Dziesiątki milionów strat to skutek zaledwie trzydniowych opadów, których kulminacja wypadła w nocy z 18 na 19 lipca. To kolejna powódź na Limanowszczyźnie, która w całym województwie małopolskim najbardziej odczuła kataklizm.
Najwięcej zniszczeń jest w gminie Kamienica. To właśnie tu na powiatowej drodze 968 doszło do najgorszych uszkodzeń. Na jezdnię wezbrane wody wnosiły tony kamieni i błota, albo wzburzone fale rzeki Kamienicy wyrywały fragmenty brzegu i podmywały asfalt. Uszkodzony został most w miejscowości Kamienica. Podmyta droga zsunęła się wprost do rzeki w Lubomierzu w gminie Mszana Dolna. Jak na ironię samorząd ciągle odbiera promesy na remonty dróg uszkodzonych przez powódź w 2014 roku, a niedawno wyremontowany odcinek Szczawa – Kamienica, na który Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie wydał prawie 36 mln zł, ponownie nadaje się do odbudowy. Poprzednio zastosowana technologia budowy drogi, przegrała w walce z żywiołem. Z powodu lipcowych zniszczeń Samorząd Województwa Małopolskiego w trybie pilnym podjął decyzję o przekazaniu blisko 4 mln zł Zarządowi Dróg Wojewódzkich w Krakowie na naprawę najbardziej uszkodzonego fragmentu drogi nr 968 i już 9 czerwca rozpoczęto prace przy nakładaniu nowej nawierzchni na odcinku Szczawa (Białe) – Lubomierz. To jednak dopiero początek koniecznych napraw.
Sami nie dadzą rady
W Gminie Kamienica straty oszacowano na 21 milionów (!). Od 8 do 13 sierpnia pracowała tu w terenie weryfikująca straty komisja wojewody. Co do tej pory udało się zrobić po powodzi? Są tymczasowe przeprawy, tak, żeby ludzie mogli dotrzeć do swoich domów. Kończy się odbudowa zniszczonej przez wodę kanalizacji.
Gmina liczy na rządowe wsparcie. Sama nie odbuduje takich zniszczeń, ale problemem jest nieuporządkowana własność dróg, których komunalizację zaplanowano na trzy lata. – Wojewoda zapowiedział pomoc, ale tylko na drogi gminne – informuje pracownik urzędu, z którym podczas nieobecności wójta, udało nam się porozmawiać. – Tymczasem w Gminie Kamienica wiele dróg to grunty jeszcze nie przejęte przez samorząd.
Pomoc finansową gminie, w której są największe straty, okazała zaprzyjaźniona gmina Komorniki. 26 lipca br. komorniccy radni zadecydowali o przekazaniu 250 tys. zł z gminnego budżetu usuwanie zniszczeń infrastruktury drogowej spowodowanych klęską żywiołową w Kamienicy.

Sprzątają i czekają na pieniądze
Niewiele lepiej wygląda sytuacja w Tymbarku. Tu jak poinformował Robert Nowak, zajmujący się m.in. zarządzaniem kryzysowym w gminie, straty oszacowano na 1,7 mln zł. – Uszkodzonych jest 17 kilometrów dróg, dwa przyczółki mostów, przepusty, zamulone ujęcie wody pitnej. Mamy osuwiska, drogi wymagają umocnień. Oszacowaliśmy już straty, ale czekamy na komisję wojewody, która ma zweryfikować nasz wniosek o dofinansowanie na usuwanie skutków powodzi – mówi Robert Nowak. W gminie Tymbark też od razu wzięto się na naprawę zniszczeń. Trwa odgruzowywanie dróg z naniesionych głazów i błota, naprawa i udrożnianie przepustów. - Przywracamy to, co możemy, żeby ludzie mogli normalnie funkcjonować – dodaje. – Najważniejsze było odmulenie i zabezpieczenia ujęcia wody do naszego wodociągu, które zniszczyły lipcowe ulewy.
W Gminie Tymbark w nocy z 18 na 19 lipca ciągu kilku godzin woda zalała ok. 2 ha upraw rolnych i 3 ha użytków zielonych, ponad 50 posesji, podtopiła 11 budynków mieszkalnych, uszkodziła most w miejscowości Podłopień, kilkanaście kilometrów dróg gminnych i osiedlowych, spowodowała osunięcia ziemi w trzech gospodarstwach domowych, uszkodziła drogę i ujęcie wody w Podłopieniu. Fala powodziowa na rzece Łososina spowodowała również ewakuację dwóch rodzin w miejscowości Piekiełko. Działaniami ratowniczymi kierował Gminny Zespół Zarządzania Kryzysowego, któremu przewodniczył Wójt Gminy Paweł Ptaszek.
Straty poniosło też 11 rodzin z podtopionych budynków. Nad ich oszacowaniem i pomocą dla poszkodowanych pracuje Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Tymbarku.

Czy można uniknąć takich zniszczeń?
16 kilometrów zniszczonych lub uszkodzonych dróg powiatowych to bilans, jakiego dokonała szacująca straty po powodzi komisja, powołana zarządzeniem Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Limanowej. Koszt naprawy wszystkich uszkodzeń wynosił będzie ponad 1 mln 760 tys. zł – poinformowało starostwo.
Jak wygląda sytuacja obecnie, 20 dni po powodzi? Nadal nieprzejezdne są odcinki Drogi Wojewódzkiej nr 968 w miejscowości Kamienica i Lubomierz. - Ruch drogowy otwarty jest wyłącznie dla mieszkańców regionu Gminy Kamienica. W chwili obecnej trwają prace zabezpieczające miejsca z oberwanym korpusem drogowym w celu umożliwienia przejezdności dla pojazdów o DMC do 15 t. – informuje Dariusz Jeż, Zastępca Dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obywatelskich Starostwa Powiatowego w Limanowej. Prowadzone są prace rekonstrukcyjne korpusów drogowych oraz udrożnienia przepustów. Z informacji uzyskanych w starostwie wynika, że we wszystkich gminach powiatu limanowskiego zakończono prace Gminnych Komisji do spraw szacowania strat powstałych w wyniku zdarzeń noszących znamiona klęski żywiołowej w infrastrukturze komunalnej. Ich protokoły zostały przesłane do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, który ma zadysponować środki na odbudowę zniszczonej, uszkodzonej infrastruktury drogowej, sieci kanalizacyjnej i umocnień koryt rzek.

- W związku zaistniałymi wydarzeniami powodziowymi, należałoby dokonać analizy czynników wpływających na występowanie klęsk żywiołowych na terenie powiatu limanowskiego – podsumowuje Dariusz Jeż.
Powódź nęka Limanowszczyznę regularnie. Wystarczy jedna ulewa, aby doszło do podtopień w miejscowościach, położonych w dolinach otoczonych beskidzkimi i gorczańskimi górami. Na naprawę szkód idą gigantyczne pieniądze. Pozostaje pytanie, czy można coś z tym zrobić? Czy lepiej zbudować betonowe drogi, które oprą się wzburzonej Łososinie czy Kamienicy, czy nadal kłaść asfalt na głazy i żwir, który regularnie zmywa woda i bez końca inwestować w remonty?
Marzena Gitler, foto: Powiat Limanowski, UG Kamienica, UG Tymbark













![Kolejowa rewolucja w Męcinie. Tędy mają pojechać pociągi [Zdjęcia]](https://cdn.glos24.pl/2026/05/Budowa-stacji-w-M--cinie-14-1_w300.webp)





