokonują ŁKS, Puszcza na kolejkę przed końcem będzie miała dwa punkty straty do strefy barażowej. Żeby wskoczyć do niej, w pierwszej kolejności muszą pokonać na wyjeździe Miedź Legnica. W ostatniej kolejce na innych stadionach Polonia Warszawa oraz ŁKS nie mogą wygrać swoich spotkań. Tylko wtedy Puszcza ma zapewnione baraże.
Jeśli Żubry nie wygrają w Legnicy, to wszelkie kalkulacje będą mogły pójść do kosza. Awans drużyny z Niepołomic jest więc możliwy, choć musi się wiele wydarzyć. Za tydzień przekonamy się, czy dołączą do Wieczystej jako reprezentanci regionu w barażach o Ekstraklasę. Mecz Puszcza Niepołomice-ŁKS Łódź zaplanowano na godzinę 19:00.



















