czwartek, 29 lipca 2021 06:43

„Tak to my ze smogiem nie wygramy”. Tempo wymiany kopciuchów drastycznie spada

Autor Aleksandra Tokarz
„Tak to my ze smogiem nie wygramy”. Tempo wymiany kopciuchów drastycznie spada

Szacuje się, że w Małopolsce wciąż dymi ponad 300 tys. „kopciuchów”. Drastycznie spada ilość wymienianych kotłów – jeszcze w 2019 roku zlikwidowano ich ponad 15 tys. W roku ubiegłym to niewiele ponad 10 tys. Aż 17 gmin w 2020 roku nie wymieniło ani jednego kotła.– Tak to my ze smogiem nie wygramy – komentuje Anna Dworakowska z Polskiego Alarmu Smogowego.

Wymiana kotłów znacząco spada - na to wskazują najnowsze informacje Polskiego Alarmu Smogowego. W 2019 roku wymieniono niemal o 5 tys. więcej kopciuchów, niż w roku ubiegłym. Z czego wynika ta różnica? Jak tłumaczy Anna Dworakowska z PAS, ma to związek z akcją wymiany kotłów, którą w 2019 roku prowadził Kraków. - Nie zmienia to jednak tego, że tempo wymiany kotłów musi w Małopolsce znacząco przyspieszyć, jeżeli chcemy zdążyć na wejście w życie uchwały antysmogowej. Większość gmin robi zdecydowanie zbyt mało, by wygrać ze smogiem i nie dać się zaskoczyć nowym przepisom – mówi Anna Dworakowska, zwracając uwagę na niemal dramatyczną sytuację w 17 małopolskich gminach, które w ubiegłym toku nie wymieniły ani jednego kotła.

W wielu gminach wciąż nie dokończono nawet inwentaryzacji źródeł ciepła. Wojewódzka baza danych obejmuje obecnie połowę budynków, co znacznie utrudnia ocenę skali problemu. Jak wynika z szacunków PAS w Małopolsce wciąż dymi ponad 300 tys. "kopciuchów", a obecne tempo wymian pozwoliłoby całkowicie pożegnać ten problem dopiero za ... 30 lat. - Tymczasem już za półtora roku wchodzi w życie wojewódzka uchwała antysmogowa, która zakaże używania najstarszych i najbardziej emisyjnych urządzeń. Osoby, które nie dostosują się do tych przepisów będą mogły być ukarane mandatem do 500 zł lub karą grzywny do 5 tysięcy zł - dodaje Dworakowska.

Obowiązujący Program ochrony powietrza nakłada na gminy szereg obowiązków, których wypełnienie ma przyspieszyć tempo wymiany urządzeń grzewczych i w efekcie poprawić jakość powietrza. Jednym z takich działań jest otwarcie punktu obsługi Czyste Powietrze i pomoc mieszkańcom w procesie likwidacji starych kotłów. Dlatego kluczowa jest rola ekodoradców, którzy powinni aktywnie zachęcać mieszkańców do korzystania z dotacji w ramach programu Czyste Powietrze.

W dokumencie pojawiły się dane o kontrolach związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi nieprzestrzegania przepisów antysmogowych. Tych przeprowadzono 16,7 tysiąca. Wykryto, że w 992 przypadkach osoby kontrolowane nie przestrzegały przepisów uchwały antysmogowej, zaś w 833 przypadkach odkryto, że Małopolanie palą … śmieciami. – To że w 2020 roku wciąż tak wiele osób wrzuca do kotłów śmieci, mówi, że kontroli i edukacji nigdy za dużo i może trzeba pomyśleć nad nowymi metodami dotarcia do mieszkańców – mówi Dworakowska. Z danych dotyczących realizacji programu wynika, że w 2020 roku informacje związane z ochroną powietrza dotarły do 1/3 mieszkańców województwa. – To gminy powinny zadbać o to, aby informacja o wchodzącym w życie prawie dotarła do każdego mieszkańca. Taka praktyka była stosowana w Krakowie i przyniosła efekty. Tym śladem zamierza też iść Skawina – dodaje.

Jak się okazuje Skawina góruje, jeśli chodzi o statystyki najbardziej aktywnych gmin, pod względem wymiany kopciuchów. Tuż za nią uplasował się Tarnów, a następnie Liszki.

- Aby zmobilizować mieszkańców do wymiany „kopciuchów” i zachęcić do stosowania nowoczesnych sposobów ogrzewania, konieczne jest podjęcie przez gminy wielu skoordynowanych działań, ale przede wszystkim mieszkańcy powinni być skutecznie poinformowani o przepisach zawartych w uchwale antysmogowej, o obowiązku wymiany kotłów i o nieuchronności kary - tłumaczy przedstawicielka Polskiego Alarmu Smogowego.

fot. ilustracyjne/pixabay

Ekologia - najnowsze informacje

Rozrywka