wtorek, 28 lipca 2026 09:32, aktualizacja 2 godziny temu

Pod Proszowicami królował czosnek. Najlepsza wiązka ważyła prawie 1,5 kg

💬Komentarze
Konkursowe wiązki na Małopolskim Święcie Czosnku 2026
Konkursowe wiązki na Małopolskim Święcie Czosnku 2026 / MUW

Tu czosnek nie jest jedynie dodatkiem do potraw. Jest źródłem utrzymania, lokalną marką i powodem do dumy. W niedzielę, 26 lipca, Obrażejowice w gminie Radziemice, w powiecie proszowickim, ponownie stały się stolicą małopolskiego czosnku. Były przysmaki przygotowane przez koła gospodyń, muzyka i konkurs, w którym każdy gram miał znaczenie.

W niedzielę, 26 lipca, świętowanie rozpoczęło się od mszy w kościele pw. Trójcy Świętej w Łętkowicach. Później centrum wydarzeń przeniosło się na boisko przy remizie OSP w Obrażejowicach. Przez kolejne godziny można było zaglądać na stoiska producentów, wystawców i kół gospodyń wiejskich z gmin Radziemice i Słomniki, próbować lokalnych przysmaków i oczywiście kupić dorodne główki czosnku prosto od rolników. Oba samorządy od blisko 20 lat organizują imprezę na zmianę – w ubiegłym roku gospodarzem był Prandocin w gminie Słomniki, a tym razem czosnkowe święto wróciło do gminy Radziemice.

Dziesięć lat temu był drugi. Teraz zwyciężył

Jednym z najbardziej emocjonujących punktów programu był konkurs „Superwiązka Polskiego Czosnku”. Do rywalizacji zgłosiło się aż 27 producentów. Wiązki trafiły na wagę, a różnice między najlepszymi wynosiły zaledwie kilkadziesiąt lub nieco ponad sto gramów.

Pierwsze miejsce zajął Aleksander Hatny z Prandocina. Jego wiązka ważyła 1,475 kg. Drugi był Marcin Kozera z Obrażejowic z wynikiem 1,377 kg, a trzecie miejsce przypadło Aleksandrze Kopeć z Prandocina, której czosnek ważył 1,245 kg. Nagrody wręczył Grzegorz Płażek, członek Zarządu Małopolskiej Izby Rolniczej.

Nazwisko zwycięzcy nie pojawiło się w historii imprezy po raz pierwszy. W 2016 roku Aleksander Hatny zajął w konkursie na najcięższą wiązkę drugie miejsce. Dziesięć lat później stanął już na najwyższym stopniu podium.

Gospodarzami święta byli wójt gminy Radziemice Marek Słowiński oraz burmistrz gminy Słomniki Paweł Knafel. Wojewodę małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara reprezentowała Dominika Babicz, II zastępczyni dyrektora Wydziału Administracji i Logistyki Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. List do uczestników skierował również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Na scenie zaprezentowali się młodzi artyści związani z KGW Łętkowice-Kolonia oraz Orkiestra Dęta „Sygnał” z Zielenic. Wieczorem publiczność bawiła się podczas koncertu MiłegoPana. Najważniejsze przez cały dzień pozostawały jednak stoiska producentów i gospodyń, na których można było zobaczyć, kupić i spróbować tego, z czego okolice Radziemic i Słomnik słyną od pokoleń.

To nie dekoracja, lecz lokalna specjalizacja

Święto Czosnku jest wydarzeniem, które dużo mówi o tym rejonie. Uprawa tej rośliny od blisko 50 lat pozostaje charakterystyczną specjalizacją okolic Radziemic i Słomnik. Za każdą konkursową wiązką stoją gospodarstwa, doświadczenie przekazywane w rodzinach oraz praca wymagająca między innymi odpowiedniego przygotowania gleby, wyboru materiału do sadzenia i właściwego terminu rozpoczęcia uprawy.

Najbardziej rozpoznawalnym produktem regionu jest „czosnek galicyjski”, którego nazwa od 2018 roku chroniona jest unijnym oznaczeniem geograficznym. Wyróżniają go duże główki, stosunkowo niewielka liczba dużych ząbków, fioletowe lub fioletowo-różowe łuski oraz wysoka zawartość alliny, odpowiadającej za intensywny smak. Jego cechy są związane zarówno z miejscowymi warunkami glebowo-klimatycznymi, jak i wiedzą producentów.

Dlatego święto w Obrażejowicach było czymś więcej niż niedzielnym festynem. Przypomniało, że regionalna marka nie powstaje od jednego koncertu czy konkursu. Budują ją ludzie, którzy wracają na pola w kolejnym sezonie, a później z nieukrywaną dumą kładą swoją najlepszą wiązkę na konkursowej wadze.

Obserwuj nas w Google News

Proszowice - najnowsze informacje

Rozrywka