czwartek, 17 październik 2019 15:06

Pijani na drogach bocheńskiego powiatu. Jechali mając po 3,66 i 4 promila alkoholu

Napisał

13 października około godziny 17:30, na drodze wojewódzkiej numer 965, w Połomiu Dużym kierujący osobowym oplem, jadąc zbyt szybko na łuku drogi wypadł z jezdni i dachował w przydrożnym rowie.

Dzięki interwencji policjanta z komisariatu w Nowym Wiśniczu, który będąc w czasie wolnym od służby najechał na to zdarzenie i wyciągnął mężczyznę z rozbitego samochodu udało się ustalić, że nie tylko „ciężka noga” kierowcy była przyczyną wypadku, ale również stan trzeźwości, a raczej nietrzeźwości 34–letniego obywatela Ukrainy. Badanie alkomatem wskazało u mężczyzny 3,66 promila alkoholu w organizmie.

Kolejny kompletnie pijany kierowca został zatrzymany we wtorek 16 października w Moszczenicy. Tym razem policjanci bocheńskiej drogówki z samego rana zatrzymali do kontroli drogowej kierującego renaultem,  który miał ogromne trudności w zachowaniu prawidłowego i bezpiecznego toru jazdy. Mężczyzna, 36-letni mieszkaniec powiatu bocheńskiego wydmuchał 1,97 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu co w przeliczeniu daje blisko 4 promile alkoholu w organizmie.

W najbliższym czasie mężczyzn czeka sprawa w sądzie za przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.  Mamy nadzieję, iż kara w obu przypadkach będzie równie wysoka jak poziom stężenia alkoholu w organizmach badanych kierowców.

Mimo licznych apeli policjantów i prowadzonych akcji profilaktycznych, nadal nieodpowiedzialni kierowcy wsiadają za kółko będąc pod wpływem alkoholu. Wydawać by się mogło, że świadomość o konsekwencjach jazdy „na podwójnym gazie” takich jak: wysokie kary finansowe, utrata prawa jazdy na wiele lat, a nawet kara pozbawienia wolności są wystarczającym argumentem odstraszającym potencjalnych sprawców przestępstw drogowych. Niestety, kolejni kierowcy swoim postępowaniem zaświadczają o tym jak bardzo brak im wyobraźni i że za nic mają surowe kary, a przede wszystkim bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.

 

Fot. i inf.: KPP Bochnia.

Mirosław Haładyj

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.