Dwaj kandydaci na prezydenta Krakowa poinformowali dzisiaj, że zebrali ponad 3 tysiące podpisów, czyli niezbędne minimum. Obaj rzecz jasna nadal będą prowadzić kampanię i czekać na końcówkę września, na którą zaplanowano wybory.
Próg, który musi zostać przekroczony przez każdego kandydata wynosi 3 tysiące podpisów. Czas na ich zebranie upływa w czwartek 3 września. W Krakowie do rywalizacji wyborczej stanęły łącznie 24 komitety.
Wśród nich znalazło się 10 komitetów partii politycznych, jeden komitet organizacji oraz 13 komitetów wyborców. Na listach pojawiają się zarówno ogólnopolskie ugrupowania, jak i lokalne inicjatywy skupione przede wszystkim na sprawach Krakowa i jego mieszkańców.

Ponad 6 tysięcy podpisów w kilkanaście dni
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości Michał Drewnicki, jako jeden z dwóch pierwszych z zebranymi podpisami, podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w zbiórkę podpisów.
Jak zaznaczył, w ciągu kilkunastu dni udało się zgromadzić ponad 6 tysięcy podpisów mieszkańców Krakowa. Wolontariusze i członkowie PiS mieli prowadzić zbiórkę w różnych częściach miasta, między innymi na Krowodrzy, w Nowej Hucie, na Podgórzu oraz w centrum.
— W najbliższym czasie planujemy spotkania choćby w Wadowie, czy w Branicach, gdzie mieszkańcy prosili mnie o przyjazd. Brakuje tam chodników, kanalizacji, są pewne problemy także z innymi inwestycjami. Dla mnie nie do pomyślenia jest, że w Krakowie są takie zapaści cywilizacyjne, więc to jest pierwsza rzecz: chcemy wyrównać szanse rozwojowe Krakowa, by każdy człowiek był ważny i tak samo traktowany. To jest rzecz dla mnie istotna i jedna z najważniejszych.
— powiedział Michał Drewnicki, kandydat PiS.
Jak podkreślił, komitet mógł kontynuować zbieranie podpisów, jednak zdecydował się na złożenie wymaganych dokumentów już pierwszego dnia, w którym Miejska Komisja Wyborcza rozpoczęła ich przyjmowanie.

Pierwsi kandydaci zebrali podpisy
— Zebraliśmy ponad 5 tysięcy podpisów pod moją kandydaturą wobec 3 tysięcy wymaganych. Na tydzień przed upływem ostatecznego terminu. Dzisiaj składamy je do komisji wyborczej. Dziękuję wszystkim, którzy się podpisali oraz wszystkim, którzy pomagali w zbiórce.
— przekazał z kolei Łukasz Gibała, z klubu radnych "Kraków dla Mieszkańców".
Sam start Gibały nie jest zaskoczeniem. Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego był wskazywany jako jeden z faworytów przedterminowych wyborów.
Wyborcy w Krakowie znają go nie tylko jako wieloletniego radnego i lidera Krakowa dla Mieszkańców, ale też jako kandydata, który w poprzednich wyborach był o krok od prezydentury.

Wtedy Kraków pójdzie głosować
Kampania wyborcza potrwa do północy z 25 września. Od tego momentu rozpocznie się cisza wyborcza. Samo głosowanie odbędzie się w niedzielę, 27 września. Lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7:00 do 21:00. Tego dnia mieszkańcy Krakowa zdecydują, kto obejmie urząd prezydenta miasta na pozostałą część kadencji.


















