poniedziałek, 9 listopada 2020 11:15

Zmarł Jan Kudelski – najbardziej znany tarnowski cukiernik

Autor Aleksandra Tokarz
Zmarł Jan Kudelski – najbardziej znany tarnowski cukiernik

Nie żyje jeden z najbardziej znanych tarnowskich cukierników i właściciel znajdującej się w centrum miasta restauracji oraz kawiarni "Tatrzańskiej". Jan Kudelski miał 83 lata.

Jan Kudelski urodził się w 1937 roku w Krynicy, maturę zdał w 1955 r. w I Liceum Ogólnokształcącym im. K. Brodzińskiego w Tarnowie. Z wykształcenia był elektrykiem, ale to dzięki swojemu ojcu został cukiernikiem.

Uznany tarnowianin, laureat nagrody „Mecenas Kultury Tarnowa”. Wielu polskich artystów gościło w restauracji, których do naszego miasta ściągała Tarnowska Nagroda Filmowa. Jan Kudelski przez lata był mecenasem tego wydarzenia. We wspomnieniach tarnowian, pozostanie jako ciepły i uśmiechnięty człowiek. Można go było spotkać siedzącego przy stoliku, witającego każdego klienta serdecznym uśmiechem.

Nie żyje ratownik medyczny z Tarnowa. Potrzebował osocza ozdrowieńców
Wczoraj, 5 listopada, zmarł Stanisław Czermak, ratownik medyczny z Tarnowa. Mężczyzna, w stanie krytycznym, przebywał pod respiratorem w szpitalu w Brzesku. Rodzina i przyjaciele ratownika apelowali do ozdrowieńców posiadających grupę krwi ARH-. Nadzieją na wyleczenie miało być przetoczenie osocza. …

Jana Kudelskiego pożegnał Łukasz Maciejewski - krytyk filmowy pochodzący z Tarnowa.

-Każdy, kto w Tarnowie pojawił się chociaż raz, znał klasę jego "Kawiarni Tatrzańskiej". To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc, na - nie tylko kulinarnej - mapie Tarnowa. Nawet w najgorszych czasach, u Kudelskiego było zawsze jak za Franciszka Józefa, jak w "Zaklętych rewirach": Wiedeń, fin de siecle, rurki z kremem, cafe Melange... Chodziłem tam od dziecka. Wiadomo: najlepsze lody tylko u Kudelskiego. Myślę dzisiaj, że to była jego cicha, niewidzialna walka z systemem. Żeby było gustownie, żeby nie było brzydko. W tych ohydnych latach osiemdziesiątych i we wczesych latach posttransformacyjnych, u Kudelskiego byliśmy zawsze w Europie. Od filiżanek po menu. Pan Jan kochał artystów, przyjaźnił się z Janem Nowickim, był znanym tarnowskim mecenasem kultury i filantropem. Historia Tarnowskiej Nagrody Filmowej to również historia biesiad i kolacji w jego kawiarni. Był skromnym, cichym człowiekiem, wolał pozostawać  w cieniu, uśmiechał się zawsze nieśmiało ze swojego stałego stolika w "Tatrzańskiej", zaraz przy wejściu do sali restauracyjnej. Tam spotkałem go po raz ostatni, raptem parę miesięcy temu. Obawiam się, że  jego śmierć może przejść bez większego echa, i może nawet wolałby żeby o nim nie pisano i nie mówiono zbyt wiele, ale przecież jak mało kto, zasłużył w Tarnowie na dobre słowo. Na naszą pamięć. Dziękuję Panie Janie - napisał na Facebooku.

inf./fot. UM Tarnów

Tarnów - najnowsze informacje