W czwartek 3 września jedna z kandydatek na prezydenta Krakowa poinformowała, że w zbliżających się wyborach uzupełniających jednak nie weźmie udziału.
Marianna Schreiber, która zapowiada start w wyborach na prezydenta Krakowa, opublikowała w czerwcu spot wyborczy wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji. Widać w nim sceny zdejmowania flag Ukrainy i Unii Europejskiej z budynku miejskiego, wyrzucenia flagi UE do kosza oraz zawieszenia krzyża w sali szkolnej.

Kandydatka na prezydenta rezygnuje!
Od samego początku kandydatura Marianny Schreiber budziła powszechne kontrowersje. Po blisko trzech miesiącach, na kilka tygodni przed wyborami, poinformowała ona o zmianie decyzji.
— Przez ostatnie kilka tygodni miałam przyjemność pomieszkiwać w Krakowie, bowiem trwa kampania wyborcza na prezydenta miasta Krakowa, w której zobowiązałam się z wielką chęcią wziąć udział. Przez ten czas przyglądałam się po cichu swoim kontrkandydatom i to najbardziej wpędziło mnie nie tylko w osłupienie, ale również w kompleksy. Wyobraźcie sobie, co zobaczyłam. Oni składają Wam nierealne obietnice i chcą Was przekupić Waszymi pieniędzmi. Waszymi pieniędzmi krakowskiego podatnika.
— przekazała była już kandydatka.
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się w niedzielę 27 września. Wcześniej kandydatów czeka zbieranie podpisów i właściwa kampania.


















