poniedziałek, 04 listopad 2019 20:59

Moczydło. Panowie w cztery dni założyli Koło Gospodyń Wiejskich. Teraz dopiero będzie się działo!

Napisał
Radny Marcin Walczyński podpisuje dokumenty założycielskie   Radny Marcin Walczyński podpisuje dokumenty założycielskie  

W Moczydle powstało Koło Gospodyń Wiejskich, lecz założyli je sami mężczyźni, zatem póki nie przyłączą się do nich pani, można (a nawet trzeba) nazywać je Kołem Gospodarzy Wiejskich.

Jak wyjaśniają założyciele: od dawna wielu z mieszkańców skarżyło się na marazm w Moczydle. Wokół coś się działo, a na miejscu tylko strażacy dzielnie walczyli o pierwsze miejsca w konkursach. I je zdobywali. W końcu panowie skrzyknęli się i w cztery dni nie tylko powołali Koło Gospodyń Wiejskich „Lepsze Moczydło”, ale również załatwili wszystkie niezbędne formalności, a nawet zdążyli złożyć wniosek o dotację jeszcze na ten rok. Wymagało to sporej ekwilibrystyki organizacyjnej i prawnej, zebrań oraz zbierania podpisów, kilkukrotnych wyjazdów do Miechowa, do Krakowa, wizyt w urzędach i bankach, ale „gdzie baba nie może, tam strażaka pośle”. I dali radę!

– Będzie się teraz działo w Moczydle – zapowiadają członkowie-założyciele, których jest ustawowo dziesięciu, a wśród nich najaktywniejsi to: Marcin Walczyński, Marek Majcher oraz Waldemar Nowak. Wspierał ich, trochę nieśmiało, nowy mieszkaniec wsi Mykola Vozniuk. Jak twierdzą, nie planują jednak zagniatać ciasta na dożynkowe pierogi ani dziergać na drutach. Na najbliższym zebraniu mieszkańców zaproszą do grona członków–założycieli moczydelskie kobiety. Tak by obok gospodarzy były w miejscowym KGW również gospodynie.

 

Fot. i inf.: UG Książ Wielki

 

Mirosław Haładyj

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.