piątek, 20 maja 2022 21:10, aktualizacja 4 lata temu

Do dyżurki wbiegła przestraszona kobieta. Mówiła, że mężczyzna nie daje oznak życia

💬Komentarze
Do dyżurki wbiegła przestraszona kobieta. Mówiła, że mężczyzna nie daje oznak życia

20 maja mężczyzna wpadł do potoku i stracił przytomność. Dzięki szybkiemu zgłoszenou uratowali go ratownicy.

Do zdarzenia doszło w piątek (20 maja). O godz. 13:30 do dyżurki w Stacji Centralnej Grupy Podhalańskiej GOPR w Rabce-Zdrój przybiegła wystraszona kobieta z informacją, że 200 m wyżej starszy mężczyzna wpadł do głębokiego potoku i nie daje oznak życia. Na miejsce natychmiast pobiegli ratownicy dyżurni. Mężczyzna prawdopodobnie zasłabł i spadł z wysokości 3m do betonowego koryta potoku Słonka, uderzając głową o dno koryta. Ratownicy po dotarciu do poszkodowanego stwierdzili, że mężczyzna żyje, ale jest nieprzytomny i ma dużą ranę na głowie.

Po zabezpieczeniu medycznym pechowego przechodnia, został on w noszach wyjęty z potoku i przekazany zespołowi Państwowego Ratownictwa Medycznego. W momencie przekazania poszkodowany odzyskiwał już przytomność.

Inf. i foto: GOPR

Twórz portal informacyjny razem z nami!

Byłeś świadkiem wypadku? Masz ważną informację lub problem, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z naszą Szybką Linią Głos24!

Zadzwoń do dyżurującego dziennikarza, zostaw wiadomość głosową lub prześlij zdjęcia i opis sytuacji przez WhatsApp lub maila.

WhatsApp/Telefon: 666 97 24 24

Mail: kontakt@glos24.pl

Obserwuj nas w Google News

Podhale - najnowsze informacje

Rozrywka