poniedziałek, 23 listopada 2020 19:46

Andrychów. Brutalna napaść na znanego motocyklistę! Jest w ciężkim stanie

Autor Wiktoria Mitura
Andrychów. Brutalna napaść na znanego motocyklistę! Jest w ciężkim stanie

Wczoraj na Pańskiej Górze w Andrychowie doszło do tragicznych scen. Jeden z najbardziej znanych zawodników enduro został brutalnie zaatakowany przez nożownika. Trafił do szpitala w ciężkim stanie. Jak mogło dość to takiej sytuacji?

O tym tragicznych wydarzeniu poinformowano na profilu na facebooku „NaughtyRiders”. We wpisie nie napisano konkretnie o jakiego motocyklistę chodzi. Później jednak okazało się, że poszkodowanym został Franek Dubaniowski.

„Pewnie do części z was dotarły informacje o dzisiejszym zajściu w Andrychowie na Pańskiej Górze. Jako, że to jeden z nas i jeden z bardziej znanych zawodników enduro w Polsce został zaatakowany w bardzo brutalny sposób, chcemy wyjaśnić kilka rzeczy oraz rozgłosić całą sprawę” – napisali na swoim profilu Naughty Riders, którzy tworzą grupę młodych ludzi, powiązanych wspólną pasją jaką jest motoryzacja i produkcja filmów

Jak doszło do zdarzenia? Dokładny opis przedstawiła grupa Naughty Riders.

„Do zdarzenia doszło podczas typowej przejażdżki naszego kolegi wraz z jego ojcem, gdy chłopaki jadąc przez las zdecydowali się zatrzymać na boku drogi leśnej i przepuścić spacerującego z psem - "psychopatę" (bo chyba takie słowo będzie tutaj najbardziej trafne). Człowiek ten- na pierwszy rzut oka wyglądający na normalnego mężczyznę w wieku około 40 lat przechodząc obok stojących motocyklistów rzucił się nagle z rękami na ojca wywracając go wraz z motocyklem na ziemię”.

Po takim ataku Dubaniowski chciał obronić swojego tatę. Rzucił motocykl i pobiegł mu na ratunek. Próbował rozłączyć ojca z napastnikiem, który w tym samym czasie wyciągnął nóż. Napastnik zaczął dźgać Patryka Dubaniowskiego po całym ciele, jakby chciał go zabić. Chciał dźgać go w klatkę piersiową, ale na szczęście Dubaniowski zastawił się ręką (niestety została bardzo mocno i głęboko uszkodzona). W międzyczasie ojcu udało się obezwładnić napastnika.

Dubaniowski był w takim szoku, że wsiadł na motocykl i odjechał przed siebie. Niestety stracił dużo krwi i zasłabł.

Na miejsce tego tragicznego zdarzenia przyjechał "leśniczy", który zatrzymał ojca Dubaniowskiego. Obezwładnił go, ponieważ uznał za wjazd do lasu motocyklem za przestępstwo.

Dubaniowskiego znaleźli spacerujący ludzie, którzy wezwali karetkę i policję. Do przyjazdu karetki chłopakiem opiekował się ojciec, któremu udało się go znaleźć. Patryk Dubaniowski trafił do szpitala w ciężkim stanie. Stracił ogromną ilość krwi i miał głębokie rany. Czy odzyska sprawność? Nie wiadomo.

Jak się okazuje napastnik posiadał bardzo ostry nóż, dzięki któremu przebił opony oraz bak w motocyklu.

„Prosimy was o to by udostępnić ten post w ramach przestrogi dla innych, bo jak widać żyją wokół nas niesamowicie chorzy ludzie. Mamy nadzieję, że sytuacja ta nie skończy się tak tragicznie, jak mogłaby się skończyć i nasz znajomy po tym wszystkim znowu wróci do tego co kocha”.

! PROSIMY O UDOSTĘPNIANIE ! Pewnie do części z was dotarły informacje o dzisiejszym zajściu w Andrychowie na...

Opublikowany przez NaughtyRiders Niedziela, 22 listopada 2020

Sprawca został zatrzymany

Policji udało się dzisiaj zatrzymać 39-letniego sprawcę brutalnej napaści. Jak informuje rzecznik prasowy KPP Wadowice Agnieszka Petek: wstępnie czyn zakwalifikowano z art. 157. § 1:

Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Jednak w każdej chwili kwalifikacja może ulec zmianie, jeśli stan poszkodowanego się zmieni. - Czynności są w trakcie a sprawca i pokrzywdzeni nie zostali jeszcze przesłuchani - informuje Agnieszka Petek. Nie wiadomo jeszcze czy prokuratura wystąpi o areszt dla sprawcy.

Również  Prokurator Rejonowa w Wadowicach Marta Łuczyńska, potwierdza że nadal trwają czynności mające na celu ustalenie przebiegu całego zdarzenia oraz gromadzenie dokumentacji. We wtorek (24.11.) postawiony zostanie zarzut dla sprawcy i wtedy też Prokuratura podejmie decyzje o ewentualnym wniosku do sądu o areszt dla podejrzanego.

WAŻNE!

Osoba opisywana w relacji zdarzenia jako "leśniczy" - nim nie była. Do Lasów Państwowych zostało skierowane pytanie, kim była ta osoba. Organizacja wytłumaczyła, że nie była to osoba im podległa i nie wykonywała pracy zleconej przez jednostkę LP. Poniżej przedstawiamy całą wiadomość.

info: mamnewsa.pl   foto: Facebook/NaughtyRiders

Wadowice

Wadowice - najnowsze informacje